Jump to content
Dogomania

AlfaLS

Members
  • Posts

    11678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by AlfaLS

  1. Zapisuję się u suni. Ja bardzo podobną do niej suczkę wyciągnęłam ze schroniska do hoteliku i mimo, że sunia piękna, spokojna, kocha psy i koty też nikt nie dzwoni... Przez ponad rok był jeden telefon i to od pijanej osoby, która nawet nie bardzo wiedziała o jakiego psa dzwoni... Masakra... Tylko "moja" Tinka jest w lepszej sytuacji bo na dom czeka w domowym hoteliku u Kasi Przystał... Trzymam mocno kciuki za sunię...
  2. No to się ujawnia kolejna cicha ale wierna podczytywaczka :) .
  3. No teraz to mnie zawstydziąś na maxa... Mam tylko nadzieję, że Megunia myśli o mnie choć w części tak dobrze jak Ty :D . Bardzo dziękuję w imieniu Tinki :D .
  4. Chyba rzeczywiście najlepszym wyjściem byłoby gdyby pomógł ktoś, kto mieszka stosunkowo niedaleko. Tylko jak do takiej osoby dotrzeć?
  5. Kochana, jak to fajnie, że ktoś czyta pierwszy post . Nawet się zastanawiałam czy tam coś pisać bo pewnie wszyscy tylko na ostatnią stronę zerkaja... Jednak stwierdziłam, że napiszę i okazało się, że dobrze . Tak oczywiście, Megunia ma u mnie DS taki już na zawsze, zawsze. Już nigdzie nie będzie się przeprowadzać choć pewnie czasem będzie krzywo na mnie patrzyła ze względu na schody. Trudno, tego nie przeskoczę, ale będę jej pomagać tak jak pomagałam Tarci i razem damy radę. Ona naprawdę pozytywnie się zmieniła od przyjazdu do mnie. Wiadomo, przystosowanie się do całkiem dla niej nowych warunków musiało potrwać. Szczególnie, że jeszcze te problemy zdrowotne nam się nałożyły i częste wyjazdy do weta na pewno nie sprzyjały spokojnej aklimatyzacji. Ale teraz sprawy zdrowotne mamy choć na tyle opanowane, że wiemy co jej jest, wiemy na co uważać, co na bieżąco badać i jakie leki na codzień podawać. A to już dużo. Zresztą, Megunia ma już 16 lat. To nie jest wiek na ciągłe zmiany... Sądzę, że mogłaby pewnie mieć lepszy dom niż mój ale skoro on nie potrafił jej znaleźć dotąd to teraz niech jej da już spokój bo ja mu Meguni i tak już nie oddam . Zresztą jaki sens miałaby oddawanie komuś Meguni a na jej miejsce branie do siebie kolejnego starego psiaka? Ona mnie zaufała, ona wie, ze tu ma swój dom i to jest najważniejsze... Tylko, kurcze, oddałam Megunię sobie samej do adopcji a nie zrobiłam wizyty przedadopcyjnej . I co teraz? Może jakimś wyjściem będzie wizyta poadopcyjna? Zapraszamy - czym chata bogata tym rada . Magda, ja Ci nie mogę zabronić wspomagania Meguni , ani żadnego innego psiaka. Chodzi mi tylko o to, że Megunia ma DS a dużo psiaków nie... Jeśli deklarowicze i osoby wspomagające Megunie zgodzą się na rozliczenie wszystkich zasobów Meguni na rachunki za karmę / tą nerkową/ i na weta to będzie naprawdę super i mi bardzo pomoże. Jeśli nie, to też jakoś dam radę bo w końcu jakoś radzić sobie trzeba . Teraz już niestety nie ma Tary więc utrzymanie i leczenie jednego psiego staruszka jest dla mnie do ogarnięcia...
  6. Muszę poczytać. Dziękuję za link :) . Pięknie dziękujemy, już ujęte w rozliczeniu :) .
  7. Elisabetko o jakiej Fifi piszesz? Nie znam historii tego psiaka... Na konto Tinki wpłynęło ostatnio: - od Agat21 10 zł., - od Magdy222 20 zł. / ale są poprawki, zgodnie z życzeniem Magdy - wszystko w poście rozliczeniowym - na -40 zł./ - od Elisabety 180 zł. / deklaracje za 6 miesięcy/, - od Mattilu 60 zł. / deklaracje za 3 m-ce / - od Certusowej 30 zł. - od Marudy666 10 zł., - od Dulskiej 20 ł., - od Pauli_t 5 zł. - od AlfyLS 100 zł. / za 4 m-ce/ - od Jaszy 20 zł. / za dwa miesiące/ Razem 415 zł. Bardzo gorąco i serdecznie dziękuję za wszystkie wpłaty!!! Zapłaciłam za hotelik 350 zł. i dziś Tinka ma minus 224,76 zł. Mattilu zwiększyła swoją deklarację z 10 zł. na 20 zł. Bardzo serdecznie dziękujemy za tą pomoc dla Tinki . Lecę uzupełniac pierwszą stronę :) .
  8. Magda absolutnie nie jesteś beznadziejną księgową, to raczej ja jestem "skrótową" księgową a to nie zawsze jest dobre :( . Dlatego napisałam wyżej, że dopiero jak będzie jasne co i jak to poprawię pierwsza stronę... Teraz jest poprawiona... Poprawiam Twoje wpłaty na Megunię, poprawiam u Tinki. Uwzględzniam wpłatę czerwcową - 40 zł. dla Megusi i 20 dla Tinki. Mam nadzieję, że teraz będzie pasowało :) . I bardzo proszę nie wpłacaj już na Megusię, dajemy jakoś radę finasowo. A jak masz nadwyżki finansowe to pięknie prosimy o ewent. wpłaty na inne tyszaki bo to kochane psiaki są :D . A jeśli życzysz sobie żebym gdzieś przekazała jakieś Twoje wpłaty Megusiowe na inne psiaki to bardzo proszę daj znać i zaraz to zrobię :) . A w imieniu Meguni składam Ci najserdeczniejsze podziękowania za wytrwałe wspomaganie kochanej tyskiej babuleńki
  9. A tak z zupełnie innej beczki to musimy się z Megunią pochwalić, że w tym czasie udało nam się osiągnąc naprawdę dużo :D . Wyniki keratynimy - ostatnie dwa badania - są już w normie. Teraz Megunia dostaje leki na zbicie mocznika i mam nadzieję, że nam się to uda tak jak z keratyniną :) . Poza tym Megunia chętnie już wychodzi sama na spacerek. Wcześniej, po tym jak odeszła Tara to nie bardzo chciała. Teraz już wie, że ona jest najważniejszym piesem u nas w domku i z tego powodu ma przywileje :D . Fantastycznie udało nam się pokonać problem siusiania w domu. Te psie kuwety bardzo pomogły. Powoli bo powoli ale pozbyliśmy się problemu. Teraz Megunia już pięknie załatwia się na podwórku a jakaś wpadka nie zdarza się częściej niż raz na miesiąc. Nawet jak nieraz nie ma mnie w domu 10 godzin to Megunia wytrzymuje. Cudna jest, prawda? Megunia z moją kochaną Tarunią... Megunia z koleżanką, latającą koleżanką i nasze kocie wariaty :) .
  10. Kochani muszę nareszcie zakończyć sprawy finansowe Meguni bo im dłużej to odkładam tym bardziej mi się nie chce :( . Wstyd i hańba ... Ostatnie rozliczenia finansowe zakończyłam na dacie 18.11.2014r i saldzie 680,80 zł. Po tym wydałam na nią na tablety nerkowe 201,78 zł., na kilka wizyt u weta jakieś kilka razy po kilkadziesiąt złotych ale ponieważ u Megusi znalazłam dziś tylko jeden paragon z tego okresu to przyjmujemy, że tylko te 55 zł./ Drugi paragon na fotce jest Taruni... / Plus 50,90 zł. za obrożę uspokajającą. Razem daje to 988,48 zł. Plus ok. 70 zł. za 2 psie kuwety ale ten paragon gdzieś posiałam... A wpłaty na koncie Meguni to było na do rozliczenia /post nr 2/ 475,22 zł. Plus 300 zł., które dostała "na nowe życie" od anonimowego darczyńcy. Razem 775,22 zł. Plus wpłaty od Magdy222, która, mimo, że Megunia była już u mnie, dalej na nią wpłacała - 90 zł. To wszystko daje nam razem kwotę 865,22 zł. W chwili obecnej leczymy dalej nerki, walczymy z mocznikiem i nawracającym zapaleniem skóry, które to co i rusz nam się odnawia :( . Kochani czy możemy wobec tego przyjąć, że konto Meguni jest na 0??? Nie ukrywam, że bardzo by mi to pomogło bo jeszcze wychodzę z końcówki długów po leczeniu Tarci... A i aktualne leczenie Meguni kosztuje... Czekam na Wasze zdanie i wtedy zaktualizuję na tip-top post rozliczeniowy na pierwszej stronie :) . Na razie fotki wydatkowe i wynikowe ... Kurcze, nie wiem czy się da odczytać ten ostatni wynik ale tam Mocznik jest 107,032 mg/dl / norma 20.000-45.000/ a keratynina 1,237 mg/dl / norma 1.000-1.700/.
  11. Roki w domku sprawuje się bardzo dobrze :) . Czasem ze swoją Panią przyjeżdża do Fundacji gdzie jego Pani pomaga przy psiakach. Zawsze wtedy szybciutko biegnie do "swojego" kojca i jest bardzo zaskoczony, że kojec zajęty :D . Chętnie się bawi z innymi psiakami. W domu też już się dogadał z Juniorem :) . Bardzo chętnie też jeździ samochodem, sam chętnie wsiada nie czekając nawet na zaproszenie :) . Rokusiowy domek zarejestrował się na dogo ale coś jest nie tak bo nie może nic pisać. O fotkach, na które czekamy oczywiście przypomniałam, a co - przecież mają być, prawda? My chcemy i już!!!
  12. Bardzo dziękujemy za informacje, choć byśmy wolały inne wieści...
  13. A może napiszcie do agat21. Ona jest z Warszawy i dużo podróżuje służbowo, przy okazji parę razy już / jak nie więcej/ przewoziła jakieś psiaki.
  14. Oczywiście - potwierdzam że pieniążki po Rockim są na koncie Skubiego i mam nadzieję że lada moment będą wykorzystane na jego start w lepsze życie :) .
  15. Mnie też smutno z powodu odejścia Aiszuni. Jej wątek podczytywałam od początku. Widziałam ją jak byłam u Kasi... Jakoś tak nie mogę uwierzyć, ze jej już nie ma... Jedno, czego jestem pewna, to to, że u Kasi była szcześliwa i tylko to w tej chwili się liczy... Wstawiłam na jej wątku dwie fotki, które znalazłam w aparacie. Zrobiłam je jak byłam po Megunię. Tylko dwie ale są... Tu też je wstawię, na pamiątkę tej cudownej suni...
  16. Ja też jestem na wątku od początku, choć chyba nigdy tu nie pisałam. Jednak dane mi było poznać tą niezwykłą sunię jak byłam u Kasi żeby zabrać moją Megunię, Cudna sunia zapadająca w serce... Znalazłam dwie fotki, które wtedy, we wrześniu 2014 jej zrobiłam. Tylko dwie bo głównie fotografowałam Tinkę i Meggi... Smutno, bardzo, bardzo smutno...
  17. Ja też tak robiłam! A jaką człowiek miał radochę przy tym :D . A teraz tylko Jaszka ma zabawę...
  18. Cieszymy się, że udało Ci się ją znależć :) .
  19. Magda, myślisz, że możemy wysłać do deklarowiczów Rokiego PW z pytaniem czy zechcą przenieść swoje deklaracje na Skubiego?
  20. Dziękuję za zaproszenie do Czupurka. Podczytuję wątek od początku ale niestety nie mogę pomóc finansowo w tej chwili bo właśnie organizuję podobną akcję. Psiak ma 16 lat od 8 siedzi w schronie. Mam miejsce w fundacji tylko za karmę i weta tylko kasy brak... Ale na wątku będę i kibicować Czupurkowi będę nadal a jak coś z kasą się poprawi to się podzielę...
  21. Postaram się jakoś skontaktować z Cudak telefonicznie i poproszę żeby coś napisała i na dogo i na miau. Tylko musze pamiętać żeby zadzwonić co przy moim zagonieniu nie jest prostą sprawą...
×
×
  • Create New...