Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Ale było fajnie! Panbazyl niech się sama pochwali, bo ma czym ;)
  2. [url]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/21042012%20Trening/IMG_0616.jpg[/url] bombowe! :lol:
  3. Ale szajba :evil_lol:
  4. Sędziowanie planowo ma być bodajże od 10 ;)
  5. Ja będę jakoś przed 10, a spróbuję dojechać jak najbliżej mi się uda komunikacją miejską, bo nie będę się chyba tachać z kennelem (co zmienia właściciela ;)) na piechotę :) Jakby coś, to zbiórka przy Panbazylach :D
  6. [quote name='Aysel']Zdjęcie z google: [url]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRHtK00OP6-yGEsako_MRAywZbosvAY65mF0yAiR24JDKJ8bUC1vsVDKQvK[/url] Widzisz jak są nałożone szelki na tym zdjęciu (norweskie)? Zachodzą 'pod' łopatki? Zachodzą, bo każde szelki w większym lub mniejszym stopniu to robią. Szczeniakowi wystarczy ;) [/QUOTE] Ale one są koszmarnie dopasowane akurat ;) Szelki norweskie/flyballowe mają leżeć prawidłowo mniej więcej tak: [URL="http://img856.imageshack.us/img856/5005/dsc4161copy.jpg"]KLIK [/URL] Aczkolwiek dla małego szczeniaka szelki to akurat chyba rzeczywiście średni pomysł.
  7. [quote name='daguerrotype']Ja akurat mam inne "Guilty pleasure" :diabloti:[/QUOTE] A jakież? :cool3: Vectra, Twoje zamówienie zdjęciowe niestety się przeciągnie trochę w czasie z przyczyn niezależnych, sorki :oops: Na pocieszenie mam knujące czarne... Mamma, czy ja bym mogła na łóżko? [img]http://img441.imageshack.us/img441/2804/sdc11592001.jpg[/img] Nie? A może z tej strony bym mogła? [img]http://img407.imageshack.us/img407/952/sdc11594001.jpg[/img] Udało się! [img]http://img207.imageshack.us/img207/198/sdc11613.jpg[/img]
  8. A moja suka może chodzić tylko w szelkach i jakoś może nie ciągnąć ;) Owszem, zdarza jej się zapominać :diabloti: ale bez przesady. A szelki norweskie też "krzywią" psa? :hmmmm:
  9. Aleście mi smaka narobiły - nie dość, że winko, to jeszcze pomidory z mozzarellą, czosnkiem, solą, polane oliwą... Aż się obśliniłam :diabloti: Mam nadzieję, że prognoza pogody na jutro się nie sprawdzi :roll:
  10. evel

    Barf

    Żwacze mielone z treścią. Szukaj w googlach, można to kupić w sklepach z BARFem, mrożone.
  11. Kto po kryjomu ogląda TVD? Bo moja reakcja na najnowszy odcinek to mniej więcej "Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! :loveu: :evil_lol:
  12. Oj, niedobrze. Swoją drogą, nasze piły, właśnie takiego rodzaju, mają już pierwsze pamiątki po krokodylu czarnym :roll:
  13. Ależ skąd, własny pies gryzący do krwi to żaden problem ;)
  14. Hm... dwa koty? :evil_lol: A może szynszyle? :hmmmm:
  15. evel

    Royal Canin...

    [quote name='japanisze']Jakże łatwo jest puszczać w eter niczym rozsądnym nieuargumentowane stwierdzenia :crazyeye:[/QUOTE] Być może dział "żywienie" jest OK, ale czasem wpada się na takie kwiatki, że macki opadają. Typu: [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial]Olej - ŻADEN nie jest potrzebny psu. Nawet człowiek nie powinien jeść niczego co jest robione na oleju. Pies nie powinien spożywać oleju- bo to zwyczajnie niezdrowe. Kwasy omega są w rybach, więc tak można je dostarczać. Olej nie jest przyswajalny ani dla psa, ani dla człowieka. Nie podawajcie oleju, bo to bzdura. Zdrowsze jest prawdziwe masło.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Albo, z innej beczki: [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=Arial]Nie zamykaj psa w klatce. Jeżeli już zostawiasz go tamtozostaw ją otwartą. Przed wyjściem musisz psa uspokoić. Ooło 15minut przed wyjściem odeślij psa na jego posłanie i nie zwracaj na niego uwagi[/FONT][/COLOR][/QUOTE]
  16. [quote name='edene']Napisałam że pies nie powinien spacerować w szelkach :) Czegoś nie rozumiesz? Szelki są do pracy (ciągnięcie). Ja piszę o Husky, nie o ratlerkach w szeleczkach ;)[/QUOTE] A ja znam husky, które na co dzień chadzają w szelkach i co? Nie wyglądają na jakieś pokurczone łamagi, są to dorosłe, ładnie zbudowane psy. Na mój gust trochę brakuje im mięśni, ale poza tym wszystko z nimi OK.
  17. A Ty sobie zobacz jeszcze raz co napisałaś i jak to zabrzmiało ;) A to coś: [QUOTE][B]chodzenie na co dzień w szelkach może zniekształcić sylwetkę lub kościec.[/B][/QUOTE] To jakaś bzdura. Coraz więcej psów ma nabyte schorzenia tchawicy poprzez chodzenie i ciągnięcie się w obroży. Czy to znaczy, że obroże są be? Nie, to znaczy, że trzeba psa nauczyć normalnego chodzenia na smyczy, niezależnie od tego czy pies idzie na obroży, na łańcuszku, na szorkach, w guradach, czy na aksamitnej wstążeczce. Owszem, można psa nauczyć rozróżniania obroża = zwykły spacer, sledy = praca, ale pisanie, że psy nie powinny chodzić w szelkach? :hmmmm:
  18. Ooooo, a jakie winko? :grins: Bo myśmy się ostatnio skusili w Lidlu na jakieś różowe półsłodkie, ale było okropne :roll: A bagietki z masłem czosnkowym są absolutnie przepyszne :loveu:
  19. [quote name='edene']pies nie powinien spacerować w szelkach. [...] Poza tym mam suczkę a suczki mają mniejszą ochotę na ucieczki. [/QUOTE] Same złote myśli widzę :evil_lol:
  20. U mnie za to wieczne żale i lamenty, że nikt się nie bawi z pieskiem. Tego, że piesek właśnie wrócił z godzinnego spaceru, gdzie aportował, tropił, szukał, przynosił i główkował, nikt nie bierze pod uwagę, bo on tak patrzy, ten piesek, że wygląda jakby miał ochotę się pobawić! A później lament, że piesek skacze, że ślini, że zaczepia, no i jak on tak może? No i co ja mogę? ;)
  21. [quote name='edene']A skąd mniemasz że pies ma mnie w dupie?? Bynajmniej nie ma :) Oj oj, trochę uwagi w czytaniu. Pisałam już wielokrotnie że pies kończy właśnie psie przedszkole, próbny egzamin zdał na 30 punktów ponad minimum. Oczywiście że ją uczę, nie sztuczek sztuczki to sobie pooglądaj w cyrku ;) Tak, linka po raz kolejny piszę służy do nauki psa wracania na komendę! Do niczego innego. Jak ktoś sobie nauczył małego pieska biegania w kółko jak koń to jego sprawa :) Klikera nie brałam pod uwagę, tak czytałam ale wolę inne metody.[/QUOTE] Sama sobie pooglądaj. Ja do cyrku nie chadzam. Ewentualnie możesz poprosić kogoś, kto ma wychowanego psa, żeby Ci pokazał. Nie chodzi o sam fakt, że pies macha łapką na komendę, ale o coś zupełnie innego. Ale z taką butą, jaką masz w sobie, chyba nie skumałaś, o co tak naprawdę chodzi we wspólnej nauce. Naprawdę myślałaś, że ktoś tu napisze "tak, weź sobie drugiego pieska, to rozwiąże wszystkie problemy, których nie wypracowałaś!"? :icon_roc: Naprawdę myślisz, że mały JRT biega na lince dookoła jak lonżowany koń? I daruj sobie stwierdzenia typu "wiem doskonale", bo każdy Twój post pokazuje, jak małą masz wiedzę. A wydaje Ci się, że pozjadałaś wszystkie rozumy, bo znasz kilka psów. Śmiech na sali. P.S. Czy mi się tylko wydaje, czy wcale nie szukasz rady? W innym wątku polecano przyuczenie rozrabiającego psa do klatki, żeby wyznaczyć czas odpoczynku i czas zabawy, pracy. Źle. Linka? Źle. Uczenie psa różnych głupot tylko po to, żeby mu pokazać, że jesteś super atrakcyjna i najlepsza i najciekawsza na świecie, i że gospodarujesz wszelkimi ciekawymi dla psa zasobami? Źle. Czego oczekujesz zatem?
  22. Ja uwielbiam obydwie sieci dla biednych :evil_lol: A paski mięsne z Lidla firmy Orlando to zuzowe ulubione smaczki szkoleniowe ;)
  23. I dlatego właśnie ja pisałam o tym, o czym pisałam. O nawiązaniu więzi, o wypracowaniu takich poleceń, żeby z gryzącym psem w sytuacji konfliktowej nie wchodzić w bezpośredni kontakt, bo wiadomo jak się to kończy. I nie chodzi mi wcale o "władzę", cokolwiek przez to rozumiesz. Tylko o to, żeby ten biedny pies, który pewnie jest trochę rozbity i zagubiony - w końcu przez 9 lat sobie "rządziła" po swojemu - wiedział, czego Ty od niej chcesz, czego wymagasz, czego absolutnie nie tolerujesz. Ja nie popieram bezstresowego wychowywania - ani dzieci, ani psów, bo życie ogólnie jest stresujące. Stawianie rozsądnych granic, najpierw nauka, wyjaśnienie wymagań, oczekiwań - a potem egzekwowanie, zawsze się sprawdza. I nieistotne, czy chodzi o ludzkiego dwulatka czy o dorosłego psa.
×
×
  • Create New...