Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23020
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Do Zaczarowanego Ogrodu. Jakieś 120km od Ciebie :).
  2. Musiałabyś przyjechać i sobie wziąć, co chcesz. Ja niezwykle rzadko bywam w Warszawie teraz, a i to na chwilkę, bo z Perełką :).
  3. Kamień chyba nie, cegły w środku widzę, duże takie po bokach, na sklepieniu nie wiem co. Tak wyglądają z zewnątrz
  4. Książkę piszesz na mój temat? Na temat mnie w sensie.
  5. Za dużo psów wyciągacie, za mało ludzi tu jest. Trzeba wyjść na FB z bazarkami, czy tematami po prostu. To też się wyczerpie, ale póki co.
  6. Na Mokotowie jedna moja Babcia mieszkała. Poza tym nie znam Mokotowa.
  7. Ja wiem? Ze sto, dwieście. Ale skąd będziesz wiedziała, że te akurat dobre?
  8. Mam dwie cudowne piwnice ziemne. Z warzywami dam radę.
  9. Na buraczki to sama ze sobą mogę wymienić. Wszystko mam.
  10. Nie mów mi o malinach i jeżynach, bo mi się słabo robi. Porzeczki, agresty, wiśnie już mają rumieńce, weź to dryluj. Pomiot nie nadąży.
  11. Jezusie. Tu się wyżalę, bo gdzie. Truskawki mnie napadły. Co się ruszę, to trzeba zrywać i mrozić, albo jeść. Tych jagód kamczackich od metra, z czterech krzaczków!!! Dobra, ileś tam zerwałam, nastawiłam konfiturę, oko mi poleciało w bok - ja pierniczę, poziomki!!! Skąd się toto wzięło?! Ogromna kępa, dojrzewają jak złoto. Moja... jak to nazwać... bliska koleżanka rechocze - kupiłaś sobie pół hektara żyznej ziemi, to masz za swoje Ona ma piach i święty spokój.
  12. Słoiki mi potrzebne. Takie około 300ml, z zakrętkami, dużo. Może macie namiar na dobre źródło? Bo kiedyś kupiłam gdzieś, i co czwarty się nie zasysał.
  13. :DDD Ciężką skapę masz dzisiaj.
  14. Orany. No właśnie, kurcze, gdyby mi się taki egzemplarz trafił, to ja bym wścieku dostała, a reklamacji niet.
  15. O, drogie to? Też bym chciała, zamiast osobiście wymierzać.
  16. Jaaga, on nawet nie wiedział, że umrze, każdemu życzę takiej śmierci [']
  17. Bonus jest, jaki jest, w genach mu pit siedzi, w skrócie mówiąc. Nie rzuca się do gryzienia, tylko chce zabić i umie to robić. W dzieciństwie znałam owczarka, który tak załatwiał koty, nikt go tego nie uczył, miastowy pies, ogólnie grzeczny i posłuszny, no psów nie zabijał, tylko koty. A! Kilkanaście lat temu mieszkał nieopodal stricte pitbull, wyskoczył z okna parteru i jednym szarpnięciem zabił jamnika, spokojnie idącego na smyczy, przypomniałam sobie. Normalny pit, nie szkolony do walk przecież, i bez "przejść". A kikou Bonusa kocha i nie odda, chyba żeby Ją zaatakował, o co chyba nie trzeba się martwić.
  18. Ja bym go jednak dała na oddzielny wybieg, żeby maluchy miały swobodę, jak dawniej, a nie łaziły tylko wtedy, kiedy Bonus "ma dość" i akurat woli być w domu. Kaganiec niewiele zmieni. Staruszek może stracić życie od uderzenia też.
  19. Czy ja dobrze rozumiem, że on robi, co chce? Wychodzi sobie kiedy chce?
×
×
  • Create New...