-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
[quote name='jaszcz']nie rozumiem, masz pretensje do dziewczyn przechodzacych z psem na druga strone ulicy?[/QUOTE] Mam pretensje do dziewczyn przyłażących specjalnie do mnie, nie wiem po kiego grzyba. Mogły spokojnie sobie iść drugą stroną ulicy, a akurat dziwnym trafem musiały wleźć prosto na mnie (zbierającą kupę, gdybym sobie stała, paliła papieroska i czekała na nich to sytuacja wyglądałaby lekko inaczej, nie sądzisz?) i moją sukę na mikro chodniczek? Ja się nie wpycham do innych psów ze swoim i uważam, że to taka podstawowa doza kultury psiarskiej w stosunku do nieznanych psów. Zawsze można zapytać, czy psy mogą się poznać. Bo mogą istnieć powody, dla których to nie jest dobry pomysł. Nie wiem, co w tym dziwnego.
-
Brumczowa mama bardzo fajna :loveu: [quote name='a_niusia']ja uwazam, ze eksterier nie musi sie wykluczac z uzytkowoscia i nie jestem zwolennikiem rozdzielania tych dwoch linii.[/QUOTE] Ale w BC to już dawno nastąpiło ;) Jest masa psów show, masa psów workingowych i są też takie rejestrowane podwójnie, choć sędziowie wolą puchate pompony zwykle. Kash, niesamowity ten o: [URL="http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/24328_1243751569339_6307233_n.jpg"]KLIK [/URL]:mdleje: :loveu: Jak się nazywa? A [URL="http://www.bordermaedels.de/wp-content/gallery/fotos-in-posts/k_n2.jpg"]to to[/URL] wygląda jak jakiś terrier bardziej :evil_lol:
-
Jest trochę ras, co lepiej wyglądają w całości, np. wiele bokserów, pudle, YT, cockery, sporo rottków, jeśli akurat mają ładny, proporcjonalny i prosty ogon :) Może wyżły jeszcze... Ale dobermany i beaucerony, ASTy i APBT, fujka :evil_lol:
-
Nawet dobki niekopiowane nie wyglądają tak żałośnie jak klapciate boski :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable']ależ Stella to śliczne zwierzątko, może trochę za głębokie kąty ale fajna kompaktowa jest :loveu: oświeć mnie cototo rodowodowo?[/QUOTE] Jeśli się nie mylę, to dziewczynka jest z Finlandii - [B] A3 BH TK1 Tronic STELLA POLARIS [/B]:) I miała [URL="http://kenneltronic.fi/p.html"]szczeniaki z Raiderem[/URL] :loveu: Pierwszy brat Bruma - fajny kundel, lubię takie :D Benji też - me gusta :cool3:
-
Ja mogę? Ja, wybierz mnie, ja powiem! :grins: Takie psy bym mogła mieć w domu i nie raniłyby swoją powierzchownością moich ócz :evil_lol: [URL="http://bordercollie.pbox.pl/images/article/image/Raider/rider-lewe.jpg"]Raider[/URL] , [URL="http://elkeeava.republika.pl/images/Keegraf15.jpg"]Kee[/URL] , [URL="http://bordercollie.pl/nowa_galeria/img/szczeniaki/obrazek_matka_53.jpg"]Stella[/URL] , [URL="http://republika.pl/elkeeava/images/Jake1.jpg"]Jake[/URL] , [URL="http://www.temperament.com.pl/pl/wp-content/gallery/julie-hayley-from-shepherds-own/dsc_2864.jpg"]Jules[/URL]
-
Znajdziemy się jakoś :) Znalazłam dzisiaj na jednym z wątków totalnie słodką reklamę :loveu: [video=youtube;20UhjXpFX_c]http://www.youtube.com/watch?v=20UhjXpFX_c&feature=youtu.be[/video] A tak poza tym, to mam jakąś dziwną ochotę na zabranie do siebie czegoś na DT po sesji, typu mało wymagającego i nie sypiącego się, np. grzywka z pseudo, ale boję się, że zostanie :roflt: :diabloti:
-
Niektóre bordery są totalnie obrzydliwe :diabloti:, ale takie osobniki się chyba zdarzają w każdej rasie, częściej lub rzadziej ;) No i zależy, co się komu podoba, jednak moim zdaniem border typu klocowaty niedźwiedź nie powinien być rozmnażany i już. Widział ktoś takiego kloca przy owcach? :cool3:
-
Niby przelotne opady. [URL]http://www.tvnmeteo.pl/pogoda/polska,1/prognoza/lublin,20474.html[/URL] Ale może akurat nas ominą :eviltong:
-
Żeby zaraz nie wyszło, że mam patologicznego psa :D to ona się umie bawić i z yorkami i z labradorami. Co prawda zabawa z labradorami polega na tym, że lab jest kolebiącym się słońcem a Zu ziemią, która krąży dookoła niego z pierwszą prędkością kosmiczną, ale chyba im się podoba ;) Natomiast dziwię się czasem, że ludzie nie interweniują, gdy dwie suki w podobnym wieku, podobnej masy, podobnego wzrostu biorą się "za szmaty" na serio na każdym spacerze, a ludzie uważają, że to super zabawa. Dla kogoś, kto ma minimalne pojęcie o psiej mowie widać na pierwszy rzut oka, że to nie zabawa (bo brak jest sygnałów typowo zabawowych) tylko ostra rywalizacja (bez rozlewu krwi co prawda, ale jednak). To chyba niezbyt zdrowe... Jedna z suk jest dodatkowo zawsze puszczona w luźnych kolcach, czekam, aż drugiej w końcu wyjmie oko czy coś :roll:
-
[quote name='sachma']to nie tobie się ma zabawa podobać, ale psom ;) to one się bawią i nie powinnaś się wtrącać do póki się nie gryzą ;) Jeśli któreś z nich uzna, że jest za ostro to da znać i drugi pies odpuści ;) Nie rób ze swojego psa cioty tylko pozwól mu się bawić tak jak na to pozwala jego towarzysz zabaw ;) Ja się nie martwię o moje 10kg futra, bo wiem, że jak będzie za ostro to ucieknie, wiem też że jeśli któryś pies uzna że Lenny jest za ostry w zabawie to da mu znać, a [B]ten to uszanuje[/B]. [/QUOTE] Albo i nie uszanuje, doprowadzając naszego psa do ataku wściekłości. Ja tam niezbyt lubię, jak mój pies jest wgniatany w ziemię i widzę po niej, że ją bierze wqrw, a ona się nie powinna stresować ze względu na serce. Staram się zrozumieć postawę "jakoś się dogadają", ale gdy różnica wynosi 30kg a mniejszy obywatel nie chce się tak bawić (większy wręcz przeciwnie) to uważam za stosowne zainterweniować. Zauważyłam też, że masa psów nie czai CSów, ani innych sygnałów. Nie wiem, z czego to wynika.
-
A do tej co masz się zmieści? Może spróbuj najpierw tak, że rzeczywiście wracasz ze spaceru, sukę do klatki, najlepiej zakryć czymś przewiewnym, żeby Was nie widziała, gryzaka do środka i zobaczysz, czy pomaga :) U nas suka albo pada sama, albo trzeba jej podpowiedzieć, żeby poszła sobie do swojego domku, ale takie miejsce pomaga często w wyciszeniu nakręconego psa :)
-
Zadziwia mnie ludzki debilizm. Nieustannie. Zbieram psią kupę, a kątem oka widzę, że po drugiej stronie ulicy idą dwie laski z goldenem. Nagle czuję, że Zu się spina, odwracam się, a dziewczęta co robią? Przechodzą na naszą stronę, przeciągając goldena tak, że muszę porzucić kupę, złapać własnego psa, opier... go za głupi pomysł wpieprzenia goldenowi i usadzić na zadzie, poczekać, aż łaskawie niunie przejdą krokiem emeryta i zebrać kupę. A to był dopiero początek, bo laseczki później, idąc przed nami, wlazły prosto w kotłowaninę jakichś psów pod blokiem. Jakieś dziwne zwyczaje panują na tym osiedlu chyba, mózg zostawia się w domu? :roll:
-
[quote name='Lantash']Po przeczytaniu forum bodajże barfny świat mam mętlik - czzy psu konieczne tyle suplementów??? Czy coś podajecie psom na barfie??[/QUOTE] Było parę stron temu ;) Ja nie podaję jakichś wynalazków oprócz alg i proszku na stawy ;)
-
[quote name='xxxx52']wiesz bylybys bezrobotna w psich szkolach bo tych narzedzi nie wolno w dobrych szkolach stosowac.za uzywanie obrozy elek bys nbyla podana do sadu. ostano otrzymalam suczke ze schroniska zaliczona do agresywnych .Pracownicy schroniska wyciagneli ja z klatki na petle dusila sie miala oczy na zewnartz siny jezyk nie mogla po zdjeciu petli pare godzin przyjsc do siebie.jest u mnie juz 3 tygodnie ,pies zyje bezstresowo ,i pokazuje tylko najlepsza strone swoje psychiki.Chodzi bez smyczy ,przychodzi na zawolanie zgadza sie z innymi psami i kotami.Ani razu nie mialam potrzeby zeby uzyc podniesiony glos.[/QUOTE] To, że w schroniskach czasem pracują idioci, to nie znaczy, że wszelka awersja w stosunku do psa powinna być karana więzieniem :roll:
-
[quote name='xxxx52']Przeczytaj ze zrozumieniem moj post. [/QUOTE] Abstrahując już od tematu, to powyższa czynność jest bardzo trudna do wykonania, bo ja na przykład połowy z Twoich postów nie jestem w stanie zrozumieć. Ja rozumiem, że jako mieszkająca za granicą PL masz "prawo" do pewnych błędów, uproszczeń, naleciałości obcojęzycznych, ale żeby aż tak? :roll: Poza tym, każdy, kto ma olej w głowie wie, że nie ma jednej, najlepszej, i właściwej metody na wszystkie psy świata. Jedyna Najlepsza Metoda nie istnieje, bo każdy pies jest inny, choć mechanizmy działania, myślenia, podejmowania decyzji niby podobne.
-
[quote name='Anecioreczek'] a u mnie w planach BC też jest - ale matka w ogóle BC nie przypomina i kurna nawet praca u niej taka jakas - bo jej sie nie chce , więc modlę się żeby ojciec przyanjmniej wyglądał i zachowywał się jak border :evil_lol: to jak sie pojawi to wtedy bedzie gadac ze pokraka :diabloti:[/QUOTE] Sorry, ale jak suka wygląda jak wiejski burek ORAZ ma wywalone na pracę, to po cholerę ją rozmnażać? :hmmmm: BC stają się popularne i jest już ich wystarczająco dużo przecież...
-
Wszystko wskazuje na to, że będę, łysa pewnie zostanie w domu, coby staffików nie chciała przekąsić :evil_lol: Mam postulat - proszę się nie wstydzić niewiadomo czego i przychodzić się zapoznawać, nie gryziemy, prawda Panbazylu? :cool3:
-
Jakby padało mocno czy coś to Zu bez kubraka nie wylezie, choćby miała szczać w gacie :evil_lol: Tym razem do Dźwirzyna jedziemy, okolice Kołobrzegu :)
-
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-kUj8uSxsNSc/T8YGFjcHcZI/AAAAAAAALII/7Ivk3dmEteQ/s640/DSC07509.JPG[/url] nie uciekały wroniska? :)
-
Z tego wszystkiego aż zamordowała poduszkę :evil_lol: [url]http://youtu.be/ubYdIk94CiA[/url]
-
Mnie też się zdecydowanie bardziej podoba w takiej wersji :loveu: Wczoraj jakaś pani sąsiadka konspiracyjnie szepnęła do męża, że zobacz, jaki śliczny piesek :loveu: :diabloti: Śliczny piesek natomiast właśnie się przymierzał, jakby tu zrobić kontrolę siatek pani, która spojrzała na niego przychylnym okiem :eviltong: Ponadto Zu Łysa Pała utrzymuje obecnie, że jej zimno i w ogóle umiera, więc większość czasu spędza tak: [img]http://desmond.imageshack.us/Himg442/scaled.php?server=442&filename=dscn7411q.jpg&res=landing[/img] Zastanawiam się, czemu inne psy na starość siwieją, a Zu rdzewieje :hmmmm:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
evel replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
A jak kurs trenerski to krakowskie Alteri :) -
[quote name='PaulinaBemol']a mnie trochę śmieszy że jak pies jest w kagańcu to jest uważany za agresywnego kaganiec nie służy tylko do tego. Ja zakładam tak na wszelki wypadek i smieszy mnie jak ludzie którzy nie zwracają na Bemola uwagi (bez kagańca) na np spacerze porannym nagle po południu go uważnie obserwują jak jest w kagańcu. Przecież to nie logiczne, pies w kagańcu to mniejsze zagrożenie a nie większe, i moim zdaniem świadczy o odpowiedzialności.[/QUOTE] To jest absurd. Przykład z autobusu. Wchodzi pies bez kagańca - [I]niech mu pani natychmiast założy kaganiec[/I]!!! Wchodzi pies w kagańcu - [I]jadą z takim bydlakiem agresywnym[/I]! :roll: A nie daj borze szumiący pies jeszcze warknie, to już w ogóle umarł w butach. Moja ostatnio przypuściła atak na bachorki, które biegały z wrzaskiem w pociągu, przy konduktorze zresztą i trochę się zastanawiałam, czy nas nie wysadzi za chwilę, ale nic nie powiedział nawet :eviltong:
-
Dżizas. A moja suka chodzi po osiedlu TYLKO na smyczy/lince/flexi, bo nie jestem kretynką - osiedle jest typu mocno "miejskiego", poprzecinane co i rusz uliczkami, na których jest ruch samochodowy i to wcale nie mały. Zuza jest dziwnym pieskiem, bo wartość instynktu samozachowawczego wynosi u niej minus miliard, więc jak jej się umyśli, że trzeba nasikać na trawnik po drugiej stronie ulicy to się nie zastanawia, tylko idzie. Jeśli nie napotkałaby oporu w postaci linki/smyczy, to pewnego razu zostałby z niej czarny placek. Jak jesteśmy u moich dziadków na osiedlu z alejkami spacerowymi, praktycznie bez ulic, to suka chodzi luzem i w kagańcu. Męczy mnie, że co chwilę muszę jej wyciągać z dzioba wygotowane kości, ziemniaczki z zupy, spleśniały chlebek i takie tam, więc wiadro na paszczę i luz. xxx, zapraszam do mnie na naukę suki zostawiania tych pyszności - obecnie jest poprawa o jakieś 80%, bo po schronisku suka odklejała nawet gumy z chodnika, jak nie patrzyłam. I nauka nie odbywała się pozytywnie, wręcz przeciwnie. Mimo tego mój pies mi ufa, ma ze mną bardzo silną więź i w porównaniu do średniej spacerowej jest wzorem cnót wszelakich. Czasem udaje, że jest głucha, ale wystarczy z przywołania zrobić tajemnicę (przyciszonym konspiracyjnym głosem: Zuzanku, chodź szybko, zobacz!) i pies przybiega w podskokach :D Moja suka nie podejdzie pierwsza do innego psa (jeśli to ONek, to ma dużą ochotę na rozpierduchę, ale i tak nie podejdzie, bo już mam ONkoradar :) i wołam odpowiednio wcześniej), nie zaczepia ludzi, rowerzystów, rolkarzy. Nie potrzebuje się bawić z innymi psami, żeby być szczęśliwa. Ludzie często nie rozumieją, dlaczego jest tak, a nie inaczej. A to bardzo logiczne w sumie. A jak chcę ją "wybiegać" to idziemy się bawić na boisko. Czasem chodzimy też w pola, wtedy sucz też jest luzem a w kagańcu, bo kaganiec poprawia drożność przewodów słuchowych ;) Dzisiaj musiałyśmy wracać ze spaceru okrężną drogą, bo pewna pani uznała, że jej mały biały dupelek bez smyczy ani obroży, na pewno się zaprzyjaźni z moją małą czarną, więc lazła za nami i musiałyśmy krążyć, żeby ją zgubić. Niby nie chamstwo, a głupie to. Mogę się założyć, że to dupelek zdecydował, że będzie za nami lazł, a babka szła za nim, bo cóż miała zrobić, skoro piesek miał ją w swoim małym białym tyłeczku?