Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23054
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Wasia, wejdź w swoją zawartość, powie Ci, że nie ma nic do pokazania, wtedy kliknij na pasku "zobacz nową zawartość" i z lewej strony w "innych" kliknij "tematy w których uczestniczyłeś" i ustaw czas, są opcje 24 godziny itd. Te ustawienia zostaną i będzie zawsze pokazywać po kliknięciu na pasku tej nowej.
  2. A Doda jeszcze nie oddała pieskowi pieniędzy?
  3. Sumuj sobie od razu ile jest razem, bo potem ciężko będzie się połapać.
  4. Mam (przypadkiem) kennel 90x60, taki zwykły, Zooplusa chyba, metalowa kuweta. Nówka, kupiony dla sparaliżowanej jamniczki, ale nie chciała w nim być. Nie potrzebujesz, Dziuniek?
  5. http://www.dogomania.com/forum/topic/133893-zakończony/page-1
  6. W kwestii częstotliwości ataków padaczki Ci powiem jeszcze jedną rzecz, Wasia. Po powrocie skądś do domu zwracaj uwagę, czy gdzieś podłoga nie jest mokra. U mnie parę razy były mokre plamy, zwalałam to na sikanie, choć powinny być większe i bardziej mokre, później zdałam sobie sprawę z tego, że to musiały być ataki podczas mojej nieobecności. Olek nigdy nie nabrudził w domu, no ale starzał się i bardzo niedomagał, więc dopuściłam możliwość, a to nie to, jestem pewna.
  7. Owszem, edytowałaś. Edycję np. #407 po mojej odpowiedzi pamiętam bardzo dobrze, bo było napięcie. Nieważne, nie chodzi o to, kto ma rację, to jest wątek pomocowy dla padaczkowców, trzeba uczciwie pisać jak jest/było i na tym się skupmy.
  8. Szkoda, że teraz można edytować posty bez znaku. Wiele postów zmieniałaś w zależności od następnych wpisów. http://pl.wikipedia.org/wiki/Dawka_terapeutyczna Mam nadzieję, że Twój piesek wydobrzeje. Skontaktuj się, choćby telefonicznie, z wetem doświadczonym w temacie epilepsji.
  9. jungle202 Po pierwsze Kulka to nie jest mój pierwszy pies z padaczką Po drugie Kulka (o czym stale przypominam) miała ataki petit mal kilka razy dziennie, a decyzję o zmniejszaniu dawek podjęłam po kilku MIESIĄCACH całkowitego wyciszenia. Po trzecie - dawka terapeutyczna to taka, która powoduje całkowite, lub bardzo znaczne zniesienie ataków przez długi czas i póki się tego nie osiągnie można dawkę utrzymywać, zwiększać, a na pewno nie zmniejszać Po czwarte oczywiście rób, co Ci serce dyktuje, ale nie pisz nieprawdy, że teraz 1,5 - 3 miesiące przerwy. Były dwie dłuższe przerwy, 23 września-14 grudnia i 7 stycznia-22 marca, ale teraz znów macie ataki co miesiąc, więc w obliczu Twoich ostatnich wypowiedzi o kombinowaniu z dawkami pierwsze co przychodzi do głowy to to, że nie powinnaś tego robić. Niepokoję się po prostu, że ktoś przeczyta to, co piszesz i też zacznie sam kombinować wierząc, że utrzymujesz częstotliwość ataków powyżej 1,5 do 3 miesięcy. To tyle. U nas spokój. Ostanie zawirowania to: *Po ponad roku przerwy - w połowie listopada 2014 dwa ataki (petit mal) w odstępie 2 tygodni - włączyłam Luminal i po 2 miesiącach ciszy stopniowo wyłączyłam *19 kwietnia - tydzień po operacji pojedynczy atak (petit mal) poprzedzony paroma zawieszkami - bez leków. (Pomijam reakcje na środki przeciwko kleszczom).
  10. Taki starulek z Palucha znalazł dom (: http://www.dogomania.com/forum/topic/78762-w-wa-koszyczek-niechcianych-staruszków-spis-str-1-i-2/?p=16226717
  11. Nic nie rozumiesz z tego, co ja piszę, no trudno. Najważniejsze co mówi lekarz. To jest nieprawda, a post z 18 maja.
  12. Dziś piszesz, że następny i to długi. Czyli macie ataki co miesiąc. Może przestań kombinować z dawkami, bo psa wykończysz.
  13. Też zajrzałam. Kto podpisał umowę z Hotelem?
  14. Zajrzałam w "zawartość" Tu też brak wpłaty http://www.dogomania.com/forum/topic/146569-koniec-rozliczam-bazarek-poniekąd-kucharski-dla-bietki-i-miłki-2604/ i tu też http://www.dogomania.com/forum/topic/146435-rozliczamy-bazar-i-wyprzeda%C5%BC-do-14042015/ Nieładnie.
  15. Też miałam z nią problem na żurawinowym, po tygodniu anulowałam zamówienie, psom dołożyłam od siebie brakujące 50zł. Ale treść PW dostała na maila, nie trzeba wchodzić na dogo, żeby wiedzieć, co ktoś napisał.
  16. Się nie dziwie. U nas dla odmiany spokój. Te parę zawieszek tylko było i krótki atak, choć przez to, że ataki krótkie, to ja nigdy nie jestem pewna, czy spokój, bo może zwyczajnie nie widziałam. Tak czy siak Kula bez lekarstw łazi.
  17. Cholera :( Ale co, dajesz sam luminal? A co z tym stanem zapalnym?
  18. A właśnie wczoraj widziałam bolończyka, przyczepionego do kraty sklepu na niezablokowanej Flexi. Takiego z tych większych, świetnie sobie radził z rozciąganiem, a linka sporo dłuższa od szerokości chodnika.
  19. Nic nic, no trudno, mamy padaczkę i koniec. Nic nie daję na razie.
  20. U nas parę zawieszek wątpliwych, ale wczoraj atak, więc już niewątpliwe. Nie ma lekko.
  21. Czasem sobie patrzę na ogłoszenia bezdomniaków, że dlaczego takiego fajnego psa ktoś porzucił. Fajny to on może jest, jak siedzi w schronie w kojcu, cieszy się na widok człowieka, pi razy oko słucha na spacerze, ale w domu - może zrobi sajgon? pogryzie opiekuna? będzie lał na dywany? Diabli wiedzą, czemu tego psa ktoś całkiem nie chciał... Myślę sobie też, że ktoś, kto prowadzi DT, w końcu trafi na psa (łaska Boża, jeśli jednego) nie do okiełznania i jest ugotowany. Całkiem nie wiem, co mądrego, czy tam przydatnego, mogłabym Wam powiedzieć.
×
×
  • Create New...