Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29124
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Kochana Nadziejko, z radością i wdzięcznością potwierdzam, że na koncie mam już 28 zł z bazarku dla Fidunia:) Dzięki temu mamy już cała kwotę za pobyt Fidunia we wrześniu u Kikou:) Zostanie nawet troszkę na kolejny miesiąc:)
  2. Nie zdążyłam zadzwonić, a Ty już działasz Eluś:) Ile mam przelać za wyróznienie? Podobno ceny wzrosły...
  3. Masz oczywiście rację. Tyle, że Melcia jest nadpobudliwa i do tego szczekliwa. Może źle się wyraziłam, chodziło mi o to, żeby przekazać, że to jest taka mała torpeda. Na szczęście tekst Alaskan jest super i niech tak zostanie:)
  4. Świetny tekst. Bardzo ładnie wplotłaś w treść tego konsekwentnego przewodnika:) Joasiu, w takim razie ruszamy z tym tekstem. Pytanie na jakie miasto. Katowice? Sosnowiec? Poproszę Elunię, żeby wzięła stąd treść i dorzuciła Twój numer telefonu.
  5. Ok. jutro będę poprawiać. Tylko, że ona nie jest dla każdego domu jak widć po dwóch zwrotach z adopcji, więc nie ma co lukrować:(
  6. Jeszcze nie. Dotychczas na miesiąc to było 17,81 zł. Dzisiaj już uciekam pospać, jutro popatrzę. Bardzo Ci dziękuję za pomoc:)
  7. Dotychczasowe ogłoszenie brzmiało tak, ale trzeba coś w nim podmienić, żeby mocniej zaznaczyć, że trzeba stosować od początku swoje zasady. No i Alaskan musi dać zielone światło, że już można ogłaszać, bo będzie podany jej telefon. Ja ostatnio w ciągu dnia nie mam chwili, żeby się tym zająć. Może jutro się uda... Mela to radosna, rozbiegana malutka sunia , która szuka domku, takiego na zawsze. Sunia waży tylko 6 kg, jej wiek oceniony został na ok. 3 lata. W pierwszym kontakcie troszkę nieśmiała, ale bez problemu można ją przytulać, głaskać, bo to lubi najbardziej. Szukamy domu z ogrodem dla tej malutkiej suczki i domu bez innych zwierzaków, bo choć towarzystwo innych psów bardzo jej pasuje, to również bardzo ją nakręca i lubi sobie wtedy poszczekać. Na początku trzeba będzie jej poświęcić chwilę uwagi, ale to wierna i kochana psia istotka i na pewno wprowadzi wiele pozytywnej energii w domu. Tylko trzeba dać jej czas i poczucie bezpieczeństwa, ale też umieć postawić granice, bo Mela jak już się ośmieli, to sprawdza, na co sobie może pozwolić. Bardzo ładnie daje się korygować. Mela jest zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana i wysterylizowana, a do pełni szczęścia brakuje jej własnego człowieka do kochania. Na swoją nową Rodzinę czeka w hoteliku koło Będzina. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji:
  8. Bardzo dziękujemy również Annie G-R za comiesięczną wpłatę 60 zł dla Bonuska:)
  9. Bardzo dziękujemy Alaskan za wpłatę 50 zł stałej deklaracji za wrzesień:)
  10. Kochana Kasia K., która adoptowała od nas dwie sunie Majkę i Ezrę kolejny raz poratowała nas wpłatą 50 zł. Przeznaczamy ja w tym miesiącu w całości na Natkę. Bardzo pięknie dziękujemy!!!
  11. Nasz staruszeczek dostał dzisiaj od Teresaa118 wpłatę za cały kwartał (od października do grudnia) i jeszcze dodatkowo 50 zł, czyli razem 200 zł:) Bardzo , tak z całego serca dziękujemy za tę pomoc!!!
  12. Natka kolejny raz dobrała się do kanapy. Wcześniej zjadała poduszki, a jak ich zabrakło, to wzięła się za cały szkielet. Ona tak reaguje na brak człowieka obok. To dziwne o tyle, że przecież nie wygląda na psa potrzebującego towarzystwa, a jednak... Co w tym łebku się tworzy, tego się pewnie nie dowiemy:(
  13. Z całego serca dziękujemy:) 2 godziny temu wysłałam PW z numerem konta. Od razu jak napisałaś na moim profilu, że prosisz o ten numer:) Jestem, jestem i mam nadzieję, że PW dotarło. Jak nie, to dawaj znać albo podaj mail, na pewno wyślę:) Dzięki, że czuwasz:) Bardzo Eluniu dziękuję, mam nadzieję, że Twoje dojdzie
  14. Z radością i wielką wdzięcznością potwierdzam, że wpłata dotarła:) Bardzo Ci dziękujemy Nadziejko za Twoją ciężka i nieustającą pracę przy bazarkach:)
  15. to prawda:) Całe szczęście. Musimy zmienić troszkę treść ogłoszenia i w tym tygodniu ruszamy. Kochana Alaskan bierze na siebie rozmowy z domami.
  16. Dotarła na konto wpłata stałej deklaracji od b-b. Najpiękniej dziękujemy:) Mela zachowuje się tak, jakby wróciła do domu. Roześmiana, cały czas pilnuje Anecik. Niestety usiłowała już raz capnąć Arka. Niczego jej nie uczyli w tym domu. Prawdopodobnie wybrała sobie babę i nie dopuszczała faceta do niej. Podobno (ale tego nie wiem, bo babsko mówiło mi to w dniu jej porzucenia) rzuca się na dzieci. Ona powinna mieszkać z jedną kobietą i mieć ja na wyłączność. Albo z kimś, kto ma pojęcie jak wyznaczać psu granice.
  17. Zebraliśmy kolejne próbki Luki i dzisiaj zawiozę je do badania. Moja Przyjaciółka Ania J. dorzuciła do tych badań Luki 100 zł, za co jesteśmy jej bardzo wdzięczne:)
  18. Gucio dostał dzisiaj od mojej Przyjaciółki Ani J. 250 zł. Znowu w tunelu pojawia się małe światełko, bo biorąc pod uwagę bazarki Nadziejki i inne wpłaty mamy szansę zebrać na opłacenie pobytu we wrześniu:)
  19. Bardzo pięknie dziękujemy! Pewnie w poniedziałek będzie na koncie. Od razu dam znać:) Oczywiście, że nic się już nie zmieni, powinnam ich olać, ale gniew w środku nadal aż kipi:( Mela cały czas stara się być blisko Anety. Trzeba ją szybko zacząć ogłaszać. Może nawet w nadchodzącym tygodniu.
  20. Dostałam sms, że wysłali książeczkę. Czekamy w takim razie. Pisali też, że posłanko wyślą "w nadaniach". Podejrzewam, że chcieli napisać "na dniach" Nie odpisałam, nie mam ochoty mieć z nimi nic wspólnego.
  21. Szlag niech to trafi. Zebraliśmy kupki Luki i pojechałam przez pół miasta do laboratorium, gdzie mi ich nie przyjęli, bo okazało się, że są za małe:( Jestem wściekła, zawsze takie woziłam:( Po drodze do domu kupiłam nowe pojemniki i od jutra znowu zbieramy. Ech:(
  22. Ona powinna mieć kogoś na wyłączność i możliwość wyganiania się, bo to wulkan energii. Nie będę o nic pytać, bo olewali każdy mój sms. Ponieważ napisałam, że bez książeczki nie mogę jej wyciągnąć ze schroniska napisali mi smsa, żeby podać adres, na który wyślą ją poleconym. Czy to zrobią, zobaczymy. Wtedy okaże się, czy jest zaszczepiona, ale na 99,9% nie zrobili tego, bo i tak mieli w planach oddanie jej i wyjazd. Skoro szkoda im było dołożyć do taksówki jeszcze 50 zł, żeby dojechać do hotelu, to szkoda im też było kasy na szczepienie. Ja Elu bardzo emocjonalnie przeżywam każdy sms do nich. Staram się ochronić siebie i nie pisać już.
  23. Mamy kolejne dwie wpłaty. jesteście niesamowite:) Bardzo, bardzo dziękujemy za wsparcie! Ewu wpłaciła 20 zł:) Tianku wpłaciła 15 zł:) Nie wiemy, czy oni zaszczepili małą przeciw wściekliźnie. Stawiam, że nie, bo poprzednie miała robione 24.09.2020. Zaczekamy chwilę, bo może przyślą książeczkę. Nie pisaliby smsa prosząc o adres, gdyby nie mieli takiego zamiaru. Przynajmniej mam taką nadzieję. Czeka nas prawie na pewno zaszczepienie maluszka.
  24. Żeby odreagować stresy związane z porzuceniem Meli, poszłam dzisiaj z psiakami na bardzo długi spacer i wdrapaliśmy się na wysoką górkę. Psiaki uwielbiają to miejsce, ganiają jak szalone. Tam na samej górze jest tor rowerowy, ale praktycznie nikt tam nie jeździ, bo na dole jest inny z fajnymi hopkami. Byliśmy więc sami i to jest raj dla Luki. Ja nie mogłam się napatrzeć jak cała czwórka obserwowała cały teren z wysokości. Miałam przez chwilę problem z wdrapaniem się, ale musiałam dać radę dla nich:) Będziemy tę trasę powtarzać:) Wszyscy wróciliśmy zrelaksowani, chociaż zmęczeni.
×
×
  • Create New...