-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
evel replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
Ej, może ja jestem jakaś dziwna, ale czasem sucza pije z frisbee normalnego, nie potrzeba żadnych wymyślnych miskodekli :evil_lol: -
Przebrnęłam przez prawie 100 stron. W szoku jestem lekko. Najbardziej kretyńskie jest założenie, że ludzie i pies tworzą stado, jak dzikie wilki. Pies skacze na właściciela - próbuje go ustawić, pies przepycha się w drzwiach - jest dominujący. Lęk separacyjny wynika z tego, że pies traktuje człowieka jak swoje dziecko (!!!) znikające nagle z pola widzenia. Pozorowane jedzenie z psich misek. Niedozwolone jest mówienie do psa, zwłaszcza jak wracamy do domu: [QUOTE]Nawet wypowiedzenie niewinnego zdawać by się mogło „odejdź", daje psu znak, że robi to, na co ma ochotę, a jego zachowanie jest wynagradzane. Dopiero po upływie pięciu minut można zacząć kontaktować się z psem.[/QUOTE] Jak psu się zdarzy wyskok, to mamy go ignorować co najmniej przez godzinę - kompletna paranoja! Chwaląc psa, należy go klepać po głowie i karku. Psy są wredne, podłe, fałszywe i ciągle próbują przejąć władzę: [QUOTE]Jeżeli więc nasz pies zaczyna siadać przed nami, kiedy nie prosiliśmy go o to, nie powinien być za takie zachowanie nagradzany. Nasz pies próbuje w ten sposób odzyskać kontrolę nad podejmowaniem decyzji.[/QUOTE] Miejsce psa w ciągu całego spaceru ma być przy boku przewodnika. Psu zostającemu samemu w domu nie można zostawiać jedzenie, bo wywołuje to w nim poczucie, że jest alfą. A najlepiej w ogóle jest wychodzić przez okno. Sorry, ale dla mnie to nawiedzony bełkot i świetny sposób, żeby z psa zrobić psychicznego kalekę. Klepanie po karku jako nagroda, hahaha. W dodatku wszystko to wymyśliła baba, która uśpiła swoją kompletnie niewychowaną, włóczącą się samopas sukę, gdy ta uszczypnęła jej dziecko. Plus garść stereotypów na deser. [QUOTE]Dlatego powinniśmy być bardzo ostrożni, istnieją bowiem psy które podniecone walką potrafią wyrządzić ludziom dużą krzywdę. Rasy takie jak pit bullterrier zostały specjalnie wyhodowane do walki i kiedy dochodzi do głosu ich prawdziwa natura, stają się trudnymi do opanowania bestiami.[/QUOTE]
-
Algi dla psów - na przykład: [URL]http://www.beaphar.pl/produkty/zobacz/219.html?category[/URL] można szukać w stacjonarnych albo internetowych sklepach zoologicznych, taka puszka kosztuje zwykle około 30zł.
-
Pytanie tylko, czy konieczna jest suplementacja tauryny. Ja nie daję, za to daję sporo serc ogólnie, do tego algolith i suczowe serce się poprawiło osłuchowo znacznie. Niedługo zrobimy RTG, ciekawa jestem efektów ;)
-
A ja uważam, że Fenelowa to jakiś idiotyzm. Jakby normalny człowiek posiadający psa się stosował do jej zaleceń to miałby autystycznego psa zombie, a nie normalnego, posłusznego pupila. Na wszelki wypadek postanowiłam przeczytać całość - odezwę się z refleksją po skończonej lekturze ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
A siostra Jariego nie szuka nowego domu? :hmmmm: -
Jeśli pies nie okaże się krokodylem ;) to ja polecam Fastback Flex.
-
Mnie trochę śmieszą te "linie dedykowane". I o ile jestem w stanie zrozumieć, dlaczego karma XYZ ma linie dla psów mini, midi, maxi i XXL, to te linie rasowe... Nie, zupełnie to do mnie nie przemawia, a drogie to, że łojezus :evil_lol:
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
evel replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='motyleqq'] to służy do szarpania z psem :lol: chyba pływa, widziałam gdzieś zdjęcie w wodzie :hmmmm:[/QUOTE] Aha. Boże, jaka ja zielona jestem w temacie dziwnych zabawek :roflt: [url]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/535992_203183793132551_100003227959586_333814_1488004726_n.jpg[/url] tu wygląda jakby szła na dno :eviltong: -
Weci to tak ogólnie sceptycznie podchodzą do surowizny wszelkiej, najlepiej pieskowi dawać RC, koniecznie kupowane w gabinecie :diabloti: Ja używam raz na miesiąc - dwa maszynki elektrycznej z drobnym "sitkiem" czy jak to tam się nazywa to takie okrągłe :lol: Kupuję stertę warzyw i owoców i robię papki, porcjuję, mrożę, mam z głowy na dłuższy czas. Następnym razem kupuję inny zestaw warzyw/owoców itd. ;)
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
evel replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
To taka piłka-niepiłka, która ma służyć za coś a'la kong, czy osochozi w takim razie? :lol: A pływa toto chociaż? :evil_lol: -
Jakie ona dźwięki wydaje z siebie, o mamo :evil_lol:
-
O kurczę, niesamowita ta Blue, to jakaś rasa? :)
-
I jak się czuje rekonwalescent? :)
-
To Twoja znajoma jest totalnie niemyślącą rozmnażaczką, w dodatku łamiącą prawo? Wg obecnego prawa nie można rozmnażać psów poza zarejestrowanymi hodowlami. O takich rzeczach myśli się PRZED kryciem, a nie po. A urodzić się mogą szczeniaki zdrowe, albo z bardzo różnymi, dziwacznymi wadami, a także szczeniaki z wadami niewidocznymi na pierwszy rzut oka. Loteria.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
evel replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Domoooowe przedszkole... :evil_lol: -
[quote name='Vicky62']evel moja suka kończy w tym m-cu 6 lat.Ruchu jako takiego dużego nie moge jej zapewnić bo cavaliery mają częste choroby serca. Nasza dr. bada jej serducho przy kazdej wizycie stetoskopem, na szczęście nic jeszcze nie osłuchała,ale mówiła żeby ją nie przesilać za mocno jedynie co- to dłuższe spacery, co też tak robię. Sami widzicie,że to nie taka prosta sprawa z tym jej odchudzaniem...powiem tylko że jest to dla mnie w tej chwili priorytet,zeby ją odchudzić bo i stawy jej wysiądą.Ona potrafi siedzieć godz. przy szafce gdzie jest karma i szczekać,żeby jej dać, jest jakby ciągle głodna,a ja załamana. Dodam,ze robiliśmy badania na tarczycę, i są w porządku.Wetka poleciła nawet podawać metabolicznie Eltroxin co miało niby pomóc w odchudzaniu i tez nic.[/QUOTE] A moja suka [B]ma[/B] dużo powiększone serce (nie hipotetycznie może mieć, ale ma) i niewydolność oddechową. To, że cavaliery mają skłonności do chorób serca to nie oznacza, że trzeba z takiego psa robić kalekę i zapewniać mu tylko spacerki na smyczy. Ruch pozytywnie wpływa na pracę serca i ogólnie metabolizm. Nie przesilać tzn. nie wymuszać długiego wysiłku, albo mocno intensywnego - przy rowerze taki pies nie pobiega, na całodzienne marsze po górach się nie nadaje, ale jak pogania sama luzem, z innymi psami luzem, albo parę razy za piłką to nie umrze natychmiast, naprawdę.
-
[quote name='borys0055']Witam i gratuluje [B]jesteś osobnikiem alfa w stadzie[/B], stworzyłas świetna relacje pies-czlowiek, posłuszeństwo, pokora to zachowania trudne do osiągnięcia nawet przy 3 psie jak w moim przypadku... mój pies tylko wtedy daje mi odczuć ze jestem ważniejszy k[B]iedy wchodzi ze mną do mieszkania ... ja zawsze jestem pierwszy on mi ustępuje[/B].. po za tym piesek zamiast nauki wychowania, tresury woli zabawy i lizanie... le cóż taki charakter, [B]piesek lubi dominować[/B], ciesz sie ze twoja sunia jest ułożona bo to tylko dobrze swiadczy o tobie i rodzinie, [B]pamiętaj ze to suka, one nie muszą byc wcale spontaniczne,[/B] pies sie do ciebie przywiązał nie psuj tego bo zrobisz mu krzywdę na psychice... dystans wynika właśnie z tego , ze piesek wie gdzie jest jego miejsce w rodzinie i dobrze sie z tym czuje, choc Tobie tego nie mówi tylko pokazuje...;))) powodzenia w nauce komend a może kiedys wygranej na jakichs zawodach...najważniejsze ze masz jej miłość to najcenniejsze..;)))[/QUOTE] Bzdury, bzdury, bzdury. Pies nie tworzy z człowiekiem stada, więc człowiek nie może być "osobnikiem alfa", kolejność wchodzenia przez drzwi guzik ma do gadania w relacjach z psem (moja wchodzi pierwsza, śpi na meblach, je przede mną często i nie mamy problemów z naszą relacją, nie czuję się zdominowana :roflt:), a to, że "piesek lubi dominować" to nie wiem skąd wytrzasnąłeś, chyba z poprzedniej epoki. A o spontaniczności suk, a raczej jej braku - o co chodzi? :hmmmm:
-
[quote name='borys0055']nie ponieważ rozmaiwałem z nią wczesniej i wyrażnie mówiłem ze mój jest szczepiony ona jest po prostu dziwna, nie chce dopuszczac psa do innych bo uznaje tylko jedna rase jaka jest jork, nie mów że jej nie znam bo to moja sasiadka a ktos załozył ten watek o chamstwie innych psiarzy wieć opisuje jego jedną z odsłon dla mnie to jest chamstwo, jelsi dla ciebie ta Pani jest kulturalna to może zachowujesz sie podobnie ..;/[/QUOTE] Ja się zachowuję podobnie do pani, bo sobie nie życzę, żeby ktoś do mnie podchodził, zwłaszcza z dużym, obcym psem :razz: Jeśli pies jest łagodny to może się zapoznać z moją suką, ale na pewnych zasadach - choćby na łączce, na boisku, a nie na środku chodnika przy ulicy na przykład (gdzie większość właścicieli psów próbuje swoje pupile zaprzyjaźniać z innymi - jak któremuś psu nie podpasuje i odskoczy w bok to jakiekolwiek przejeżdżające auto może z niego zrobić placek, ale co tam, nie? :cool3:). U nas definitywnie koniec przyjaźni z pudlami. Cholera wie, czemu, ale jak suki są z panem to się wiecznie wypruwają do nas z mordą. O ile Zu ich sama nie zaczepia, to na zaczepkę odpowie ogniem, zwłaszcza, że jedna z suk zaczyna, a druga leci za nią, dzielnie sekundując. Jedną dzisiaj odepchnęłam nogą, aż się zdziwiła mocno, a ważyła chyba ze 20kg. Smutne to dość, bo suki są wielkości pudla średniego. Mam nadzieję, że w piątek uda mi się nabyć gaz i skończy się dzień dziecka :roll:
-
Brit Care Light jest OK. Vicky, ile lat ma Twoja sunia? Bo jeśli to nie jest staruszka, jak suczka założycielki wątku, to może wystarczyłoby zapewnić suce więcej ruchu? Moja kastratka, ok.5-letnia, wygląda tak: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-NMZ2SH15htc/T8M4r_WX0TI/AAAAAAAACHQ/9ebiHQGTNak/s640/P5270231.JPG[/url] ale dużo, dużo się rusza. Je lekko zmniejszoną dzienną dawkę (w naszym przypadku dieta BARF - zamiast standardowych 3% masy ciała, suka dostaje ok.2,5%).
-
U nas jakoś ostatnio mało sraczy krzakowych, chyba dupska marzną :roflt: :diabloti: Co do marznięcia, to mój pies sobie życzy, nie dość, że absolutnie zakrytej klatki na noc, to jeszcze koca do środka. Chyba jej piżamę uszyję normalnie :diabloti:, bo jak ją rano w końcu wyjmę, jak skończy śpiewać swoją poranną piosenkę i zamknie japę na chwilę, to jest taka średnio ciepła :roll: Wspominałam, że mój piesek ma kryzys, i jak zostaje sam w klatce i skończy się żarcie, to robi ŁAŁ, ŁAŁ, ŁAŁ, ŁUUUUU - przez jakieś dwie minuty, po czym strzela focha i dopiero idzie spać? Chyba powinnam kupić konga :hmmmm:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3157.jpg[/url] hoho, jaka klata! Wow! :) -
[quote name='jaszcz']sadzilam, ze przeszly po prostu na druga strone, nie zwracajac na was wiekszej uwagi, bo np. tak im pasowalo przejsc. pretensje o cos takiego brzmia dla mnie dziwnie. no ale skoro przeszly tylko po to, zeby ich pies mogl sie poznac z twoim, tym bardziej w sytuacji, kiedy sprzatasz po nim to faktycznie niezbyt madre ;)[/QUOTE] Nie jestem jakąś psychopatką, że nie toleruję ludzi z psami na tym samym chodniku :evil_lol: Na dzień dzisiejszy mogę się z Zu spokojnie minąć z jakimś psem, o ile to nie owczarek niemiecki albo sapiący ttb ;) Jak ktoś ma bezproblemowego psa, to mu pewnie wszystko jedno ;) Ale moja suka jest taka a nie inna, i mimo mojej wielkiej pracy w nią wkładanej, pewnie już zawsze będzie próbować robić zadymę, gdy ktoś prowadzi prosto na nią wielkiego [SIZE=1](w jej oczach, bo golden nie jest przecież jakimś olbrzymem, ale jak się ledwo od trawnika odrosło, to perspektywa się zmienia ;))[/SIZE], obcego dla niej psa. To było głupie, zwłaszcza, że ja zauważyłam ich manewr w ostatniej chwili, więc gdyby nie udało mi się mojej usadzić to mogłaby być chryja. A nie widzę sensu wywoływania spięć między psami, bo "muszą się zapoznać". Moja się nie musi zapoznawać wcale, a jeśli już, to na moich zasadach, i na pewno nie znienacka po ciemku ;) Nawet czasem jak jest spina, to różnie to można rozwiązać. Ostatnio spotkałam w wąskim przejściu panią z cockero-jamniczką, suki się wypruły do siebie, ale po opanowaniu sytuacji stałyśmy z panią i pogadałyśmy sobie przez chwilę na różne psiarskie tematy. Więc wystarczyłaby odrobina dobrej woli, jeśli Zu mogłaby sama zdecydować, czy ma podejść do goldena, czy nie, byłoby zapewne zupełnie inaczej. Ale przepadło ;)
-
Wszystko zależy od Ciebie, zeneca - 90% psiarzy mogłoby zazdrościć Wam takiej relacji ;) Na przykład ludzie ciągnięci na spacerach na wszystkie strony przez swoje wiecznie sfrustrowane laby czy inne owczarki, ludzie, którzy wołają psa, a ten ma ich centralnie w zadku, nawet głowy nie odwróci, ludzie, którzy wchodząc do domu od razu szykują się na poszarpane przez psie pazury ubranie, i tak dalej, i tak dalej... Mój pies noce spędza w kennel klatce, chociaż uwielbiam z nią spać, ale to pomaga nam w kilku kwestiach (m.in. z lękiem separacyjnym). Wiesz, jak się nasłuchałam, że jestem potworem, bo jak ja mogę?! :evil_lol: Im więcej jasnych zasad i reguł otrzymuje od Ciebie Twój pies, tym jego życie jest bardziej poukładane, a on sam czuje się dobrze, bo nie musi podejmować sam różnych decyzji. Psy "rozpuszczone" często są strasznie sfrustrowane, niezrównoważone, choć ich właściciele uważają, że przecież ich pupilki mają się jak pączki w maśle, bo mają tyle "swobody". Ja tu kiedyś założyłam wątek, że mój pies się nie bawi z psami w mojej obecności, zastanawiając się, czy wszystko jest OK ;) Do tej pory suka woli jakąkolwiek zabawę ze mną niż z przedstawicielami swojego gatunku. Może to nie jest "naturalne", ale bardzo mnie cieszy, że to ja jestem dla niej najważniejsza. To paskudne i egoistyczne zapewne :lol: ale ułatwia nam życie bardzo. Masz cudowną, ułożoną sunię, której inni mogą Ci tylko zazdrościć! :)
-
[quote name='Vectra'][URL]http://www.cda.pl/video/67266a/Pies-i-jego-parkour-[/URL] każdy skakać może , jeden lepiej ... :diabloti:[/QUOTE] Osobiście bym się bała tak robić z psem o takiej klocowatej budowie, bo stawy ma się tylko jedne ;) Zresztą, krąży gdzieś filmik, gdzie malinois wbiegają na nieprawdopodobnie wysokie przeszkody, na drzewa i takie tam - ale po kilku latach takich "rozrywek" pies nie jest w stanie normalnie funkcjonować :roll: