Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23020
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Tego nie wiem, ale sama mam pytanie - czy ktoś rozkminił, jak się teraz sortuje wg daty rozpoczęcia wątku?
  2. To jest PW, wczoraj próbowałam do Ciebie wysłać i mi Dogo oznajmiło, że nie możesz otrzymywać wiadomości. Masz go na górze strony, po prawej, obok nicka jest strzałka i jak ją klikniesz, to się menuet rozwija. Grom jasny, same nowości :madgo:
  3. No właśnie, poczekaj co będzie dalej, półtora miesiąca to nie jest źle, zresztą zależy jaki to atak. Ja bym nie panikowała. Musisz przełknąć fakt, że takiego masz psa po prostu i nie denerwować się, ataki są normalne dla psa chorego na padaczkę, co pewien czas wystąpią, nie ma czarodzieja na to.
  4. Dziuniek, włącz sobie w profilu komunikator.
  5. rozi

    Frida i Ozzy

    Fridaso, nie odpowiadasz mi na PW, może Dogo szwankuje i nie dochodzą. Daj znać czy i kiedy wysłałaś rzeczy, które od Ciebie kupiłam, miały dojść najpóźniej we wtorek...
  6. Zwierząt nie lubię, a psów to już w ogóle, ale przyszłam powiedzieć, że robiłam dżem malinowy, oraz zgłosić panikę w kwestii ataku u Kulki, a ona wcale nie miała żadnego ataku, tylko chciała wskoczyć na kanapę i tak się zbierała w sobie do tego skoku :D
  7. [quote name='Gosiapk']Marra, ponownie dziękuję za pomoc Dyńkowi :Rose:[/QUOTE] Nie w tę stronę - to [B]marra[/B] powinna być wdzięczna losowi, że Dyńskego poznała i ma zaszczyt opiekować się Nim :B-fly: Marra, nie potrzebujesz wsparcia dla Dyńka?
  8. Taki stary zapach Gio de Giorgio Armani. Oryginalną EDP.
  9. Dziuniek, ja mam wykupione pakiety ogłoszeń u Ziutki, jeśli się przydadzą daj znać, zrobi w dowolnym momencie.
  10. Borsuczek nasz, jaki on piękny jest (: Mój Olek tak się wycofywał, kiedy nie mógł być samodzielny, nie lubił zamieszania wokół siebie, wyrywał się kiedy niosłam go po schodach, chciał sam :( Pewnie że opiekun wie najlepiej, co dobre dla pieska
  11. No, trzeba na własne ryzyko ewentualnie, choć mój wet powiedział, że w każdej chwili wystawi mi zaświadczenie, że pies chory i nie można. Zresztą na chłopski rozum - do tego, żeby organizm zwalczył szczepionkę, to musi być zdrowy, czyli chory może nie zwalczyć, czyli pies może po prostu zachorować na wściekliznę od tej szczepionki chyba?
  12. [quote name='gryf80']Moim zdaniem czy to york czy mastiff z padaczka nalezy na wscieklizne szczepic.licho nie spi,nietoperze tez ;)[/QUOTE] Zdania są, jak widać, podzielone, nieszczepienie to nie moja decyzja akurat, dodam że Kulka ma 7 lat, była szczepiona pięciokrotnie, co innego pies młody. Żaden wet nie zaszczepi mi chorej Kulki na wściekliznę, ale zostawmy ten temat, prawo jest prawem (: To znaczy żaden z moich wetów, bo znam przychodnię, która np. chciała szczepić mi psy w czasie 30-to stopniowego upału
  13. Tak, ale ja mam maciupną, łagodną yoreczkę, dlatego mówię, że mi łatwiej. Nie szczepię na nic, daję kupy do badania zamiast odrobaczać.
  14. No ale malawaszka pisze właśnie o obroży. Ja nie odrobaczam i nie szczepię na nic, ale mnie łatwiej.
  15. Smutny, bo sobie nie radzi. Zawojował serca stu osób, tylko nie wie o tym, bidny.
  16. Nie wiem czemu Frontline tak działa, może ma inne stężenie, może inne substancje pomocnicze, próbuję sobie przypomnieć gdzie ja o tym słyszałam, ale raz w sklepie zoo (klient mówił) i raz gdzieś jeszcze, a u Kulki teraz tylko pewna jestem, że atak od tego. Zresztą każdy piesek może inaczej reagować, nie wiem. Fiprex stosuję i nic się nie dzieje.
  17. O Sabunolu nic nie wiem, wiem tylko o tych, które sama dawałam, a o Frontlinie skądś też słyszałam, czy czytałam i mi się potwierdziło.
  18. U nas dalej spokój, ale był jeden malutki atak i dlatego się odzywam. Kulka była przez kilkanaście dni z moją koleżanką, akurat wypadał termin odkleszczania, więc zostawiłam Fiprex. Niestety, koleżanka nie potraktowała poważnie tego, co mówiłam :angryy: i psiukając swoją sukę Frontlinem popsikała tym też moją. Nie przyznaje się, twierdzi że Kula dostała Fiprex, a Muchę psikała w drugim pokoju, ja tam wiem swoje, no w każdym razie mikroatak był, poleciała szybko zmyć (ten niby Fiprex). Leków nie kazałam dawać, więcej problemów nie było.
  19. [quote name='Mika31']ja mam deklarację jedną już ponad trzy lata płacę tylko że psiak i stary i chory więc dopóki będę w stanie będę płacić [/QUOTE] Nie chodzi o tak kochane Osoby, jak Ty. Popatrzcie na wątki psiuszków - coś tam, bidulek, zbieramy deklaracje! Zbierze się ileś, to wyciągamy! A potem dramaty, piesek wróci do schronu! Deklaracje się wykruszyły! A czemu miały się nie wykruszyć? Życie pieska zawierza się internetowym obietnicom. Ja wiem, że czasem cudem się coś udaje, ale generalnie takie działanie to przedszkole przecież..
  20. [quote name='Marta72']moim zdaniem płacenie deklaracji jest dobrowolne i w każdej chwili można się z nich wycofać [/QUOTE] Powiedz to osobom, które na podstawie deklaracji wyciągają psa ze schronu i wsadzają do hotelu.
  21. No właśnie Buba nie chodziła z wielkim trudem (wyjąwszy schody), ale z trudem się zbierała z podłogi, co przy labku nie jest proste do zaobserwowania, normalnie też się tak gmera. Ale stawy jej dokuczały, co było widać, bo np. czasem żuła łapy. Czyli jednak może być związek.
  22. Dyniu, piesku, nie choruj nam :(
  23. [quote name='Madie']spróbuj tak: [URL]http://pl.tinypic.com/player.php?v=2i0q90i&s=8#.U9uK2rEVGSo[/URL][/QUOTE] Moja labradorka tak dyszała, czasem bardzo długo. W czasie upałów miała też duże problemy ze stawami (przewlekły gościec). Nie wiem czy jedno z drugim było powiązane, ale obydwa problemy były latem właśnie.
  24. Ja dzieliłam bardzo ostrym nożem, a że dawałam 2 razy dziennie, to się wyrównywało - rano tę ciut mniejszą cząstkę, wieczorem większą.
  25. Czekaj, to w ogóle nic nie dawałaś?
×
×
  • Create New...