Poker
Members-
Posts
84734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Tak jak Konfirm napisała, Nana nie siusia na powitanie. Jak wracamy do domu , to nie ma tego. Dziś się zlała jak ja przechwyciłam przy wejściu do domu z ogródka ,żeby wytrzeć łapki. Gdy próbuję podnieść , leje, czasem gdy ja przywołuj i się czołga lejąc jednocześnie. Generalnie biorąc ona szuka z nami kontaktu, przychodzi sama na mizianka, jest zazdrosna o nasze psy. Mam problem ,gdy nakładam im szelki , bo się wpycha pod ręce i między nas. Gdy szykuję psy na spacer i wołam Nanę , a ona nie chce podejść do mnie i wtedy idę po nią , to na 100% się zleje. Gdy podaję jej lek strzykawka do mordki , też często się zleje, więc robię to na podłodze ,a nie posłaniu. Mąż często się kładzie na podłodze i ją woła. I wtedy też czołga się do niego siusiając.
-
Dzięki za rady. Zaśmiecajcie wątek ile się da. Z pożytkiem dla nas i psów. Opiszę dziś sytuację z Naną. Wypuściłam psy na ogródek na siusiu. Przy ich powrocie wycierałam łapy , bo błoto. Nana oczywiście przywarła brzuchem do ręcznika i się zlała. Musiałam wyprać jej bryczesy i piękna kitę. Codziennie , 3 razy co najmniej ma wycierane łapy ,więc nie jest to dla niej nowość. Nie leje pod siebie , gdy wraca z pełnego spaceru. Co dobre, to to że załapuje siad. Jak się kładzie pod nogami , to się odsuwam od niej .Ona wtedy wstaje i idzie do mnie , a ja rzucam polecenie siad i to robi w większości przypadków. W nagrodę jest smaczek.
-
Malutkie psie dzieci. Takie zwykłe :( Nutka zostaje z nami :)
Poker replied to auraa's topic in Już w nowym domu
BRRRR,aż niedobrze się robi na myśl co w tym małym ciałku siedziało i być może jeszcze siedzi. Pewnie u reszty maluchów jest to samo. -
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Poker replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Ludzi w ostrym stanie się nie karmi.Ścisły post. -
Dzięki za rady. Tylko ,że zamiast siad, to Nana się kładzie i siusia pod siebie ,zamiast chodź - czołga się i też często siusia. Zabawa w przeciąganie nie wchodzi grę, bo ona zabawki nie chwyci z drugiej strony. O szukaniu smaków czytałam ,że to może nauczyć psa szukania "smaczków" na spacerach i podjadania. Jak nie kijem go to pałką. Zdarza się ,że Nana podejdzie jak daję smaki i sama siada.Wtedy oczywiście chwalę ją ,a podanie smaka poprzedzam poleceniem "siad".
-
No i Balbisia nam się rozsypała. Właśnie zaczęła cieczkę. Czyli ok. 2. miesięcy mamy z głowy. WRRR, ale cóz zrobić. Jej opiekunka chyba się zbytnio nie przejmuje, bo mała wlazła jej w serce. Nana zaczyna bawić się piłeczką. Ale stracholud nadal z niej okrutny. Może Sowa tu zajrzy i podpowie. Jak oduczyć Nanę od czołgania się i wykładania się na plecki z byle powodu. Jest to z pewnie przejaw uległości i lęku. Czy jest jakaś metoda , by wzmocnić jej "JA" ?
-
A może Labi jest chory?
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Poker replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Każdy z nas pomaga jak potrafi. Wszyscy chcemy dla zwierząt jak najlepiej,ale nie zawsze tą samą drogą. Zakładająca osoba wątek , prosząca o pomoc finansową , którą pies otrzymuje w moim odczuciu jest zobligowana do udziału w dyskusji, liczenia się z opinią innych osób ,a szczególnie tych , które łożą na psa. Tak nakazują dobre maniery. Obrażanie się nie jest dobrą metodą, bo właśnie sieje zamęt. -
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Może do DS nie przychodzą goście? -
Dziś odwiedziła nas koleżanka i zakochała się w Nanie. O dziwo sunia podeszła do niej i dała się pogłaskać. Mam jednak przeczucie ,że z różnych powodów , w tym obiektywnych, nie dojdzie do adopcji. Nana ma jakby cofkę. Nie wiem czy się czegoś wystraszyła na ogródku, ale nie chce wychodzić na sioo. Jak ją wołam i zachęcam , to siusia pod siebie. Poza tym jest dobrze. Ładnie je, szuka z nami kontaktu , mizia się. Jeszcze przez 4 dni ma dostawać antybiotyk. Sterylke będę umawiać po Nowym Roku. Balbinka jest psim ideałem. Nie jest szczekliwa, przytulanka z niej, z kotami super. Do ludzi ufna. pięknie jechała samochodem, w sumie ok. 150 km i w gościach spałaszowała wołowinę. Jutro się okaże czy nie zaczęła cieczkować.( oby nie).
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziś minął miesiąc od adopcji Żabci. Zadzwoniłam do DS i dowiedziałam się ,że sunieczka ma się bardzo dobrze.Jest grzeczna pieszczochą, leży na kolanach i się mizia. Niestety pańcio jutro wypływa w rejs na 6 tygodni ,ale idą święta i pańcia będzie więcej z sunią. Jadą pociągiem do rodziny na Pomorze.Pańcia na wszelki wypadek weźmie ze sobą podkład w razie W. Widzę ,że wszystko przemyślane. Zmieniłam tytuł , bo jestem spokojna ,że Żabcia ma najlepszy domek. -
Szczęściarz z Bulinka. Imię zostaje?
-
Zwariować można jacy porąbani ludzie na tym świecie żyją.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Poker replied to ala123's topic in Już w nowym domu
To chyba jedyna w tej chwili rozwiana wątpliwość. Nie rozumiem dlaczego ala123 zniknęła. Chora czy się boi lub nie zgadza z decyzją oddania Czesi do tego DT?Całą odpowiedzialność na siebie wzięła ZPP. Bardzo źle odbieram traktowanie nas , czyli osoby mające odmienne zdanie na temat DT, bardzo instrumentalnie. Liczne PW z prośbą o pomoc finansową, ale zero informacji. Kasę dawajcie , a od reszty się odczepcie. -
Rozkosz :)
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Poker replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Ale roześmiany pychol. Widać ,że jest szczęśliwy. -
Fajny psiurek ,ale siedzi jak myszka pod miotłą. Widac ,że jeszcze jest niepewny.
-
PIękna Lola, taka dostojna .