Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Miałam dziś przyjemność poznać psiaka osobiście - sama słodycz :loveu: Myslałam, ze to szczylek na początku :lol: Urzekajacy :p
  2. Marlenka - ja zaraz do Ciebie jadę, napisz tylko jakiego psa chcesz :P
  3. [quote name='Sajnox']Hmmm nie nazwała bym tego tak:P [/QUOTE] Tak ja rozmawiałyśmy? ;) Szkoda, ze dziś będę po niego tak późno, bo porobiłabym mu fajnych zdjęć już do ogłoszeń. Przetrzymałabym go do jutra i dopiero rano zawiozła,a le obawiam się, ze 4 pies w domu mógłby zostać "psem do bicia" dla pozostałej trójcy, która i tak jest wystarczająco nabuzowana tłocząc się w takiej ciasnocie ;)
  4. [quote name='sleepingbyday']no widzicie, jak to jest. zalinkowalam do tych pierwszych wrażeń o marlence, zeby pokazac, na jakich podstawach oceniamy ludzi. jak pewne rzeczy wyglądaja (matko, te nbudy u marlenki!!!), a dopiero wgryzienie sie w historię i poznanie człowieka pozwala go spraweidliwie ocenic. niby to wiadomo od podstawówki, ale jednak psiarze w adopcjach tak mają i cześć. czesto panikujemy, podejrzewamy to i tamto (jasne, ze ta paranoja ze złych doświadczeń)...[/QUOTE] To teraz madra kobieto powiedz mi jak to zrobic, zeby dobrze wydac psa, nie oceniać na podstawie pozorów ;)
  5. [quote name='Baski_Kropka'] A ta niunia zabrana stamtąd?? [/QUOTE] Też mi się rzuciła w oko, jak ma fajny charakter, to długo w DT nie posiedzi - urodę ma nieprzeciętną. To tak dla zachęcanie ;) Duża ona?
  6. Czy on nie ma sobie coś z pekińczyka?
  7. [quote name='Sajnox']Mam go mam:) I co teraz????[/QUOTE] Masz go w domu?? Ja jestem w pracy jeszcze trochę. Daj mi adres, gdzie go odebrać, to go zawiozę do Teresy. Może do wczesnego wieczora zostać u Ciebie?
  8. Nic dziwnego, że coraz mniej osób wpłaca swoje deklaracje.
  9. Tylko obawiam się, że to może się na psach odbić, jej przyszłych psach, które sobie sprawi w celu zdobycia flaszki i potraktuje jak będzie trzeba .....
  10. [quote name='lika1771']Poprostu mysle jak Go wyciagnac gdyby przez kilka dni baba go nie wypyszczała sama nie wiem zobaczymy dzisiaj oby piesio był trzymam kciuki[/QUOTE] Myśl, mysl - moze razem coś wymyślimy. Szkoda, ze nie ma podstaw, zeby tak z policja pójsć, moze by się babiszonowi psów odechciało.
  11. [quote name='malawaszka']musimy tamte psiaki na przedłużanie włosów zaprowadzić ;)[/QUOTE] Mam dawcę kudłów jakby co :lol: Czekam na zdjątka :)
  12. Ale na to nie ma dowodów. Pies nie siedzi na mrozie póki co. Trzeba by tam warować dzień w dzień po kilka h, żeby ją złapać na przywiązywaniu psa i zostawieniu na mrozie (chociaż znając życie, na pouczeniu by się skończyło). A to jak inni go traktują ma wpływ na sprawę?
  13. [quote name='Poker']nijak, nawet palca tym razem nie przyłożyłam do ogłoszeń.Robiły je hop! i Lucyna , bardzo im dziękuje . [/QUOTE] Ogłoszenia, ogłoszeniami... ja robię wielu psom, niektórym od wielu miesięcy i cisza :shake: A jak już psina lękliwa, to kompletnie nikt nie chce :-(
  14. [quote name='*Monia*']Ta zima dziwnie działa na ludzi :lol:. To teraz będzie dużo zdjęć :multi: :cool3:.[/QUOTE] Na ludzi to normalnie wplywa, gorzej z chłopami ;) Zdjęcia... najpierw muszę się nauczyć obsługiwać ;)
  15. Niunia, gdzie Twó domek, gdzie Twój ludź?
  16. [quote name='NaamahsChild']Dokładnie FOZ, myślę podobnie. Hołduję innym wartościom, niż coniektóre z Was, nie tak wyobrażam sobie pomoc zwierzakom - poprzez uzurpowanie sobie prawa do decydowania o ich życiu i śmierci. Nawet tych zdrowych i silnych.[/QUOTE] Nie bądź idealistką. Zawsze, ale to zawsze biorąc jakiegoś psa decydujemy o życiu jednego, a śmierci tych co zostały. Odwracanie głowy od śmierci, wypieranie się braku odpowiedzialności za nią to dziecinada - jeśli Z ROZMYSŁEM sprowadza się na świat nowe psy. Miszka przyjeżdżając do Ciebie była w niskiej ciąży, Ty chciałaś tych szczylów, pochwal się proszę jak dawałaś wyraz swojej radości... i przestań kłamać.
  17. [quote name='lika1771']Moze baba rente dostała i jest w ciagu to moze trwac kilka dni a piesio bedzie tam siedział poprostu trzeba do baby isc i odebrac psa[/QUOTE] I myślisz, że ona go ot tak odda? Żeby odebrać psa muszą być ku temu przesłanki. Jeśli pies siedzi z nią w baraku, nie jest skrajnie wychudzony, pobity, chory - to nie wiem kto i jak mógłby jej go odebrać. Jedyna nadzieja, jak pies będzie sam poza barakiem. Prawda taka, że ona w każdej chwili może sobie sprawić nowego psa.
  18. [quote name='*Monia*'][SIZE=1]Mój też mi różne ciekawe prezenty kupuje (ostatnio puzzle z psiakami), do tego świetnie gotuje, sprząta, chodzi sam po zakupy ale i tak mnie często wnerwia swoją osobą nawet jak się nie odzywa :evil_lol:. Dzisiaj chcę jechać do rodziców, a ten od dwóch dni za mną łazi i prosi żebym z nim została chociaż do jutra, nawet całą chatę wypucował na błysk - chory jakiś czy co? :crazyeye:[/SIZE][/QUOTE] Mój tez oszalał, ma urlop =sprząta w domu, z psami wychodzi i kupił mi tadam! aparat :)
  19. A buziaka można jej przekazac?
  20. Byłam dziś w Żorach do 22. Nie dostałam zadnego info, wiec pewnie się nie udało. Oby babiszon nic z nim nie zrobił :(
  21. Wspaniałe wieści :) Poker, jak Ty to robisz?? ;)
  22. Cudo moje kochane, obibok jedyn :D
×
×
  • Create New...