Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84734
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Kochany Puszek miał szczęśliwe życie do końca. Trzymaj się mari, jesteś potrzebna Kasi i reszcie psiaczków.
  2. Jaką dużą wieś macie ,że jest tyle porzuconych psów ?
  3. W takim razie na drugim zdjęciu ogonek gdzieś uciekł.
  4. Bardzo się cieszę ,że na twarzy pana zagościł uśmiech .
  5. To są chyba dwa psiaczki ?
  6. Z Sosnowca jest Aldona z Sosnowca i Ania0112 . A z Katowic jeszcze Perełka1 ,Istar19 i Yossariana
  7. Przeuroczo wyglądają malizny w sweterkach. Dziadzio |Teoś też ubrany elegancko. Świetne zdjęcie. Jak z "Podróży Guliwera"
  8. Ja tak oduczyłam naszego sznaucera od otwierania sobie drzwi. Na klamce kładłam metalowe pokrywki od słoika .Spadały z hałasem jak chciał łapą nacisnąć na klamkę. Nan z lizaniem jest obłędna. Gdy szykuje psy do spaceru , wpada między nas , wywala się kołami do góry i liże. Mówię FE, odsuwam się ,ale ona przesuwa się za mną i dalej ozór jej lata. Jest w tym niesamowicie natrętna. Dziś w parku szła klasa z pobliskiej podstawówki. Dygotki ,zaczęła ciągnąć w stronę domu, nic do niej nie docierało.
  9. Lolusiowi jest ciepło , bo ma własne futerko. I chłopak chyba chce lodowisko na tarasie zrobić :)
  10. Do Mysłowic jest 10 km z Katowic. Trzeba prosić panie z Katowic. Np. Monika z Katowic.
  11. Ale cudne kicie !!!
  12. Całkiem nieźle pod warunkiem ,że panience się chce. Ma nowe zachowanie - liże mnie bardzo intensywnie , gdy zakładam jej szelki i obrożę.Gdy zakładam je naszym psom to wpycha się między nas i też liże. Gdy spuszczam nogi z łóżka też je liże. Wygląda to na mały fiś.
  13. Fantastyczne zdjęcia z cudownym akrobatą.
  14. Obiecane fotki Luli. Ona jest bardzo podobna do Sawanki i w typie Kory też.
  15. Będę intensywnie ćwiczyć SIAD. Dobrej nocy .Dziękuję za fajną dyskusję i porady.Liczę na ciąg dalszy.
  16. Nie boi się wzroku. Moim zdaniem ona jest poddańcza i dlatego się kładzie, a czasem może jest forma obrony. Psy przecież kładą się kołami do góry , gdy poddają się w potyczce z innym psem. Na tę kanapę wskoczyła pierwszy raz,
  17. Nie wiem jak się nazywa biały piesio ,ale jemu się łapki rozjeżdżają pewnie ze słabości i dodatkowo z powodu kafli. Ja zawsze moim dziadziom podkładam chodniczki ,żeby się nie rozjeżdżali szczególnie przy jedzeniu.
  18. Właśnie ćwiczę SIAD i często wychodzi. Oczywiście ,że ona podchodzi , gdy nasze się miziają, wręcz się wpycha. Problem polega na tym ,że Dolar nie słyszy, więc mogę go sobie wołać.Loczka tez słyszy bardzo źle. Ona przy " ciumkaniu" nie siusia. Najczęściej to robi jak coś jest wbrew jej woli. Przed chwilą wskoczyła na skórzaną kanapę. Nie chcę , by na niej leżała. Ma inną do leżenia na kocyku. Chciałam ją przywołać do siebie ,ale miała w nosie. Wiem ,że jakbym podeszła do niej i zganiała , to mur beton zleje się. Przy powrocie z normalnego spaceru nie ma problemu z wycieraniem łap tylko z kładzeniem się na boku na ręcznikach. Posiusiała się jak sama wróciła z ogródka i chciałam wytrzeć jej łapy. Niestety muszę psom wycierać łapy , bo wejście z ogródka jest do salonu i nie mam ochoty 3-4 razy dziennie myć 30 m2 podłogi. Do nakładania szelek i obroży przed spacerem biegnie sama i czasem się podstawia ,a czasem kładzie na boku albo kołami do góry. I wtedy mówię SIAD i zaczyna to działać. Oczywiście dostaje smaka za to. A przy okazji Dolar i Loczka za nic. Mam wrażenie ,że Nana nas jako nas się nie boi tylko niektórych sytuacji. Przechodzących ludzi na dworze też się boi. Wtedy albo siada albo się szarpie.
×
×
  • Create New...