Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='kami_23']Te zdjęcia umęczonych zwierząt przemawiają do wyobraźni. [/QUOTE] Żeby jakiekolwiek zdjęcia przemówiły nawet do najbujniejszej wyobraźni, to musi ona iść w parze z wrażliwością, empatią itd. Tylko ograniczenie dostępu do zwierząt dla ludzi nieodpowiedzialnych, oprawców, katów i bezmyślnych rozmnażaczy da efekt. Co z tego, że wizyty, że się psom dobre domki wybiera, jak jest ich taka masa i w takich rękach, że zdobyci psa to no problem. Przykład z mojej okolicy: pijaczka trzyma szczyla podrostka na mrozie.. skąd go ma.. od inej pijaczki mającej sukę, która to rodzi co cieczkę... a co się dzieje ze szczylami... strach pisać i to nie tylko ze ślepymi... Do czego tu się można odwoływać?
  2. Cudnie, zalinkuj nowymi suniami ;)
  3. Moja to nawet mniejsza ;) Myślę, że jakby się postarał to kto wie, a w dziób od kota dostał już. To też pewnie zależy od kotów. Jak kot się boi psów, ucieka, to na pewno ciężej przyzwyczaić, a są przecież taki koty,co im pies loto ;) Dla psa to naturalne, że jak coś ucieka to się to goni.
  4. [quote name='bela51']Monika , pamietasz Waszego spanielka bretonskiego.? Przeciez na poczatku w DS tez gonił kota. A potem spali razem. To zalezy wszystko od luidzi, ktorzy zechca ofiarowac jej dom.[/QUOTE] Wiecie, bo co innego pis goniący koty, co innego agresor do kotów. Moje wsie burki ganiały koty, inne małe zwierzaki też. Pewnie jakby puścić od razu na żywioł, to futro by latało ;) Moja suka mix sznaucerka baaardzo długo próbowała upolować mojego królika, potem miała etap, że podgryzała go żeby jej ucekał, dla niej to była zabawa, która jednak mogła się dla zabawki skończyć tragicznie, jakby instynkt wziął górę. Doszliśmy do takiego etapu, w którym mogę zostawić obu samych luzem. Z kotami jest tak, że jak uciekają, to goni.. jak nie, to ujada, próbują chapnąć... ale nie chapie, taka zabawa. Dlatego fajnie jakby ktoś ocenił jak to u Mani jest i można by szukać domu, który ma pojęcie i możliwości zaprzyjaźnić.
  5. [quote name='masskotka']Siostra nie miałaby serca oddać Pysia, nie wiem jak strasznie musiałby narozrabiać:roll: Jednak nauczyłam się nie cieszyć za szybko dlatego chciałabym poczekać aż miną choćby te 3tygodnie i aż usłyszę wspaniałe wieści i zrobię zdjęcie Pysia z Pańcią na tle domku:lol:[/QUOTE] Mi się takie coś nie podoba, chyba że źle to rozumiem. Pies, to nie maskotka, jak się popsuje za kilka miesięcy czy lat, to znów będzie trzeba szukać mu domu? A jak się Pysio nie rozkręci? Psa się ma na dobre i na złe. Co to w ogóle za testy kosztem psa, przecież on każdą zmianę przeżywa. Spora część psów ląduje w schronie, musi szukać nowego domu, bo nie sprostała oczekiwaniom właścicieli.
  6. Za mało czasu żeby u każdego pisać non stop... ale ciągle zaglądam podziwiam, kocham tą mordeczkę i żałuję ;(
  7. Cierpliwie czekam na dobre info, były już tej zimy większe mrozy. Wierzę, że będzie dobrze.
  8. [quote name='Madallena']aaaa :) myslalam, ze w marcu to jakis sponsoring sie szykuje czy cos :)[/QUOTE] Ja teraz coś wpłacę, jak będę miała za miesiąc, to też ;) Może inni również. Jak się da zrobić dług, to będzie łatwiej. Na raz dużą sumę ciężko, sama mam tymczasowicza, dwa sznupy siedzą już dłuuugo na płatnych... sen mi zaburzając ;) Nie jestem od pudli ;) [B] mshume[/B] - nie masz o co mieć do siebie pretensji, zaraz coś pomyślę ;)
  9. Proszę naprawić banerek ;)
  10. [quote name='NaamahsChild'] p.s. Nieprawda, nie każdy wet schroniskowy wykonuje sterylki aborcyjne. To już Wasze dywagacje. [/QUOTE] Oczywiście, niektórzy pozwalają ciężarnej suce urodzić w budzie w środku zimy i naturalny sposób odejść szczeniętom. Klaskać? Zastanawia mnie fakt, czemu dane jednego weta są tajne, z uwagi na jego dobro i rządzę zemsty, a dane innego wklejasz? I jeszcze jedna wątpliwość: skoro Miszka była aż tak zabiedzona, to jakim cudem udało jej się tak szybko dojść do formy (w ciąży!) żeby była w stanie odchować wszystkie szczyle?
  11. [quote name='brazowa1']serio,jeżeli Hop dożyje do marca,a Sunia znajdzie dom,Hop pójdzie do najlepszego domu pod słońcem. Agatko,przepraszam....[/QUOTE] To trzymam kciuki zeby sunię ktoś zaadoptował, a Hop do super domu. Co to za sunieczka?? Ostatnio boje się na ten wątek zaglądać, tak smutno się zrobiło :(
  12. [quote name='TERESA BORCZ']DZIEWCZYNY CUDNE, ZAŁATWICIE TO CZY MAM JECHAĆ JAKIEGOS MUNDUROWEGO PRZYTARGAĆ. WEZMĘ GO STAMTĄDI GDZIES UMIESZCZĘ. MOŻE TEGO BABOLA POSTRASZYĆ?? ZERDUSZKO NIE MAM TELEFONU TWOJEGO. STARY TELEFON ZEPSUTY I W NOWYM NIC. ZADZWOŃ NA STARY NUMER TO MI SIĘ ZAPISZE NA NOWO.Jadę dziś za niedługo do Orzesza na wizytę przedadopcyjną jak coś nowego to dzwońcie, a jak się psa odbierze do tego czasu to mogę go zabrać odrazu to nie jest daleko. 502526010.[/QUOTE] Dzwoniłam na stary nr, a tego nowego nie zauważyłam..... Tak czy siak tam trzeba za dnia jechac, najlepiej jak Sajnox da znać, że szczyl jest.
  13. No to do kwietnia ;) Zawsze to trochę wiecej czasu an zebranie funduszy.
  14. [quote name='ana666']jego zachowania? hmm... szczeka co chwile z byle powodu, potrafi nawet w nocy nie wiem na co i po co ale spac nie szło, co chwile chce na dwór, biega po podowrku jak szalony, lubi bardzo to, potem idzie do budy i sobie siedzi, zauwazyłam ze woli w budzie niz na kanapie tak naprawde, w domu tak jakby duszno mu było. do ludzi ok, przytulasty, miły lubi byc glaskany. nie toleruje gryzoni, ptaków, kotów ani psów oprócz suczek. na spacerach grzeczny, ładnie chodzi na smyczy ale tez wszystkim sie wkoło interesuje, jakbym go spusciła to po psie. jak zostaje sam to zalezy, raz jest cicho a dzis tak szczekal ze sasiedzi przyszli a nie mieszkam w bloku to sobie wyobrazcie co sie działo. a co do czystosci w domu to kiepsko...[/QUOTE] Hahahahahaha, szczególnie ciągłe ujadanie nocą na widmo jakoś znajome :lol: Gryzonie próbuje kilkim, czy tylko szczeka, piszczy, rzuca się? O co chodzi z czystością? Podsikuje? Czy kompletnie nie trzyma? Czy w nowym miejscu będziey ktoś z nim pracować? Przynajmniej nad tuszą ;)
  15. Zapraszam do naszego schroniska..... spróbuj adoptować starszego psa. A jeszcze lepiej do okolicznych azyli.... Same smutne wieści :( Tyle zwierzów ostatnio odeszło. Trzymaj się, biedny świń został sam.
  16. Ostateczna decyzja jeszcze nie podjęta. Moja Klucha miała sporą nadwagę, jak ja sterylizowałam, a takie psy ciężko się wybudzają. Co to było! Cała noc nieprzespana.... Wybudzała się między 22 a 23, a o 1 na spacerze, ledwo co chodząc, jak znalazła patyka, to dawaj do zabawy....
  17. [quote name='mshume'] [B] Operacje pilne, kasy brak :( [/B] [/QUOTE] Dasz radę wyszczególnić ile na co, ile jest ile brakuje? To mobilizuje ;) Czy wetka dałaby radę rozłożyć płatność na rady, teraz ile uda się uzbierać, reszta w marcu np.? Może masz coś na bazarek?
  18. [quote name='malawaszka'] kurde co za głupie przeczucie?[/QUOTE] My jesteśmy sobie przeznaczeni :loveu: A kysz, a kysz. Amancik czeka :-(
  19. [quote name='Energy']Togaa:crazyeye:ależ one to takie delikatne istotki:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Ja mam w domu najdelikatniejsza istotkę na świeci, a ostatnio coś jej się rozbestwiło... zachcianki ma, a Timi jeszcze 2 dni jajeczny jest zachwycony i korzysta :lol:
  20. Mam jakieś dziwne przeczucie, ze z niedzieli nici ;) Ile samiec dochodzi do siebie po zabiegu? Moje dziewczyny, to z 1 dzień :multi:
  21. Ja bym go widziała an kanapie ;( Ale póki co i tak dobrze, mus mu szybko coś znaleźć.
  22. [quote name='alina71']Nasze konsultacje tak jak pisałam w nocy wypadły na nie. Niby rozumiem argumenty męża, że oboje jesteśmy w pracy, do tego doszły nam weekendy na uczelni, 3 latek itd. Gdybym tylko ja podejmowała decyzje sercem to wiadomo jaka by była. Zwłaszcza, że w Rybniku jesteśmy conajmniej raz tygodniu. A syn tak marzy o psie, ciągle wspomina Chipa. Mimo wszystko będę tu zaglądała. Póki co mocne kciuki za domek dla przystojniaka. I faktycznie w trójke im ładnie :)[/QUOTE] Dzięki za info. W środę kastracja, do niedzieli ma byc w nowym domu :lol:
  23. Załamałaś mnie :lol: Ale może Lidź nie jest chory na nużycę... ;) Ten okularek taki ledwo zauważalny, ostatnio się zmniejszył.
  24. [quote name='giselle4']zerduszko,futer jest 6 sztuk....i dlatego ciezko mi samej sie pozbierac...:)[/QUOTE] o matko... ale dasz radę ;) ? Ja tu jak na szpilkach siedzę ;)
×
×
  • Create New...