Poker
Members-
Posts
84845 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
Poker replied to Anula's topic in Psy do adopcji
To nie jest wina ani Anuli,Bogusik, ani Szafirków tylko sytuacji.Niestety wet przesadził ze szczepieniem w tym stanie i niewykonaniem przed nim badań.. Szkoda psa. -
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
Poker replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Już gorszej wiadomości nie mogło być. Jedyne pocieszenie, że choć przez chwilę był zaopiekowany i czuł dobre serce człowieka. szafirko , współczuję przeżyć i bezsilności. Przepraszam , że to napiszę teraz . To tyczy weta , a nie Szafirków. Sugerowałam , że jest stan zapalny w organizmie . I anemia też. Szkoda ,że wet nie zastanowił się dlaczego i jeszcze chłopaka zaszczepił. Wiem ,że to teraz niczego nie zmieni. Ale świadczy o tym , że musimy byc jeszcze bardziej czujne dla dobra innych psów. Czy wet zaproponuje teraz jakieś działania profilaktyczne w stosunku do innych psów, szczególnie nieszczepionych? Myślę o szczniorku. -
Jestem umówiona na jutro na g. 19.
-
To i ja dorzucę swoje 5 groszy. Niby na emeryturze jestem od 15 lat , ale ciągle pracuję w niepełnym wymiarze. Działalność na rzecz psów pochłania mi ogrom mojego czasu. Do tego ciut opieki nad wnukami, prowadzenie domu , 4 psy +kot, ogródek , szkolenia zawodowe i stale jestem w niedoczasie. Niestety wydolność i tempo pracy maleje , a chciałabym zrobić jeszcze tak wiele rzeczy łącznie ze studiami dziennymi na uniwersytecie . Zdaję sobie sprawę z tego , że życie jedzie już z górki , szykuję się do godnej i spokojnej starości , ale staram się tak postępować jakbym miała żyć zawsze. Nie wyobrażam sobie tylko siedzenia przed telewizorem, czytania książek i wychodzenia po zakupy. Dziewczyny, głowa do góry , tyle jeszcze jest przed nami roboty i różnych radości. Byle zdrowie dopisywało.
-
dzwonię i dzwonię , ale nie mam szczęścia.
-
Czy ktoś może poprosić katakka ,żeby podała mi nr telefonu do córki? chcę podać manele jak najszybciej.
-
Katakka, podaj mi na PW nr telefonu córki. Umówię się z nią na odbiór maneli.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
No właśnie. Ostatnio byłam na wizycie przedA , która zakończyła się bardzo nieprzyjemnie. Chętni na psa mniej więcej w moim wieku. Mieli ostatnio akity. Uważali się za wspaniały dom , a w trakcie rozmowy wyszły różne przewiny. Zaczęłam omawiać problemy jakie mogą zaistnieć w związku z karmieniem Pedigree ( zalecone przez weta , uznanego u nas psiego alergologa!), używanie Flexi, puszczanie w okolicy świąt i Nowego roku psów bez smyczy, wyższością szelek nad obrożą. Pani zaczęła płakać i stwierdziła , że ją upokorzyłam. Wstałam więc , pożegnałam się i wyszłam. Kobieta wyraźnie ma problem z emocjami nie mówiąc o tym ,że ma poczucie ,że już wszystko wie o psach. Dom ogólnie na pewno z dużym sercem do zwierząt, któremu się wydaje , że zjadł wszystkie rozumy . Mam za sobą ponad 100 wizyt i pierwszy raz spotkałam się z taka reakcją. -
Paki mam przygotowane .Jak możemy się umówić z córą? Da radę zabrać autem , bo to są 2 spore kartony. Mogę przepakować w worki jak będzie wygodniej.
-
Imbir smutny,styrany życiem.Od 29.04.20 już w Hoteliku.15.05.20 - Imbir [*]
Poker replied to Anula's topic in Psy do adopcji
Mi pachnie jednak jakimś stanem zapalnym . Są podwyższone płytki krwi i monocyty, no ma obniżoną hemoglobinę. Może z zębami jest coś nie tak. -
Wszystko co piszecie to prawda. Mój mąż jest zakochany w Suni , suni córki która przebywa u nas już od 9 miesięcy. Sunia śpi pod kołdrą plecy w plecy z pańciem. Ona waży niecałe 6 kg. Ja się śmieję , że mąż śpi z żoną i kochanką. Nawet nie chce słyszeć ,że córka ją zabierzę za jakiś czas. Mąż ostatnio zaskoczył mnie swoim pytaniem skąd się wzięło u nas 5 zwierzaków. Ja z kolei się zdziwiłam jakie 5? Mamy przecież kotę oraz 2 i 3/4 psa. Psy to Dolar , Loczka, 1/2 to Sunia , no i Tycia to 1/4. Idziemy spać w 5. czyli my , kota, Sunia i Tycia w jednym łóżku. Loczka na legowisku obok mnie , tylko Dolarek nie wchodzi już na górę od wielu miesięcy.
-
No Jagusko, w końcu zdobyłaś się na odwagę i ujawniłaś to co od dawna Ci w serduchu grało. Trzymałaś tę wiadomość w tajemnicy chyba po to , by zrobić Tyśce prezent ślubny. A zrobiłaś przy okazji i nam. CUDOWNIE !!!!!! Ale nie opuszczaj nas i pisz swoje niepowtarzalne sprawozdania z Waszego ciekawego życia.
-
Królewna coraz częściej podpiera się na łapci szczególnie jak chodzi po kołdrze.:) Dziś została w domu bez ludzi. Po woreczku widzę , że próbowała pracować nad łapką. Tycia czuje się gospochą , bo po przyjściu do domu obcych lub mało znanych jej osób drze japkę na całego. Na smaczki lepiej stosować żółty ser niż mięsko. Kto to oczywiście odkrył ? jasne , że fiśnięty pańcio . Cały czas robi podchody , żeby wkraść się w serce malizny , ale ona wyraźnie ma je w nosie. Jak na razie wybrała sobie mnie.