Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Zrób suni allegro Dorotko, ja poogłaszam ją dalej. Jak chcesz mogę zrobić jej tekst do ogłoszenia ale poproszę o taki skrót informacyjny o Librze (prosiłam o to stronę, może dwie wcześniej).
  2. Dziękuję Moriaaa...:loveu: będę pamiętać o sedalinie. Może jeśli niuniuś okaże się mega odporny to jakaś dogrywka będzie konieczna. Najważniejsze dla mnie to, poza zabraniem Barego, jest zadbanie o bezpieczeństwo Pani Mirki i jej męża, czyli poprzewidywać ile się da.
  3. DIF wysłała mi smsa. Jest odcięta od netu. Prosiła bym zrobiła wpis. Dziś też nie widziała Barego, jest poważnie wystraszona. :-( Liczy na to, że może widziała go Cekinka.
  4. [B]Czwartek praktycznie dograny.[/B] Czekam już tylko na jutrzejszą odpowiedź Camary, czy godzina przechwytu psa będzie jej odpowiadała. Hm...Wybaczcie, że mimo wszystko z ostrożności (nigdy nie wiadomo, kto na wątek zagląda) ograniczę się do w miarę suchych konkretów. Dzięki Nice i jej Mamie dotarliśmy z TZ na miejsce, wycięte jakby nie z mojego matrix. :shake: Bary był na miejscu. Wyszła jego opiekunka i zrozumiałam, że trzeba na uszach stanąć by go zabrać. Udało się porozmawiać na spokojnie i uzgodnić czwartek. Do czwartku będę się modlić by nic się właścicielce nie odmieniło. No cóż... [B]Mam natomiast pytanie, czy ktoś z czytających będzie w stanie mi pomóc finansowo (nie spodziewając się niestety ode mnie skanu paragonu) gdyby hm...była taka konieczność - "zadośćuczynienie za utratę Barego???"[/B] Dziś taki kwiatek nie wynikł ale niewykluczone, że tak się może stać. Ja biorę na siebie wydatek na podwójny sedalin (podwójna porcja) i oczywiście dorzutka do wykupu, gdyby taki wchodził w grę (a...może, cholera, wiem, że może i uwierzcie tu nie można się wahać). Muszę mieć rozeznanie na czym stoję. Akcja w czwartek musi rozegrać się wybitnie konkretnie i szybko. Do rzeczy i bez przeciągania struny. Myślałam, że sama tam pojadę ale...dla bezpieczeństwa biorę TZ. Z psem jedziemy do Pani Mirki (osoby od Elzy), jestem już po dwóch rozmowach z Panią Mirką, wszystko OK., poza faktem, że muszę dobrze rozegrać sprawę z sedalinem. Maksymalnie trzeba odciążyć Panią, bo pies na przechowanie do czasu przyjazdu Camary trafia do...bloku, gdzie jest owczarek. :roll: Ciasnota mojego łba nie ogarnia poświęcenia Pani Mirki ale chylę czoła, w tym i dla rzeczowości rozmowy. [B]Info o Barym.[/B] Pochodzi z Woli Rakowej, jak twierdzi opiekunka. Stamtąd zabrał go, jako bitego psa :-(, ojciec opiekunki. Po jego śmierci opiekę przejęła córka. Bary jest starszym psem, stawiam, że ma min. 7-8lat. Jak wyrwanie Barego nie uda się...to popełnię sepuku. Padam zmęczeniowo z powodu stresu tej dzisiejszej konfrontacji (moje różne obawy były słuszne), a jeszcze 2dni do finiszu. Eh...
  5. [quote name='przyjaciel_koni'](...) (Ciągle umieram... Na tą głowę...) Pogadaj z lekarzem o leku - nazwa migea.
  6. [quote name='andzia69']ja myślę, że ogłaszac go już można - im wcześniej tym lepiej;) a ja dzisiaj dowiedziałam się, ze jestem wrogiem nr 1 naszego schronu:diabloti:[/quote] Andziu, schronu może tak ale przecież nie psów!!! :diabloti:
  7. OK. Margo, jak dla Ciebie to poprostu wszystkimi wargami. ;)
  8. Znam ten wątek KWL. Kontaktem Pani Ela podzieli się bez żadnego "ale", tylko niech się raz wreszcie rozwiąże sprawa tej charci. Ja odetchnę gdy już dojdzie do adopcji.
  9. Do śmichu mi nie jest, bo właśnie zgrywam kilka "psich" rzeczy naraz i zaczynam obstawiać, na jakim etapie coś popierniczę.
  10. Kołki sakramenckie...:mad:Że też nie wiadomo co z tymi kotami...Można by nadać wtedy temat choćby i na kocim forum. Ten biedak nie ma czasu.
  11. [quote name='GrubbaRybba'](...) Mamy niewielkie mieszkanie, pracujemy, nie mamy podwórka. [B]Dokładnie jak i my + już 2psy[/B] [B]i 2koty.[/B]:roll: (...)Lepiej, aby zmieniał domy, niż wrócił do schroniska. [B]Więcej to niż prawdzie. [/B][/quote] Oby się jakiś domek z działeczką odezwał.
  12. [quote name='Ini'][COLOR=black](..[/COLOR][COLOR=black].) Co dziwne, w dniu odstawienia kreonu dostał biegunki. Wcześniej był tylko luźny stolec. Kreon, neopancreatyna działają lekko zapierająco, stąd mogły wyhamowywać biegunkę, odstawienie ją wyzwoliło. Tak przynajmniej jest u ludzi. [/COLOR][COLOR=black](...) [/COLOR][COLOR=black]Ini[/COLOR][/quote] Biorąc pod uwagę jeden z wcześniejszych postów o biegunce po kreonie, jak rozumiem u zwierząt, może działać inaczej.
  13. [quote name='ElzaMilicz'][B]Majqa[/B], jeśli do czwartku nie zdążycie na ten transport p. Mirka z Łodzi zgodziła się przetrzymać psa z piątku na sobotę w domu. Wysyłam Ci jej nr na PW.[/quote] Dziękuję. Ja bez wątpienia dam radę czwartkowo (w pełni będę przygotowana) ale pytanie, o której pies ściągnie na działkę. Wrócę do domu - zadzwonię do Pani Mirki.
  14. Taki nadgorliwiec za przyczyną dpopytania w gminie się nie trafi, z prostej przyczyny. Musiałby się wywodzić bezpośrednio z urzędników gminnych, a ci i tak wiedzą o pustostatnie na mocy aktu zgonu (taka nota jest w dokumentach zmarłej właścicielki). Szybciej nadgorliwiec, na podstawie obserwacji pustostanu, wprowadzi się wprost z ulicy.
  15. Do schrupania piesio!!! Eh...:loveu:
  16. Snów kolorowych, bez koszmarów przeszłości.
  17. [quote name='Ulaa']A co będzie, jak poznają [B]spacerki!!![/B] Nawet nie podejrzewają, że coś takiego istnieje :loveu:[/quote] Wiem, co będzie!!! ISTNE SZALEŃSTWO!!! :evil_lol:
  18. Teraz to się będzie dłużył czas oczekiwania...ale na pewno warto!
  19. Ruszaj więc Hexo na poszukiwanie domku...
  20. Psiaku, piorunem na pierwszą stronę...
  21. Te zdjęcia oddają niesamowite piękno tego psa...
  22. Neruśku, pędź więc po to szczęście.
×
×
  • Create New...