Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23016
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja jestem ciekawa jak przebiegała rozmowa rezerwacyjna. Pani Edyta dowiedziała się, że " On nie biega w kółko, tylko po całym boksie, jak nakręcony. Wydaje się też zupełnie niezainteresowany tym, co się dzieje dookoła, ani psami, ani ich szczekaniem, ani człowiekiem przy siatce" oraz że jest mocno zarobaczony, prawdopodobnie ma lamblie, że w osobnym kojcu bez przerwy skacze, i mimo to zdecydowała się go wziąć? Do tego hotelu, gdzie nie radziła sobie z Maxem, który był chyba dużo łatwiejszy, czysty, nauczony spacerów, nie wychudzony.
  2. A jakiego macie teraz? Gdzieś czytałam, ale mi uciekło.
  3. Pewnie, że by. Ale w Warszawie. Tutaj prędzej kaukaza wezmę, niż malucha, za dużo burków w okolicy, drżałabym o niego.
  4. Jaaga, Ty się potrafisz ubrać w trudne psy, a jednak tego byś nie wzięła, co też o czymś świadczy. No w każdym razie ewentualny hotel musi podjąć decyzję przy założeniu, że pies się nie zmieni.
  5. Ja bym go nie wyciągała. Z opisu zachowania wynika, że adopcja jest praktycznie wykluczona, a i hotel może po tygodniu zażądać zabrania psa, bo sobie nie poradzi. Z pewnością trzeba go odrobaczyć, co można zrobić na miejscu.
  6. Elik, ale czy Ty rozumiesz, co sama piszesz? Hotel chce testu od weta poza schronem. Czyli trzeba psa wyciągnąć, gdzieś u weta zrobić test, i jaki masz pomysł, jeśli wyjdzie pozytywny?
  7. Test na parwo trzeba zrobić ileś czasu po wyciągnięciu ze schronu, inaczej zawsze jest obawa, że między testem a wyjazdem złapie i się rozłoży za chwilę. Może lepiej sprawdzić, czy był szczepiony, albo na cito zaszczepić. Może o to hotelikowi chodzi? Może niedogadanie.
  8. Zaproszę jeszcze raz, bo przybyło trochę po drodze.
  9. Wiecie co, ale te moje szelki to szelki norweskie, niepolecane z pewnych względów, i pies ciągnięty do przodu wyjdzie z nich. No jak chcecie, niech Jaaga decyduje. Mam używane L i nowe XL
  10. Czy ona ma skłonność do załatwiania potrzeb w mieszkaniu? Bo jeśli nie, to ja bym nie dawała podkładów, to ją zmobilizuje do wychodzenia.
  11. Mam szelki! Led takie świecące, ale nie trzeba włączać. Bardzo porządne, dwa rozmiary, kupione u eszy
  12. Dla mnie trzy dni słabości covid to pikuś. Ponad tydzień ledwie głowę podnosiłam ostatnio, a z Perełką trzeba wyjść, i to nie na pół godziny i nie spokojny spacerek. Przy każdym, minimalnym wysiłku, rzeźnia, znaczy krew z nosa, chusteczki w robocie cały czas, żeby ludzie nie widzieli Się dało przeżyć. Kwestia nastawienia.
  13. Ja piórkuje, jak on wyszedł, to raz. Po drugie pies zwiał, to co się robi? Idzie i namawia do powrotu, a nie filmiki kręci. To idioci jacyś.
  14. On by się tam nie odnalazł. Świetnie, że zostaje. Zdjęcia z wyłażącą wełną nie do ogłoszeń, ale warto jedno pokazać, żeby potencjalny DS wiedział, jakie są skutki zaniedbania sierści, i wziął to pod uwagę przy decydowaniu. Można jakoś ładnie napisać, że pies ma przepiękną szatę pod warunkiem, że się o nią dba. Ja na przykład nie cierpię czesać.
×
×
  • Create New...