Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Tłuścioch? [url]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/2012/03-2012/DSC_8039.jpg[/url] na coursing z nią! ;)
  2. [quote name='a_niusia']wlasnie bym chciala takie porzadne oczojebki!!! tylko zeby kazdy zestw kolorystyczny byl inny i zeby bylo niebanalnie:)))[/QUOTE] A myślałaś o Muscat Macleather? Np. błękitny, różowy, miodowy? :)
  3. Jakże irytujące jest czasem to forum. Strata postów z ostatnich 10 dni - żenada. Już pal sześć jakieś gadanie o pierdołach, ale na bazarkach czy PwP - straszne zamieszanie, utrata ważnych postów, które są wg administracji "nie do przywrócenia". A nastąpiło przecież wiele zmian, miało być super hiper mega, z prędkością światła i bezproblemowo. A wyszło jak zwykle... :roll: Edit: bannerki w większości też nie działają, cofnęły się też zmiany profilowe typu zmiana awatarków itp. Cinkowy bazar odpłynął w niebyt. Chyba czas szukać alternatywy dla dogo :roll:
  4. To jakieś jaja są chyba :roll:
  5. Wiesz, było tu sporo cennych postów, m.in. o dominacji czy jej braku, o wyładowywaniu psiej energii, o różnych innych sprawach, ale dogo wzięło i zeżarło. Super :cool3:
  6. Szukaj w necie pod hasłami dostawianie się, dostawianie na gruszkę, heeling, świadomość zadu/tyłu, obroty na misce ;) Jak pies sobie uświadomi, że ma zadek i nóżki z tyłu też, i można nimi ruszać, to będzie już z górki ;) Bo rozumiem, że chodzi o coś takiego jak uczy się ten mały cudak? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=97a2JT_6sX4[/URL]
  7. [quote name='Franca81']Przeczytaj uważnie bo moim zdaniem pominęłaś kilka bardzo ważnych informacji.... Podekscytowany pies "wskakiwałby" na nogę każdego. A tu nie wskakuje na każdego....Tylko zwłaszcza na dwie osoby jak jest nakrecona lub na autorki TŻta jak jest psina o nią zazdrosna - więc jest to zachowanie celowe a nie przypadkowe z powodu jedynie ekscytacji... Dlatego ekscytacja tu nie jest jedynym elementem....[/QUOTE] No więc dobrze, według Ciebie pies autorki tematu dominuje te dwie konkretne osoby? :razz: Bo dla mnie to oznacza, że suczka nie ma z nimi aż takiej więzi opartej na jasnych zasadach, nie szanuje ich, nie darzy ich autorytetem czy jak tam sobie to nazwiesz. Po prostu pozwala sobie "wchodzić im na głowę", czego nie dopuszcza autorka (jak zrozumiałam - bo ona z psem pracuje, pies wie, czego od niej oczekiwać i ogólnie dziewczyna jest przewodnikiem i pies to kuma). Moja suka pozwala mi na bardzo wiele zachowań, których nie lubi - np. obcinanie pazurów, wyciąganie kleszczy (niestety, czasem się zdarza mimo zabezpieczenia), odbieranie znalezisk niekoniecznie nadających się do zjedzenia. Pozwala na te czynności jeszcze 2-3 osobom. Inni członkowie mojej rodziny nie są darzeni takim zaufaniem, żeby pies im pozwolił ze sobą robić w/w czynności. Czy to znaczy, że mój pies "dominuje" nad tymi osobami, którym nie pozwoliłby np. zabrać sobie kości?
  8. Ło, to już? :cool3: To może byś się chociaż pochwaliła, jakiej rasy ten cudak, może być na pw ;)
  9. [quote name='Kirinna']może chodziło o porównanie z innymi belgami? krótkowłosy, ale i tak dziwne sformułowanie że jak kundel (ale dlaczego grand porównujesz do kundli, kundle brzydsze, głupsze czy do tego że kundle nie są jednakowe?-nie czepiam się chce wiedzieć co miałaś na myśli[/QUOTE] No ja też właśnie nie rozumiem - porównywanie rasy hodowanej od tylu lat i "rasy", która została stworzona z kundli (sic!), wielorasowców, mieszańców, jak zwał tak zwał, początkowo tylko do potrzeb naukowych, badań i doświadczeń. Zadziwiające.
  10. Mnie tam lata, na co wydasz swoje pieniądze, po prostu ja w tym sensu nie widzę. A jak szczenię tej super "rasy" wyrośnie na inne, niż zamierzone, to co? I malinois wygląda jak kundel?! :icon_roc: A ten czeski łaciaty to doprawdy, normalnie czempion nad czempiony...
  11. Kup drugą taką samą i pracuj na wymianę ;) Pies pobiegł za piłką, złapał i myśli, czy mu się opłaca wracać, a Ty w tej chwili podrzucasz sobie drugą, która jest sto razy lepsza niż ta, którą ma pies, bo jesteś taaak podekscytowana i mówisz mu, że ta Twoja jest taaaka super, więc pies postanawia się wymienić ;) I tak w kółko :) Niestety, czasem trzeba zrobić z siebie wariata :grins:
  12. A jak go nagradzasz? Oprócz jedzenia? Jak pies się zapatruje na piłkę, szarpak, inne zabawki, przeciąganie, aportowanie?
  13. [quote name='klaudusia0219']komende wykona mi zawsze, ale to nie odciągnie jego mysli i nic nie da :) wykona i wróci do tego co robił. pogryzł się wtedy pierwszy raz , bo było to w dużej grupie psów i wtedy jeszcze nie wiedziałam, że tak reaguje na psy :) bo zawsze było OK. a zachowanie zastępcze to np ?[/QUOTE] No dobra, wykona komendę i co, zwalniasz go i leci dalej, czy w ogóle sprawia wrażenie nieskupionego? Jakoś nie rozumiem Twojego stwierdzenia "komenda nic nie da" - bo po to są komendy, żeby coś dały właśnie :) Może powinnaś z nim ćwiczyć komendy w rozproszeniach, znaczy bardzo stopniowo, najpierw daleko od psów, potem coraz bliżej i bliżej, w większej ilości psów, a jeśli pies Ci sygnalizuje, że zaczyna myśleć o niebieskich migdałach - zwiększać dystans? Zachowanie zastępcze to bardzo indywidualna kwestia, ale dla przykładu: idziecie sobie. Nagle spostrzegacie, że po drugiej stronie ulicy idzie pies i zaczyna się sadzić do Was. Twój pies ma wybór - albo odpowie na zaczepkę, zacznie się puszyć, burczeć, zarzuci ogon na plecy, zesztywnieje, albo zrobi coś innego. I to "coś innego" to już zależy od Twojej inwencji ;) U mnie suka np. idzie przy nodze, albo siada, albo dotyka nosem mojej dłoni, albo obiega mnie dookoła robiąc kółko, generalnie robi cokolwiek, co ją wybija z rytmu "zaraz pójdę i odgryzę mu ryj" ;)
  14. [quote name='klaudusia0219']komendy nie działają na niego, bo jest roztrzepany i zrobi komendy, ale myślami jest z tymi psami.[/QUOTE] Jeśli komendy nie działają to znaczy, że są źle wypracowane. Komenda ma działać zawsze. Jak widzisz, że pies zaczyna za bardzo fikać to zabierasz go i tyle. Wypracowanie akceptacji innych psów u dużego, charakternego, niekastrowanego psa może się okazać wyższą szkołą jazdy, ale jeśli będziesz konsekwentna w swoim działaniu to pies powinien zrozumieć, że z Tobą nie ma żartów i jak coś mówisz, to na poważnie ;) Dobrze jest wypracować sygnał przerywający i zaproponować psu zachowanie zastępcze (tzn. po przerwaniu "fikania" wymagasz od psa jakiejś tam czynności i ją nagradzasz, wzmacniasz - jeśli dobrze to rozegrasz to po jakimś czasie pies powinien sam proponować zachowanie zastępcze np. po korekcie głosowej). No i nie rozumiem, jak to "się pogryźli"? Bo ja bym się nie odważyła puszczać takiego psa bez kagańca, w obawie, że może nawet zabić mniejszego psa, gdy ten mu się postawi :roll: Edit: widzę, że powtórzyłam trochę za Soko, ale nie widziałam wcześniej nowych postów :eviltong:
  15. Jaka dominacja, ludzie?! Suczka jest podeskcytowana, frustruje się, próbuje zwrócić na siebie uwagę a Wy tu o dominacji... Odruchy kopulacyjne niekoniecznie mają podtekst seksualny czy dominacyjny. Przy kontaktach pies-pies owszem, zwykle chodzi o ustalenie hierarchii, ale w stosunku do ludzi, i to w opisywanym kontekście? Iskra, może spróbuj popracować z sunią nad opanowywaniem emocji? Na youtube znajdziesz sporo filmików pod hasłem 'crate games' (jeśli masz kennel, ale w sumie można też wykorzystać określone miejsce jak dywanik czy posłanie), 'doggie zen' i podobne.
  16. [quote name='Pies Pustyni']A Ty widze dalej psa nie wychowalas;[/QUOTE] A Ty dalej dźgasz psy paluchem i dopierniczasz się do innych użytkowników tego forum zupełnie od czapy? :)
  17. Ojej, żeby tak kota zjeść? Nieładnie :shake: W ogóle to przeglądam Waszą galerię, Makot'a, może niedługo mi się uda dojechać do "współczesności" :evil_lol: Co do kotów jeszcze, to właśnie słyszałam, że zdarzają się takie co to np. wkładają nogi do zupy :evil_lol: A dzisiaj muszę suczynę pochwalić, skoro ostatnio tak na nią narzekałam ;) Otóż przyleciał dzisiaj do nas na boisku szczeniak. Bardzo, bardzo zły, groźny i straszny szczeniak, ryczący basem jak trąba i zjeżony tak, że jeżozwierz wymięka :diabloti: Normalnie sobie pomyślałam, że gdyby to się zdarzyło jakieś półtora roku temu, to Zu by mu oderwała łeb jednym szarpnięciem, albo przynajmniej by usilnie próbowała :diabloti: A dzisiaj... A dzisiaj postanowiłam jej zaufać i puściłam ją luzem do tego smarkacza pyskatego, a sama przykucnęłam. Zu zrobiła z glutem parę kółek i okazało się, że smarkacz jest tylko wystrachany i bardzo, bardzo chciałby się pobawić, ale spanikował :evil_lol: A jaki śliczny jest - mamusia-znajda to ponoć piękna munsterlanderka, tatuś NN, mały rzeczywiście jakiś taki wyżłowaty z wyrazu, ale wielkości Zuza. Mały tak ryczy do innych psów, bo się boi, zwłaszcza po tym, jak parę razy zgarnął łomot od dorosłych suk. Więc pani zwykle go w ogóle nie puszcza do innych psów. Przykre to trochę, że ludzie nie mają pojęcia, że to da się przepracować tak, żeby i psu i właścicielowi lżej się żyło - lepiej unikać? Pogadałam sobie z panią szczerze, podpowiedziałam jej parę rozwiązań, może coś wypróbują, mam nadzieję, że mnie nie uznała za "wszystkowiedzącą" przemądrzałą babę :evil_lol: Młody jest bardzo wrażliwy na bodźce socjalne, a przy tym jest bardzo ciekawski. Czy dopatrywanie się w każdym psie cech przydatnych w szkoleniu to już jakaś choroba psychiczna? :diabloti:
  18. Brrr, aż się zimno zrobiło :roll: U nas na szczęście już tylko marne resztki śniegowe.
  19. No, mówiłam, że będzie dobrze i się kocina pozbiera :) Ja mam uczulenie na własnego psa, ale ćśśś :evil_lol: A może nowe boćki się u Was zalęgły? ;)
  20. [quote name='Grand Perro']Postanowiłam jeszcze poszukać innych ras na własną rękę ;) Myślimy nad ściągnięciem psa z Czech. Konkretniej Czeskim łaciatym psem, Perros de Uruguay, a także belgiem laekenois. Oczywiście dalmatyńczyk nadal jest w grze ;) :):)[/QUOTE] Takich "czeskich łaciatych" to znajdziesz mnóstwo w polskich schroniskach, serio. Skoro szukasz rasowego, to jest sens brania "wieloskładnikowej" mieszanki o nie do końca jeszcze poznanych wymaganiach, psychice itd., mocno zinbredowanych (pan Horák zdaje się wykorzystywał masowo chów wsobny)? :cool3: A jeśli chodzi o belgi - serdecznie polecam zarejestrowanie się na belgowych forach i poczytanie, jak wygląda życie z belgiem na co dzień ;) Jeśli to Cię nie odstraszy ani nie zniechęci to może właśnie belg jest psem dla Ciebie? ;)
  21. evel

    Barf

    [quote name='Ania&Zefir']A propo kości - słuchajcie, nie boicie się dawać ich swoim psiakom?[/QUOTE] Czasem każdy ma chyba chwile zwątpienia ;) Zu parę razy połknęła zbyt duży kawałek, po czym sobie nim radośnie rzygnęła (co opisywałam zdaje się nawet tutaj). Sprzątanie wymiocin nie należy do moich ulubionych zajęć ;) nie mówiąc już o jęczącym TŻcie, ale jak patrzę na nią, jak wygląda, jak się zachowuje, to mimo wszystkich uciążliwości jest to zdaje się dieta najbardziej odpowiednia dla suczyny. Tak, też czasem jej się coś zaklinuje w paszczy, wtedy albo jej pomagam, albo sobie sama radzi. Ma też ukruszonego zęba, ale nie wiem czy to wina kości, czy przyrżnęła w coś na dworze (taki typ ;)). I mimo tego, że muszę czasem kombinować jak z tym jogurtem/kefirem (bo inaczej mam potop w domu) czy z wykluczeniem wieprzowiny zostajemy na BARFie. Szpilka, młode, aktywne psy ponoć mogą na tej diecie właśnie robić kilka małych kupek dziennie. Jeśli wyglądają w porządku, to chyba nie ma się czym martwić ;)
  22. Kaszel wsteczny wygląda tak: [URL="http://www.youtube.com/results?search_query=reverse+sneezing&oq=reverse+sneezing&aq=f&aqi=g1&aql=&gs_l=youtube.3..0.370l1911l0l2015l12l12l0l3l3l1l198l799l3j5l8l0."]KLIK[/URL]
  23. [quote name='jefta']moze chodzi o doga de Bordeaux, przeciez jest dogiem francuskim?[/QUOTE] Słuszna uwaga. Chociaż ja osobiście nie spotkałam się w życiu z nazwą "dog francuski", jeśli już to dog bordoski czy mastif francuski ;)
×
×
  • Create New...