-
Posts
23054 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
O ile zwiększyłaś? Szkoda, że tam nie piszesz, może by się komuś przydało, ja to i tak na swoje oko działam.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Marinko, nie 3500, tylko 2500 - to jest 7 miesięcy hoteliku za 360zł/miesiąc Bardzo ciężko przeglądać teraz długie wątki, ale dyskusja była w czerwcu, więc gdyby Wiosna zgodziła się na spłatę kojca w ratach, to już byłby spłacony. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wiecie co... Postanowiłam przeczytać wątek. Dotarłam do 55 strony i NIE MOGĘ ZROZUMIEĆ JAK MOŻNA BYŁO ODRZUCIĆ PROPOZYCJĘ WIOSNY -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Bo jak pies się w domu kręci, to można wypuścić i ma się spokój. Na ogół. Moje bardzo aktywne suki, wypuszczone (gdzieś na wakacjach np.) miały w nosie ogród, stały i czekały, żebym z nimi poszła na ten spacer, który sugerowałam otwarciem drzwi. Zawsze uważałam, że aktywny pies ma lepiej w bloku, bo człowiek czuje się zobowiązany do porządnego spaceru, a jak jest ogród, to już niekoniecznie. -
Czasy się zmieniły. Ludzie się zmienili, inne psy łażą po ulicach, niż kiedyś, dzieci się inaczej zachowują, można się spodziewać najgorszego z każdej strony. Zdałam sobie z tego sprawę parę lat temu - zostawiłam Olka pod Klifem na moment, ale wyobraźnia podsunęła takie scenariusze, że wybiegłam, zanim doszłam tam, gdzie chciałam. Dawniej (dużo dawniej) psy towarzyszyły mi wszędzie, do sklepu też, to był taki dodatkowy wypad na chwilę. W ogóle ciężko się teraz żyje, w ciągłym zagrożeniu.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Piękne jest to jej zdjęcie portretowe, sama bym ją wzięła, żeby nie Kulka. Do miasta, na trzecie piętro. Wydaje mi się, że to mądra suka jest. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Poprawiłam jeszcze. O zdjęciach pisałam jako o udokumentowaniu, dlaczego potrzebuje tego ruchu dużo, wydawało mi się, że więcej jest tych fruwających. Z wpisów parę stron wcześniej wnoszę, że Wiosna rozmawia z Ladymonią, więc może Ladymonia ustali z hotelem kontakt do adopcji, skoro już nic innego dla Kseni teraz nie robi. Wiosna ma Ksenię na co dzień w tej chwili, jest jedyną - moim zdaniem - kompetentną osobą. Więcej nic nie wymyślę, nie znam psa. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Piękna Ksenia – mix wilczak czechosłowacki– pies tylko dla aktywnych. Ksenia to pięcioletni, inteligentny pies z pasją do aktywnej pracy z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, jest karna wobec właściciela, zachowuje dystans do obcych. Wymaga: 1. konsekwentnego prowadzenia. 2. naprawdę dużo ruchu na co dzień – proszę obejrzeć zdjęcia. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Obecnie przebywa w hotelu dla psów w …. Kontakt w sprawie adopcji… (moim zdaniem Wiosna, albo ktoś, kto dobrze zna tego psa) -
No ja notuję. Wisi kalendarz i zaznaczam. Teraz tylko ten Luminal rozciągam w czasie, poprzednio jeszcze Bromek wycofywałam, i to Luminal dawałam coraz rzadziej, a Bromku coraz mniej, to dopiero były notatki :D
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Też właśnie tworzyłam :) Piękna Ksenia – mix wilczak czechosłowacki– pies tylko dla aktywnych. Ksenia to pięcioletni, inteligentny pies z pasją do aktywnej pracy z człowiekiem. Zna podstawowe komendy, jest karna wobec właściciela, nie lubi obcych. Wymaga konsekwentnego prowadzenia. Wymaga też naprawdę dużo ruchu na co dzień – proszę obejrzeć zdjęcia. Jest zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana. Obecnie przebywa w hotelu dla psów w …. Kontakt w sprawie adopcji… -
O to to! Ja też. Tylko mnie kolor prawie obojętny, byle nie z jakiegoś poliestru i potrzebuję dłuuugie. Cienkie, grube, każde chętnie obejrzę.
-
Pominęła mi się jedna dawka (dawałam tylko rano, a tego dnia Kula nie chciała śniadania ani nic, więc nie było jak, bo na siłę to wyrzyga zaraz) i dałam wieczorem. Nic się nie dzieje, dwa miesiące mijają, przechodzę na raz na 36 godzin, czyli jak wczoraj wieczorem, to dziś nic, jutro rano, pojutrze wieczorem itd.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Mnie się wydaje, że ta suka jest dla kogoś inteligentnego, a ktoś inteligentny widzi niekonsekwencje w opisie, to zniechęca. Piszecie że jest posłuszna, a potem o tym izolowaniu, no przecież posłusznemu psu wystarczy wydać polecenie, zamykać trzeba nieposłusznego. "Ogromne pokłady energii" oraz "żywiołowy, zaborczy charakter" sugerują nadpobudliwego, nieokiełznanego psa - czy ona taka jest? Bo to nie szczeniak, ani młodziak, więc raczej z tego nie wyrośnie, a osoba czytająca bierze pod uwagę to, co napisała wyżej Poker :) Na podstawie informacji z tego ogłoszenia zgłosi się ktoś, komu trzeba ładnego,ostrego psa do pilnowania. Naopowiada, jak to będzie chodził na spacery, pokaże ogród i dom, a potem zamknie w kojcu i będzie wypuszczał na noc, albo na czas nieobecności. Ja bym dała bardzo krótki tekst i dużo zdjęć, a po wszelkie szczegóły odesłała do Wiosny, która najpierw wypyta o oczekiwania, a potem dopiero udzieli informacji. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
rozi replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Jakby nie można było osobiście tych "pretensji" przekazać. Smutne są te kwasy w Koszyczku. -
Ale ma pecha psina, współczuję.
-
Są na świecie cudowne zupełnie pieski, każdy z nich jest sobą. Dynio jest Dyniem.
-
Ty go lepiej tak nie oswajaj, bo on to może źle zrozumieć. Jeśli nie podszedł, to znaczy że nie był głodny, mało masz na głowie?
-
A nie możesz zadzwonić i zapytać? Bo mówisz, że miała duże ataki w święta, a teraz te zawieszki...
-
Czyli dziennie 45mg? to by było 6. To nie jest mała dawka, ale i nie maksymalna. Ja bym zwiększyła, ale musisz zapytać weta o ile.
-
A czy ona dostaje też Bromek w tej chwili? Nie wiem, ile dajesz Luminalu na kg na dobę.
-
Mini atak to jest takie zawieszenie, Kulka staje i patrzy i jakby nie kuma, trudno to zauważyć. Nie oblizuje się, ani nie pieni, czasem przechodzi to w normalny atak. A pierwszy atak Olka polegał na tym, że wyszedł z domu z pluszakiem. Schodził z nim po schodach, coś mu nie pasowało, ale nie wiedział co i nie wypuszczał z pyska, potem na podwórku niósł, już widać było, że zupełnie nie wie co zrobić, śmiałam się wtedy, tępa krowa, no ale nie miałam pojęcia w czym rzecz.
-
U nas całkowity spokój, odczekam jeszcze do pełnych dwóch miesięcy.
-
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
rozi replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Mój Boże, Rudolf w deesie :) Dużo radości, piesku! -
Racja. A wśród ustalonych perełek też czasem można odkryć mysi bobek. Nie ma lekko.