-
Posts
23054 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
rozi replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ale umarł czując, że dzieje się coś dobrego. Myślę, że to bardzo dużo, troszkę tylko mniej, niż Dom. -
Ja tam uważam, że koty powinny łapać myszy i w ogóle ich nie trzeba karmić.
-
Sylwestewr czyli jeden z najtrudniejszych dni dla naszych psów
rozi replied to radiesteta's topic in Wszystko o psach
Kula została sama na 3 godziny, w tym północ, jak co roku. Po powrocie zastaję ją w świetnej formie, zaspaną, ucieszoną, chętną na spacer. Myślę, że przy mnie może większy by bal robiła, a tak to nie ma komu się wyżalać, włazi do swojej budki i już. Zostawiam zapalone wszystkie światła, zasłaniam okna, w miseczce jest dodatkowa kolacja (zjedzona). -
Wróciłam właśnie z imprezy sylwestrowej. Szczęścia w Nowym Roku życzę Emotki mi nie wchodzą, obrazki też, więc tak goło będzie. Najlepszego!
-
Sylwestewr czyli jeden z najtrudniejszych dni dla naszych psów
rozi replied to radiesteta's topic in Wszystko o psach
Moja Kulka jest rozsądna, byle wystrzały za oknem jej nie przerażają, ale właśnie zaczęła mi się trząść, bo na klatce schodowej przetupała kawalkada gości sąsiadów i ona myśli, że tu do nas z petardami idą. -
Nie ma to jak afera medialna Jezu... tyle psów w schronach cierpi zimno i głód, a tu taka akcja, bo ktoś pieska na grobie sfotografował i dołożył łzawą historię.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Kto decyduje o losie Kseni? -
Bardzo dużo miejsca się marnuje, powinniście mieć więcej kotów.
-
Ja to się w ogóle nie nadaję do tego Towarzystwa. Nie mam skłonności do poświęceń. Kilka lat temu zrobiłam sobie masę krzywdy przez takie poświęcanie (nie o psy chodziło) i teraz staram się robić tylko tyle, ile się mieści w granicach egoistycznie pojętego rozsądku, bo wiele mnie kosztowało dojście do względnej normy. Wtedy ludzie patrzyli na mnie z podziwem, ale ja już nie chcę ani tego podziwu, ani tej świadomości ratowania świata, coś mi pękło, widocznie przesadziłam :) Toteż sądzę, że można robić wszystko, byle bez przesady. I lepiej trochę za mało, niż odrobinę za dużo. Wesołych Świąt!
-
To czarno-dropiate to moja ulubiona rasa. Nie potruliście się? Bo ja nigdy nie wiem, gdzie jadu dorzucę :krolik:
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
rozi replied to ewab's topic in Już w nowym domu
['] -
Może przez pomyłkę otworzyłaś go w zakończonych.
-
A co zrobisz, jak dwie/trzy osoby kupią równocześnie ten sam przedmiot na różnych aukcjach?
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
rozi replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
A gdzie on się w ogóle zgłosił? Trzeba było go zapytać, jak piesek ma na imię i sprawdzić, czy reaguje. Mój Olek parę lat był w schronisku zanim go wzięłam, a swoje imię pamiętał i natychmiast zareagował, kiedy ktoś na ulicy zawołał Kajtek. Własnego pieska zawołał, Olek się nazywał Kajtuś w pierwszym domu, kiedyś tam dawno, przed schronem. -
Tucha, jeśli w pierwszy post bazarku wpiszesz pełną nazwę, adres, KRS i nr.konta Stowarzyszenia, a wpłaty pójdą bezpośrednio na to konto, to nikt się nie przyczepi. Jeśli będziesz zbierać wpłaty na swoim koncie, to będziesz musiała przedstawić skan przelewu łącznej kwoty na konto Stowarzyszenia.
-
U mnie na Żoliborzu też zimno jak cholera, a piekielna Kulka ma to w nosie - na spacer i na spacer i żeby choć krótki chciała, ale gdzie tam, jej nic nie przeszkadza :motz:
-
Adrian, nie możesz tak do tego podchodzić. Jeśli piesek ma padaczkę, to niestety czasem będzie miał ataki. Trzeba to przyjąć do wiadomości, nie denerwować się, dla Ciebie to jest okropny widok i sytuacja, ale dla psa znacznie gorsza, postaraj się odłożyć nerwy na bok i być dla niego oparciem, bo Twój lęk jemu też się udziela :( Przy prawidłowo ustawionej dawce leków pies zachowuje się normalnie.
-
W poprzedniej epoce wręcz przeciwnie - każdy po wyjściu z domu rozglądał się, czy jest gdzieś w pobliżu inny piesek, żeby mogły się pobawić. Ale w poprzedniej epoce nie do pomyślenia było, żeby psa nie wychować.
-
Nie no jeśli włączyć leki, to Luminal, a nie Bromek. Zaczynam dawkę minimalną. Zaczynam, bo jeszcze się Kulka zawiesiła ze dwa razy, a to też jest atak. Daleka jestem od paniki, przyjęłam do wiadomości tę padaczkę dawno temu i nigdy nie liczyłam na to, że minie bez śladu.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
rozi replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Moje pakiety są wykupione u Ziutki, musiałabyś się do Niej zgłosić z tekstem i zdjęciami. -
I dwa dni temu krótki atak wieczorem w domu, bez żadnego powodu. Nic nie robię jeszcze.
-
A jest wyżłem? Nie jestem specem od ras, dla mnie gordon jest seterem (: No to owszem, wiem coś o wyżłach, miałam gordony, polujące zresztą. Ale zostawmy już te, nieistotne dla założycielki wątku, dywagacje.
-
No fakt, wyżła nie miałam. Jeśli chodzi o rasy myśliwskie miałam tylko dwa gordony i jagdterriera, widać wyżły są bardziej jakoś skomplikowane ;-)
-
Co nie zmienia faktu, że wyżeł może być świetnym psem rodzinnym, dość długo żyję i znałam wiele rozmaitych wyżłów w mieście (węgierskie tylko dwa), z żadnym nie było problemów i po prostu nie rozumiem Twojego nie polecania.
-
A "typowo użytkowy"? Taki "po rodzicach polujących" (: Pisałam o typowym użytku, nie o typowym wystawowym, "wystawowy" to tu określenie raczej umowne, czyli piesek z domowej, miejskiej hodowli, bez tradycji myśliwskiej.