Onaa
Members-
Posts
27041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Obawiam się, że on jak capnie swoją łapeczką małe zwierzątko to może być źle. Niby wizualnie nie wygląda na psa myśliwskiego ale jak widać coś w nim takiego drzemie i nawet nie wiem czy długookresowe odczulanie by pomogło. Chyba że byłby to własny domowy kot. Moja była tymczaska - waga mysia bo 4kg - potrafiła upolować raz słabego napewno już ale jednak upolowała gołębia, zatracała się w gonieniu za kotami jak zobaczyła jakiegoś na spacerze, ale potem w swoim domku z kotkiem żyła w zgodzie - tylko że to była 4kg , 10x mniej niż Borysek. Natomiast zastanawiam się że to takie zachowanie Boryska polowania na zwierzynę to dotyczy innych zwierząt, nie psów, nawet najmniejszych. No mięśnie to nie tak łatwo uzyskać, potrzeba spacerów, biegania, ale pewnie jeszcze na to sił brak.
-
To też mój drugi ulubiony typ - parówek. Ale doczytałam na wątku Szamanka teraz że jakaś pomoc się dla niego kroi. Więc nie wiem , może się nie będę wtrącać. Na jednym zdjęciu z Rabarbarkiem też była taki parówek trochę podobny do Lili. I może znajdziesz Tolu tego "swojego" parówka, o którym pisałaś kiedyś. Asia na wątku pisała coś o transporcie, może to ten co i Ty masz na myśli. Muszę dopytać czy jedzie przez Kraków.
-
Czy coś wiadomo o tym piesku ? Są może jakieś jego zdjęcia jeszcze ? KOjarzysz go może Tolu ? Jego zdjęcie wzięłam z wątku Szamana , który założyła Asia. Wydaje mi się że był już tutaj na wątku ale może tylko mi się wydaje. On z boksu Rudego i Marcelka.
-
Kokosek potrzebuje kąpieli, zbadania tarczycy, zrobienia testów alergicznych, wzięcia zeskrobin z noska, sprawdzić ew. doczyścić uszka, nie wiem co jeszcze potrzeba mu zbadać jako że jest starszy i miał trudne życie, może usg przewodu pokarmowego ? - a to wszystko za jednym razem zrobić pod głupim jasiem.
-
:D No co prawdziwy pies domowy, tylko jemu to chyba trzeba będzie domu z ogrodem poszukać bo do kawalerki w bloku się nie zmieści. Ciekawe ile ona ma w kłębie, o kg nie pytam bo pewnie docelowo z masą mięśniową to powinien około 45kg ważyć. A co on ma przy nosku ?
-
Rabarbarek vel Karmelek szybko wraca do zdrowia, rana goi się ładnie a on nie walczy z kołnierzem, ma apetyt i już chętnie by pobiegał ale jeszcze nie można tylko krótkie spacery. Pani mi napisała jeszcze że zachowuje się dobrze, mężczyźni go ignorują a jak przejawia nimi zainteresowanie to dają mu smaczki. Pani pilnuje, żeby nie podchodził blisko nóg i narazie to działa. Jak już wszystko się całkiem wygoi to Rabarbarka czeka spotkanie z behawiorystą.
-
Narazie guzek w węźle chłonnym bez zmian, co jakiś czas musi być kontrolowany. Niżej to on biedny kolejny raz u weta. Przepraszam Timusiu, że zaśmiecam Twój wątek swoimi sprawami ale Buforek to też stary sponiewierany życiem i schroniskiem psiunio, a taki poczciwy i kochany i daje jakoś powolutku radę, mimo że problemy zdrowotne odkąd do mnie przyjechał że schroniska bardzo go lubią. Tobie też się uda i będzie wszystko dobrze.
-
No właśnie u mojego tymczaska dopiero podczas usg wyszły guzki na śledzionie i w węźle chłonnym w pachwinie a badania krwi były ok. Na szczęście skończyło się tylko na strachu, guzek na śledzionie zniknął - jak się okazało przy kontrolnym usg no a ten drugi w węźle chłonnym jest tylko do obserwacji bo tam nawet biopsji nie ma jak zrobić za bardzo.
-
Cieszę się że Borysek lepiej się czuje :).