Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    27041
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. KOKOSEK - piękny :D. I te uszy jak dumnie sterczą :). W takim razie ogłoszenia będą z moim nr tel. 694 954 250. I zrobimy na Kraków i kilka miast woj, ślaśkiego - Katowice, Tychy, Gliwice. A najwyżej potem na Wrocław, może Poznań.
  2. W temacie Rabarbarka - guzy na śledzionie nierakowe, na trzustce do obserwacji . Rabarbarek zostaje w swoim DS :). Bardzo serdecznie dziękuję osobom, które w trudnej sytuacji jaka się pojawiła oferowały swoją pomoc i przekazały wsparcie finansowe na niego - zrobię podsumowanie już za dnia - i wyślę do Was pw.
  3. Nie sądzę żeby Państwo uzależniali decyzję o pozostawieniu Rabarbarka jego stanem zdrowia, bo tutaj zawsze mnie pani zapewniała że piesek u nich będzie miał bardzo dobrą opiekę weterynaryjną, bo przecież córka pani jest wetem i pracuje w zamojskiej lecznicy, i to tam gdzie chodzi leczyć zwierzaczki Tola. Poza tym wtedy od razu po diagnozie by go oddali, a przecież i najpierw stwierdzili że trzeba tę brodawkę na pupie oglądnąć bo jest w nieciekawym miejscu i zrobili cały przegląd przed zabiegiem nawet włącznie z usg, dzięki czemu wyszły te guzki na śledzionie i trzustce. Dzisiaj to znaczy w właściwie wczoraj w sobotę, dostałam od Pani z ds Rabarbarka vel Karmelka smsa że są wyniki i że - cytuję: na śledzionie hiperplazja grudkowa, na skórze błędniak włoknisty przysadkowy. Są to zmiany nienowotworowe. Kontrole usg trzustki będzie miał za tydzień bo trzeba to obserwować. Ogromna ulga! cieszę się, że to nie to czego się obawiałam i mam nadzieję że guz na trzustcenie będzie rósł, a może nawet się zmniejszy. Na wyniki faktycznie długo się czekało ale nie ja pierwsza jak się okazało a zapomniałam przecież że przez covid teraz różne opóźnienia mają miejsce. No i druga ważna rzecz - Pani stwierdziła, że oczywiście że Rabarbarek u nich zostaje na stałe :). Że ten pierwszy telefon to po prostu się zdenerwowała, potem zresztą sama wyszukała rozwiązanie, i sytuacja wygląda tak że Panią Rabarbarek szanuje najbardziej, mamę pani także bardzo lubi. Nadal ma problem z mężczyznami, czasami pana lubi, przychodzi na pieszczoty do niego a czasami potrafi na niego nawarczeć. Państwo cały czas z nim pracują, narazie pod pośrednim okiem behawiorysty, ponieważ behawiorystka miała kwarantannę, a w najbliższych dniach są umówieni już na spotkanie i będą dalej pracować z Rabarbarkiem. Są na to przygotowani, przyzwyczaili się już do tego że trzeba z nim pracować, znają już jego zachowania, wiedzą na co trzeba zwrócić uwagę. Tak sobie myślę, że może Rabarbarek pokochał panią za mocno, uznał za przewodnika i jest po prostu zazdrosny i broni pani. W rozmowie pani nawet myśl już nie przeszło że mogli by go oddać, i potwierdziła mi swoją decyzję. Chciałam bardzo podziękować Wam za wsparcie, za oferowaną pomoc, za to że jesteście z Rabarbarkiem. Bardzo serdecznie dziękuję osobom, które w trudnej sytuacji jaka się pojawiła oferowały swoją pomoc i przekazały wsparcie finansowe na niego - zrobię podsumowanie już za dnia - i wyślę do Was pw. A to wczorajszy spacerek :).
  4. Narazie Jagna mi nie odpisała w sprawie tel. . Wklejam fakturę i wyniki Kokoska które wcześniej na maila przesłała mi Jagna. FAKTURA FUNDACJA ZEA.pdf Grzyby Mykologia.pdf
  5. Ale się zdziwisz Borysku jutro wieczorkiem, że Ci czegoś brakuje ;). Trzymam mocno kciuki.
  6. Bardzo Ci dziękuję Poker za cierpliwość. Limonko bardzo Ci dziękuję że w trudnej sytuacji spieszysz z pomoc dla Rabarbarka . Wszyscy byśmy chcieli już wiedzieć, ale faktycznie sytuacja jest trudna, z jednej strony psu jest dobrze tam ale z drugiej ds nie powiedział mi że zatrzymuje Rabarbarka na stałe. Cały czas czekamy na wyniki i to już jest dla mnie irytujące bo wydawało mi się że czeka się na histop. około trzech tygodni. A tutaj dalej nie mam żadnej informacji mimo że co jakiś czas pytam a pani mówi że zaraz jak będzie mieć wyniki da mi znać. Z drugiej strony jej córka pracuje jako wet w lecznicy więc chyba nie ma żadnych trudności. Ja niestety mogę bazować tylko na tym co powie ds. Po tym jak pojawiły się te trudności i niejasności w ds Rabarbarka a potem konieczność jego operacji i badania histop. to planowałam najpierw uporządkować sprawy zdrowotne, dowiedzieć się jakie są wyniki i dalsze plany w sprawie jego zdrowia a potem zapytać o decyzję. Niestety nadal nie znam wyników histop. i bardzo się martwię :(. Jutro lub w sobotę będę więc dzwonić do ds Rabarbarka na rozmowę o decyzję jego sprawie, i oczywiście o jego zdrowie. Rabarabrku wiesz że chcę dla Ciebie jak najlepiej.
  7. Elu :) ślicznie Ci dziękuję . Tysiu, Twój tekst także się bardzo przyda, wtedy można zrobić więcej ogłoszeń z różnymi tekstami i zdjęciami psiaka no z innym imieniem, wtedy może mod olx się nie połapie :). Na jakie miasta, no właśnie się zastanawiam. Chyba na Bielsko-Białą i Kraków. Bo to najbliżej. Może jeszcze na jakieś inne. Jeśli chodzi o nr tel. to pisałam już do Jagny bo muszę to z nią uzgodnić i dam tutaj znać. Tysiu dziękuję .
  8. A jak Heidi do dzieci ? A do kotków ? Czy lepiej byłoby dla Heidi żeby miała innego psiaka w domu, np do towarzystwa do zostawania w domu, do biegania, do spacerów ? i jak zwykle pytanie - dlaczego akurat Heidi te domki wybrały ? Faktycznie wybór nie łatwy, dlatego tym bardziej trzymam kciuki.
  9. Lajków już na dziś nie mam :/ więc tylko mogę się podpisać pod tym co już napisała Tola :) - cudowny psiak, piękne zdjęcia :), brać i kochać :). Samej mi się bardzo osobiście Rudy podoba, ma w sobie coś takiego co mnie ujmuje, mam nadzieję że Rudziątko znajdzie niedługo rodzinę, człowieka który go będzie kochał , troskliwie się opiekował nim i razem z nim cieszył się życiem.
  10. I to jest najważniejsze :). Możesz Tuliśku cieszyć się teraz życiem :).
  11. No niestety rozczaruję Cię Elu :) - to jest gorsze bo starsze i bardziej miękkie legowisko, w którym leży na zdjęciu Tofinka, a Gucio przed chwilą wyleżał się w lepszym nowszym ładniejszym legowisku Tofinki , które jest akurat na jej rozmiar, dlatego nie wiem jak on tam doopcię wciska :D i pewnie było mu już za ciepło bo on ma spore futerko, więc się rozłożył na podłodze. Także taki łobuzek z niego. Umie dbać o swoją wygodę.
  12. Oglądałam zdjęcia , strasznie mi smutno , znowu kilka batoników które bym chciała zabrać a nie mogę :(, i w jednym kojcu to chyba psiaczki bliźniaki. I tyle nowych pyszczków :(. Jeśli chodzi o Hanę to miałam na myśli taką inną niewielką suczkę :(. A ta suczka to nie ma coś z łapkami ?
  13. Fajnie że Grzesiu wreszcie ma własny troskliwy domek :).
×
×
  • Create New...