Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='ALMA2']Przyjaciele Władka z Dogomanii[/QUOTE] [quote name='Bjuta']To bardzo fajnie brzmi! :)[/QUOTE] Ale tak jakoś oficjalnie i przydługo. Może wladyfanki? Albo coś równie głupiego?
  2. Biedactwo.... Wyślę grosik, jak już się uporam z deklaracjami.
  3. W razie "W" alarmuj. A ja po prostu od czasu do czasu podeślę grosik.
  4. [quote name='brazowa1']Ja mam to samo...gdy czytam w tytule, że uratowany cudem pies po roku w DT ma wrócic do schronu, to mam odruch unikania , ewentualnie nabluzgania na DT i stwierdzenia,że to wszystko bez sensu, trza bylo psa uśpić od razu. Agatko,a może jednak,bez dramatycznego tytułu,wezmiesz maluszka? Bo mam wrażenie,że chciałabys potymczasowac wyżła (Czejena!),sama kiedys pisałaś, ze wyżła, z uwagi na wymagania mieć juz nie będziesz, ale taki Czejen to szczeniak, więc spacerów kilometrowych nie potrzebuje, a zawsze jest to szansa na to,aby "mieć" wyżła, choćby krótkoterminowo. No i czy pamiętasz,kiedy miałas ostatni raz szczeniaka? psie dziadki i dorosłe przygarniasz,czas na ozywienie towarzystwa. Bet chce mieć tymczasowego braciszka.[/QUOTE] brązowa, odezwałam się tylko dlatego, że była mowa o powrocie szczeniaków do schroniska. Gdyby rzeczywiście istniało takie zagrożenie, pewnie wzięłabym całą trójkę. Widzę, że nie ma takiej potrzeby. Moja tęsknota za "posiadaniem" wyżła nie ma tu nic do rzeczy - okazji na dogo aż nadto.
  5. A chętnie w oknie z wiadomym widokiem postoję. Ze Światem, ma się rozumieć.
  6. [quote name='brazowa1']nie,no przeciez zyje sobie jako wnęter od 14 lat,dajta mu spokój. Jakby miało zrakowacieć,to juz by dawno...[/QUOTE] Masz rację, brązowa, jak zwykle. Panikuję, przepraszam - wciąż nie mogę się pogodzić. Nabrzmiałe podbrzusze? No cóż, pan w podeszłym wieku ma prawo mieć, zwłaszcza, gdy odżywia się bogato.
  7. Pokazujcie się, śliczności!
  8. Kurczę, ja aż z Łodzi jestem, więc chyba odpadam. I zarzekałam się, że nigdy więcej żadnego szczeniaka. I mam 3 psy, każdy jest, jaki jest, a każdy po jakichś schroniskowych urazach, na szczęście niegroźnych dla otoczenia. I na zdrowy rozum nie powinnam, ale jeśli któryś do schronu miałby wrócić, to biorę. Jednego. Którego? Do uzgodnienia. Mój tel. 506 170 230. Matko, tak się przejęłam, że zapomniałam zaznaczyć, że mogę tylko za bardzo awaryjny DT robić. Ale za to bezpłatny (no, chyba że coś extra wyskoczy) i z lecznicą naprzeciwko. A z tą awaryjnością różnie bywa - czasem do 8 miesięcy się wydłuża.
  9. [quote name='mari23']najlepiej chyba w jakiejś popularnej lokalnej, regionalnej... u nas w którejś gazecie ( chyba Gazeta Wrocławska) jest taki dodatek dla piesków poszukujących domu, zagubionych, znalezionych... może jest u Was jakaś popularna dość gazeta, którą na przykład chętnie kupują w weekendy ze względu na program TV [B]a może nietypowa historia Depiego nadawałaby się na niewielki artykuł?[/[/B]QUOTE] mari, jasne, nadawałaby się. W schronisku każda historia jest nietypowa, ale od czegoś trzeba zacząć.
  10. [quote name='margaret']chetnie bym zobaczyła te nowe zdjęcia Barona, kto robił?[/QUOTE] margaret, nie wiem, co się tam dzieje. Od dłuższego czasu nie ma żadnego kontaktu z Kundelkiem, tzn. z wolontariuszami, którzy tam działali. Nie chcą, nie mogą, diabli wiedzą. Nie rozumiem. Jestem za daleko, żeby coś wiedzieć.
  11. Na szczęście nie było wesoło, zębów nie wybiłam, kości nie połamałam. Ale ciężko się chodzi, cholera.
  12. [quote name='Nat - Mare']Witajcie na wątku, [B]abra64 [/B]i [B]_gos_[/B]. Wpadajcie czasem ;) FLY - na pewno schronisko weźmie pod uwagę nasze staranie się i w razie czego opóźni termin, gdyby miało do niego ostatecznie dojść. Chodzi po prostu o to, że nieszczęście może się stać z dnia na dzień ...[/QUOTE] No i chyba chodzi o to, że zuziaM nie może za długo czekać.
  13. Jedno małe frisbee, a tyle szczęścia! Luśka zawsze górą, ale Juna też miała swoją chwilkę: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ggFVlCB8u3g/T0K4U5gceRI/AAAAAAAAjRQ/4OUPFZ9obl0/s720/DSC_8095.jpg[/IMG] Jaka dumna z siebie!
  14. [quote name='ivette3']:crazyeye::lol: w świetle tych wypowiedzi chcę cioteczce zwrócić grzecznie uwagę,że jest umówiona już na [B]romantyczną wycieczkę w góry[/B] z innym kawalerem(Światem) - wiekowo starszym od Kamysia.Rozumiem,że Agatka to przystojna cioteczka i pełna wigoru,więc żadnego pupila nie zawiedzie...jednak może by tak już jakiś karnecik założyć i pilnować terminów :evil_lol::eviltong: co by się nam nie pogubiła ?[/QUOTE] O nie, ivetko, na nic takiego ze Światem się nie umawiałam. Kochana, umówmy się, wycieczka może być [B]albo[/B] romantyczna, [B]albo[/B] w góry - dla mnie to są cechy wzajemnie się wykluczające i nigdy nikomu nie mogłam czegoś takiego obiecać. Ale romantyczne spotkanie u ciebie na balkonie z widokiem na Jasną Górę, czemu nie?
  15. O nie, ivetko, wypraszam sobie - ja tylko napomknęłam, że zimę lubię (na cóż, wstyd się przyznać, ale mam tę przypadłość), a ty mnie na jakieś wycieczki w góry wysyłasz. W góry zaprosiła Świata margoth. Ja najwyżej mogę ze Światkiem POD Jasną Górę poczłapać i nie jest powiedziane, że tego nie zrobię, ale powtarzam - ani milimetra powyżej POD!!!
  16. [quote name='sylwija']gratuluję, kurcze, a ja im chyba pecha przynoszę, Ivor tyle już czeka.. Gabor - powinien od reki pójść do adopcji, bo praktycznie pies dla każdego, bez wad.. Vera i Ninka - śliczne, młode po przejściach(z historią wzruszającą) - już 4 miesiące u mnie siedzą.. coś nie tak :([/QUOTE] sylwija, daj spokój, moje tymczasy siedziały u mnie po 6/8 miesięcy i każdy był bez wad - nic, tylko brać. Już tak jest, że oprócz rozlicznych walorów,pies odrobinę szczęścia musi mieć. A my musimy wierzyć, że mieć będzie.
  17. Warto było to stracić, żeby zyskać to, co ma.
  18. I ja to rozumiem. Na cholerę papieros, kiedy zapalniczki nie ma? Zapalniczek już nie liczę, okulary znajduję w najdziwniejszych miejscach (poszukiwania zaczynam od lodówki), a klucze ciepię gdzie popadnie i przed spacerem zaczyna się szukanie, psy już na smyczach, ja w czapce i szału wszyscy dostajemy. zulka, nie ma reguły. Jeden z moich psów miał raka jąder, drugi jakieś świństwo na prostacie. Oba niekastrowane - wtedy na dogo mnie jeszcze nie było, o kastracji nic nie wiedziałam. Raka jąder u Dina nie podejrzewam, ale USG bym zrobiła. Albo chociaż jakieś badania. Tego świństwa na prostacie się boję. 3 dni wystarczyło i wyżeł odszedł. Obserwuj siusianie.
  19. Trzeba by zaprosić zaufane ciotki na wątek. Z doświadczenia wiem, że na 80 zaproszonych z 10 sypnie grosikiem. Póki co wynajęłam Dojczowi bezpłatnie miejsce w sygnaturze. Na dwa tygodnie.
  20. Trochę spłynęło, reszta zamarza. Będzie wesoło.
  21. [quote name='agata51']Luśka by się nadawała do agility albo obedience. Trzymam za ciebie kciuki, suniu.[/QUOTE] [quote name='Artemida']agata51 my o tym wiemy tylko że nie mamy gdzie ćwiczyć....ale najprawdopodobniej w nd dostanie frisbee :)[/QUOTE] Ja po prostu oczami wyobraźni domek i przyszłość Luśki ujrzałam. Wiem, że w schronisku niewiele da się zrobić. I tak ma farta, bo ma was.
×
×
  • Create New...