Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84922
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. [quote name='Nikaragua']Dawałam kilka razy Milę, Melę i innych, ale nie wydrukowali ani razu :([/QUOTE]A ja wysyłałam kilka razy i 3 psy na pewno znalazły dom.Ja bombarduję co 2 -3 dni tym samym ogłoszeniem. Nie kosztuje, nie boli , nie szkodzi , więc można próbować.
  2. Dajcie ogłoszenie ze zdjęciem ślicznoty do Wyborczej.Jest za darmo. Adres [email][email protected][/email] Wygląda na zadbanego , może faktycznie komuś zginął albo skradli go i uciekł.
  3. :multi::multi::multi: [SIZE=6][B][COLOR=red]H U R A [/COLOR][/B][/SIZE] :multi::multi::multi:
  4. 3 spacery w ciągu doby to żadne wielkie wymagania ze strony psa. Czyli z sioo jest w porządku.
  5. Cieszę się i mam nadzieję ,że pies jest bezpieczny. ponieważ jest na razie dobrze zabezpieczony finansowo, to grosz podaruję innemu psu.
  6. Borówko, współczuję Ci z całego serca, a wściekła jestem na DS za brak wyobraźni. Ja też mam swój "krzyż", który dźwigam od prawie 3 miesięcy, kiedy to po 8. miesiącach zwiała z DS. sunia, która była półdzika i wyprowadziliśmy ją prawie na prostą u nas w DT. Dom super i nawiała, chyba przypomniały sie jej czasy łazęgi i wolności. Trzymam kciuki za sunię, musi się dać złapać.
  7. ciekawe jak chłopakowi i reszcie ferajny minęła wiosenna niedziela ?
  8. Na sucho wcina makaron ? :crazyeye:a to ci oryginał pod tym względem też :evil_lol: Ale czas leci, to już 2 !!! lata, niewiarygodne.
  9. Dolarek bardzo się ucieszył z zabawki. A kości prawdziwe pojechały po śmierć do piesów. A Gusia jak Gusia, z wielkiej łaski posiedziała na moich rękach ,ale odsuwała się od rąk chętnych do głaskania jej.Ona w ogóle się odsuwa, ciągle nie chce być dotykana. Nie było nas z 3 godziny , bo pojechaliśmy na wyjściowy obiadek z okazji lepiej nie powiem której rocznicy ślubu i po powrocie wszystkie futra bardzo się cieszyły.Gusia też kręciła ogonkiem jak śmigiełkiem i popiskiwała i na tym koniec.Nie podejdzie, nie da się pogłaskać , ani przytulić. Jeszcze ciągle przed nami długa droga. Martwi mnie lewa tylna łapka.Musze pokazać ją dr. Szczypce, ale pewnie to stary uraz i nie da się już niczego zrobić. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1841/gusia005.jpg[/IMG] Wczoraj na ogródku [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/9155/gusia012.jpg[/IMG] Gusia uciekła w kącik i próbowała obgryzać kosteczkę.
  10. Ale fajna dzidzia. :loveu: Azuni pewnie brakowało rodzeństwa, więc rodzice się postarali ;) Gratulacje dla rodziców i Kalinki !!! Obie sunie mają najwspanialsze domki pod słońcem, a Lucynka tak się martwiła o nie.
  11. Czy Majeczka ma ogłoszenia? i czy naprawdę chcecie ją oddać? Mizianka dla obu siunieczek
  12. Gdzie i pod czyją opieką znajduje się piesek ? Potrzebne są zdjęcia. Gdzie ma być operowany i jaki jest koszt ?
  13. [quote name='Korenia']Ja mogę powiedziec ze jamnisia sika w odmu, przekonałam się na własnych spodniach...[/QUOTE] Ale to się stało sporo czasu temu, może teraz juz zachowuje czystość.
  14. to cudownie ,że mała się lepiej czuje Byłabym za dożywotnim domem tymczasowym,Łatwiej zbierać kasę na pomoc.
  15. [quote name='Edi100']Melunia wróciła... bo wet powiedział ze duża urośnie...[/QUOTE] walnięcie ludzie, niech sobie małego pluszaka kupią ,na pewno nie urośnie.
  16. Brosowa pyta brosa i się mu tłumaczy: " No co TY ? naprawdę podjerzewasz ,że to JA Ci kość świsnęłam? Chyba nie wyglądam na taką "
  17. Wreszcie odnalazłam wątek Skarbusia Boni, jestem szczęśliwa ,że chłopak ma tak wspaniały dom. Ja też bym mu oczu ie operowała. Z dotychczasowego doświadczenia wiem ,że rzadko kiedy się udają u młodych psów ,a u starych psów tym bardziej. Ślicznie wygląda z nową fryzurką,aż się wierzyć nie chce ,że to ten sam piesek.
  18. Ja też niewiele wiem o psach :roll: ,a o kotach .... ,to już w ogóle jestem zielona :shake: Wczoraj biedna Gusia bardzo się bała 18.miesięcznego wnusia. Byliśmy na ogródku , bo babcia czyli ja sprzątałam, mały biegał ,a biedna Gusia uciekała.Nie chcę jej tak chronić przed wszystkim, bo się nie nauczy normalnego w naszym pojęciu życia.Oczywiście pilnowałam ,żeby jej nie dokuczał. I w pewnym momencie Gusia chciała iść do domu:multi:, pobiegła pod drzwi i czekała.Otworzyłam , a ona siup do środka .Z tego wniosek ,że zaczyna nasz dom traktować jako bezpieczne miejsce :multi: i o to chodzi. Rano znowu zaczepiała do zabawy Dolarka i kotę. Dostali na ogródku kosteczki z mięsem , gotowane, ale ona nie bardzo wiedziała co z tym zrobić. Chyba zakopała na zaś.
  19. Weszłam zobaczyć co słychać u Deniska, a tu widzę ,że są problemy transportowe z sunią. A może jakaś cioteczka by znalazła czas i podwiozła sunię pociągiem? Częstochowa - Katowice nie jest daleko.
  20. To dobrze ,że pani jest rozsądna i oceniła swoje możliwości teraz , a nie potem. A przy pomocy Bilonka inna bida ma domek.
  21. Pieniądze z mojego bazarku przeznacz na potrzeby tej dwójki maluchów. takie było przeznaczenie i niech tak zostanie.
  22. No w końcu wiadomości. Chodzenie na sznurku nie jest takie straszne,Nauczysz się Tinko. A na czym dotychczas chodziłaś? Chcesz powiedzieć ,że na lince ze złota?
  23. Niestety , ich wina.Jak się ma takiego psa, to oczy i uszy trzeba mieć dookoła głowy.Po prostu trzeba było zamykać drzwi. Biedna sunia.Czy DS pomaga w szukaniu ? Pewnie nie miała na sobie żadnej obroży czy szelek , bo zwiała z domu.
  24. [quote name='bros']LILU ma masę pracy przy tylu psach, rozmawiałyśmy przez telefon, Alus ma się dobrze. My szykujemy sie do jazdy w czwartek :)[/QUOTE] Uderz w stół :mad:,a nożyce się odezwą :evil_lol: I co? przyszły DS dołoży się trochę do transportu?
×
×
  • Create New...