Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. evel

    Barf

    Mam pytanie odnośnie kefirów. Wiem, że są tutaj psy, które jedzą śladowe ilości kefiru, jogurtu czy sera białego. Jak ich wyniki zdrowotne? Bo chyba muszę ograniczyć suczowi kefir :roll:
  2. [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_9204.jpg[/url] barrrrdzo zły pies :evil_lol: Fajnie, fajnie. Ciekawe, czy Zu by się pobawiła w polowanie na szmatę, chociaż ją by pewnie przeraził Straszny Obcy Pan :roll:
  3. [quote name='Vectra'] I zupełnie nie wiem po co uczysz ZU , kundelków się nie uczy , one same z siebie są mądre i żyją po 100 lat :cooldevi:[/QUOTE] No ba. Pod sklepem zostają luzem, choćby pół dnia, czekając na właściciela, nie uciekają, pilnują domu, ale wpuszczają znajomych, nawet takich, co to je pierwszy raz na oczy widzą, bo WIEDZĄ who is who, ZAWSZE! Oprócz tego znają wszystkie ludzkie języki świata, bo przecież nigdy nie wiadomo w jakim kraju przyjdzie im żyć, no i na dodatek TAK patrzą! :D Tak, znaczy się chyba mądrze, rozumnie, czy coś - jakaś pani kiedyś poleciała z komentarzem, że ta moja sunia TAK patrzy :evil_lol: "Moja sunia" za to postanowiła pani zabrać ciastko i spieprzyć w siną dal, zanim pani zdążyła ją choćby musnąć palcem :roflt:
  4. Leje sikawka. Dzisiaj był do żarcia kefir z korpusem z kury. Co ciekawe, jak dostawała same mięcho-gnaty to była cisza dłuższą chwilę. A że niestety nie mogę jej karmić samymi kośćmi mięsnymi to chyba nic już nie poradzę. Tym bardziej, że to jest uciążliwe przede wszystkim dla niej. Kurde, zawsze coś... No nic. Kundelki nie chorują przecież... Może jutro uda nam się podjechać do pana doktora Domka (;)), jak nie to w poniedziałek dopiero pewnie...
  5. No i dupcia blada. Zu znowu przecieka... :shake: Chyba jednak czas się wybrać po propalin :roll:
  6. evel

    galeria Vato :)

    Może azawakh? Słyszałam o jednym, który pogryzł swojego właściciela, bo... przestraszył się czegoś w trakcie jazdy windą :roll: Ich lękliwość chyba wynika z ich bardzo, bardzo pierwotnego charakteru. Ja lubię charty, że tak powiem, wizualnie, chart w ruchu wygląda, jakby płynął :loveu:, ale azawakh wygląda na mój gust już trochę dziwacznie :P
  7. evel

    galeria Vato :)

    Napiszesz coś o charakterach chartów? Taka relacja kogoś, kto zna rasę (czy parę ras) na żywo jest jak dla mnie wartościowsza niż książkowe "suche" informacje ;) Mnie strasznie się podobają borzoje i afgany, w ruchu są fantastyczne. Ale TŻ by się w życiu nie zgodził, już chyba szybciej na czarnego królewskiego pudla ścinanego na łysą pałę :D
  8. Owczarki, pinczery. Zależy na co jesteś bardziej nastawiona ;)
  9. [QUOTE=makot'a;18889636]Bardzo fajnie sobie radzi ta Twoja psica! :) A filmik wcale nie taki zły, narzekasz niepotrzebnie :evil_lol:[/QUOTE] Ja jestem typ wiecznie dążący do ideału na wielu płaszczyznach, co czasem bywa przekleństwem :eviltong: [quote name='Kashdog']Że w Temperamencie :D[/QUOTE] Aaaa. Bardzo sympatycznie :)
  10. O w mordę, zupełnie zapomniałam o książce :oops: Weź mnie podaj swojego maila, dobra kobieto.
  11. Po to właśnie mamy taką różnorodność ras, żeby każdy sobie wybrał to, co mu odpowiada :) Dlatego śmieję się czasem pod nosem, jak ktoś wychwala, że rasowce to bee, a kundelki zdrowe, kochane, takie, srakie, śmakie, a no i oczywiście te bez rodowodów rasowe to też dobre, bo te z papirem to przerasowione, kazirodcze związki, dysplastyczne, chorowite bla bla bla :evil_lol: Nie umniejszam kundli, oczywiście, bo to mogą być super fajne psy, ale czasem rozgryzienie takiego gagatka wymaga kosmicznej dozy cierpliwości :grins: W przypadku psa rasowego przynajmniej można szukać jakichś konkretnych wskazówek :lol: Myślę, że Zu by nie była jakoś bardzo zainteresowana boomerem, pewnie by stała jak cielę i patrzyła z miną "osochozi" :hmmmm: Ale jak widziałam ttb-owe filmiki z boomerami to rzeczywiście, fajna sprawa. Szkoda tylko, że później pies łysawy :evil_lol:
  12. evel

    Barf

    U mnie też tak było, też po kościach wieprzowych ze sklepu. Kupa obrzydliwa, nie dało się nawet tego sprzątnąć z trawnika. Zrobiłam jeszcze jedną próbę jakiś czas później, przemroziłam kości - znowu do bani. No i teraz wieprzowinę sucza dostaje tylko w postaci pysznego mielonego mięsa wieprzowo-wołowego z biedronki :lol:
  13. [quote name='a_niusia']hehehehehe moj piesek to ma czasem taka zawieche, ze musze patologicznie wymierzyc kopa w tylek, bo inaczej to dwie godziny bym czekala az sie ruszy.[/QUOTE] Ty lepiej tego nie mów głośno, bo nigdy nie wiesz, kiedy komando dogo-ciotek może zapukać do Twych drzwi :evil_lol: [quote name='FredziaFredzia']Zu fajnie ćwiczy! :)[/QUOTE] Dziękować ;) [quote name='Kashdog']Rozumiem :) Tunele to jakaś magia normalnie, wciągają jak szalone :diabloti: Dlatego też troszkę musimy nad tym popracować. A tak się pytam z ciekawości :) Ogólnie jaka jest tam atmosfera ? Może kiedyś będę studiować w Lublinie, kto wie, więc trzeba się podowiadywać co nie co :evil_lol: Co do filmiku, to Zu jeszcze bardziej mi się podoba, fajnego ma speeda i ten zaciesz :loveu:[/QUOTE] Atmosfera ale że gdzie? W światku szkoleniowym się ścierają dwie główne szkółki, reszta też niby działa i coś tam robi, ale raczej bez większego przekonania (i słusznie, bo targanie psa na kolcach od szczeniaka to raczej średnio sensowne jest). Obywa się bez jakichś większych spięć, aczkolwiek jak sobie znajdziesz temacik "Szkolenie w Lublinie" nawet przez googla na dogomanii, to zobaczysz, że bywa wesoło :diabloti: [quote name='sacred PIRANHA']a mi sie najbardziej podoba jak złapała zawieche i siedziała zamiast pobiec za aportem hihihi normalnie sie zawiesiła hihihihi a co do filmikow to masakrycznie pokazują nam nasze błedy, nienawidze sie nagrywac;-)[/QUOTE] Ona z jednej strony łapie zawiechy a z drugiej jest aż za bardzo nakręcona ;) [quote name='a_niusia']ja np nie wiedzialam w ogole, ze to jest blad jak pies gryzie koziolek. [...] my uwzywamy koziolka do innej aktywnosci.[/QUOTE] Jest to błąd, jeśli mówimy o posłuszeństwie sportowym. Jeśli komuś na tym nie zależy to niech sobie robi co chce, byle by się psu krzywda nie działa ;) Ja nie jestem ortodoksyjna, czasem zwrócę uwagę jako stara dogo-ciotka :diabloti: żeby np. nie rzucać psu frisbee na betonie, bo się może niefajnie skończyć. Albo żeby psa nauczyć bezpiecznego lądowania, bo to, że tysiąc razy spadnie na bok, na łeb, na klatę i nic mu nie będzie to nie znaczy, że tysiąc pierwszy raz też będzie taki wesoły ;) Zwłaszcza, kiedy nie jest to pies pancerny typu ttb, a jakiś delikatnie wyglądający, rozbablany spaślaczek ;) [quote name='Vectra']Teraz mi powiedz jedno .... aport to aport ... mnie fascynuje inna rzecz , pies oddaje aport i bierze smakołyk ... tego się psa uczy ? bo u mnie jak są aporty , żarcie nie istnieje , piszę tu o jednostkach obżartych typu Emila ... bo niejadki im nic nie pomoże :evil_lol:[/QUOTE] Ja ją spowalniam do aportu formalnego. Jest to proces zamierzony. Kiedyś nakręcę, jak aportujemy piłki, wtedy jest szał, ziemia lata, ślina lata i takie tam :evil_lol: I wtedy nagrodą jest kolejny rzut, tak jak mówisz. Ale tutaj chodzi mi o zakodowanie w zuzomóżdżku, że ma ładnie i szybko przynieść aport, ale przy tym się nie nakręcać jak debil i go nie zjeść po drodze ;) Pies musi trochę pomyśleć. Nie każdy tak lubi, ale Zu lubi :) [quote name='Vectra']na tym polega zabawa w aport , rzucasz , pies biegnie po to , przynosi i oddaje ... rzucasz i tak do znudzenia ;) [/QUOTE] No właśnie, u nas jest rozgraniczenie aportu jako zabawy i formalnego aportu. Pies nie narzeka ;) [quote name='Unbelievable']są psy które nie aportują i trzeba je tego uczyć, poza tym tutaj jest nagradzana np. pozycja lub cośtam, nagradzanie samym aportem to już bardzo zaawansowane obi i tylko z mocno najaranym psem[/QUOTE] Jak sobie przypomnę nasze początki aportu to mi przybywa siwych włosów :diabloti: Jak pies zawijał to, co miało służyć do aportowania i biegł w krzaki, żeby sobie zrobić omnomnom... No ale sporo pracy i mamy, co mamy. Oczywiście to jest jeszcze wszystko do dopracowania, ale cieszę się, że się udało dojść do tego poziomu i teraz musimy jeszcze dłubać nad szczegółami. Kocham obi, bo później pies mi śpi do wieczora jak musi trochę ruszyć mózgownicę, choćby po to, żeby przełamać reakcje instynktowne :diabloti:
  14. Ty weź coś napisz o charakterze panny H., bo to interesujące, jak się to dziewczę rozwija :cool3:
  15. [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/23032012-743.jpg[/url] Hanka - gangster! :D Lubię to :D
  16. Gosia, bardzo, bardzo współczuję :( Chciałabym napisać coś mądrego, ale nie wiem co... Trzymaj się, kochana, bądź silna, dla Promki. Przy Tobie spędziła i spędza przecież swoje najszczęśliwsze chwile, dostała drugą szansę... Co by z nią było, gdyby nie Wy? :glaszcze:
  17. "Pies myślący o karierze szefa"? :roflt: Dobra, nieważne, ja wysiadam ;)
  18. Super wiadomość :)
  19. I jest filmik, można sobie humor poprawić, jak ktoś ma kiepskawy, zawsze sobie może spojrzeć na dwie sieroty :evil_lol:
  20. Pies kameleon, na dodatek rozpijany od małego... ładnie to tak? :eviltong:
  21. [quote name='daguerrotype'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-TfWCpnR8PJk/T2yTukBDcTI/AAAAAAAAATk/Rq9GdSaS91E/s581/SDC11345-1.JPG[/URL] hmmm chyba skądś Cię znam ;) ładne szeleczki :)[/QUOTE] A możliwe, świat jest mały ;) Dziękujemy :grins: [quote name='Amber']Ale Zuzanka w ciebie wpatrzona :loveu:[/QUOTE] Musi być, nie ma innego wyjścia :evil_lol: A tak serio, jak się suczysko włączy w tryb "pracy" to świat się może walić... Ciężko ją przerzucić na OFF :lol: [quote name='a_niusia']jakie sliczne, modne szeleczki w gwiazdki!!! zaraz nie wytrzymam i tez kupie cos w gwiazdki moim czarnym. a mam bana do maja na kupowanie psich gadzetow:))) zuzanka jest dokladnie w typie tiamisi. nie umiem tego logicznie wyjasnic, ale tiamat uwielbia takie pieski. nawet by sie nie przejela, gdyby dostala lomot hehehehe[/QUOTE] To jakieś motylko-kwiatuszki chyba :hmmmm: Ale jeden piernik :lol: Zu jest mocna w gębie, zwłaszcza na początku potrafi niezłej wsi narobić. Ale z tego, co czytam, chyba by się dogadała z Twoją starszą dziewczyną :) [quote name='panbazyl']no jaka śliczna pannica :smile: I jaka grzeczna - patologia pełna :diabloti:[/QUOTE] No wiadomo :evil_lol: Dla równowagi wcześniej poszła w krzaki z zamiarami konsumpcyjnymi chyba... To taki mały ptasi móżdżek, co musi mieć ciągle zajęcie, bo inaczej jest error :roll:
  22. Trochę kulą w płot, moja droga. Warczenie przy misce jest często kwestią braku zaufania do przewodnika, a nie zachowaniem świadczącym o próbie przejęcia panowania nad światem. Podobnie odmowa powrotu na zawołanie świadczy o tym, że pies jest koszmarnie wręcz znudzony właścicielem, ma go za przeproszeniem w dupie, bo właściciel nie potrafi psu pokazać, że jest ważny i fajny. Więc pies jara się wszystkim dookoła a nie właścicielem. Zakładanie łap na człowieka - dużo zależy od kontekstu, więc do tego się nie odniosę. Moja suka zakłada na mnie łapiszcza, jak chce zwrócić na siebie moją uwagę, nie zauważyłam, żeby mnie próbowała w ten sposób przywoływać do porządku ;) Moja suka przełazi pierwsza przez drzwi, śpi na łóżku, bywa, że je przede mną i jakoś nie czuję się zdominowana. Wkurza mnie takie podejście, bo to brak szacunku do psów. Ciągła podejrzliwość? Bo jak tu żyć w ciągłym strachu o to, że może pies mnie przypadkiem zdominuje? Zaufanie, szacunek działa w obie strony. Autorytet rodzi się "od dołu", nie można go narzucić. Jeśli masz głowę na karku i odpowiednią wiedzę, refleks, nie musisz psu niczego udowadniać. Pokaż mi, gdzie napisałam, że człowiek i pies są równorzędni, to tak a propos Twojego przytyku o wspólnym aportowaniu itd.
  23. [QUOTE=owczarek'ab;18884678] Mój onek jeździ w halti, [/QUOTE] Mam pytanie. Jesteś pewna, ale pewna na 100%, że Twój pies nie ugryzie, nie kłapnie zębami nie wyskoczy z wrzaśnięciem, gdy ktoś mu nadepnie na łapę, przepchnie, nadepnie na ogon? Bo nie bardzo rozumiem, przecież w metrze czy autobusie się nie jeździ po trzy godziny z tego, co mi wiadomo, zawsze można dorosłemu psu dopasować dobry kaganiec a nie ryzykować, że "może się uda" i akurat nikt na psa nie stanie. Bo ja bym się chyba trochę bała wieźć sukę w jakimkolwiek środku komunikacji miejskiej z opaską na ryjku tylko. Pies to pies.
  24. A tu być może nastąpi jakiś filmik :P Edit: no to siup. Filmik kręcony kalkulatorem przez skarpetę, więc jakość jest powalająca, od razu ostrzegam :eviltong: [video]http://youtu.be/pVosfP5rBAc[/video] Jeżu, dopiero teraz widzę co ja robię... :cool1: Odbieranie aportu od stojącego psa, nachylanie się do przodu niewiadomo po co, żółwie tempo nagradzania... Nagrywanie siebie jest straszne! :diabloti:
×
×
  • Create New...