Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84922
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Bardzo ładny tekst.Basia chyba zostanie tekściarą .
  2. Ilka21, weź pod uwagę ,że wszyscy w trakcie nagrań są zestresowani , łącznie ,a może przede wszystkim pies. I powarkiwanie w takiej sytuacji może własnie być ze stresu ,a właściciel zna metody jakimi należy psa uspokoić. Poza tym jak Lucyna napisała, pies malutki i nikomu krzywdy nie zrobi , a swoje zdanie może wyrażać co sądzi np. o programie i uczestniczeniu w nim. Jest takie moim zdaniem mądre powiedzenie ,że najłatwiej to cudze dzieci, w tym przypadku psy, wychowywać. Zunia wyglądała jak gwaizda i umiała się zachować.Położyła sie spokojnie na kanapie, weszła jak modelka, pięknym krokiem , nie szarpała się. CUDNY pies. Zresztą Samira też stanęła na wysokości zadania. I proszę, by na watek naszego cudeńka wróciła miła jak zawsze atmosfera.
  3. oho-ho, ile cioteczek grzywko i Zuńko zakręconych się zleciało :evil_lol:
  4. Ale ona śmieszna jest :loveu:i śpiewa i krzyczy i ryjkiem jak dziczek ryje.Niesamowita jest :evil_lol: I nawet stepuje :multi:
  5. Przeczytałam od A do Z wątek,cieszę się ,że mała ma wspaniałą opiekę. Będę zaglądać.
  6. mąż tez obejrzał Zunię artystkę i wzdychał i łapał się za serce. Nie przestał jej kochać.
  7. Super pies w super domku , serce się raduje.
  8. To dobrze,że nie było ciąży. Szybko dojdzie do siebie. Trzeba by babie kazać rodzić co rok to prorok tak przez 15 lat :angryy:
  9. Mogłybyście sklonować siebie i swój domek? Mamy do adopcji cudownego psa , mieszankę Husky i nikt się nie może poznać na nim. Byłby wspaniałym towarzyszem i ludzi i psów.
  10. [quote name='Poker']. Ktoś podsyłał mi zdjęcie z pytaniem czy to nie Zunia , ale jej wtedy nie poznałam i odpowiedziałam ,że nie.A to jednak ONA !!! .[/QUOTE] Energy,pisząc na ONA miałam na myśli Zunię , że to była jednak ONA,a nie Ona03, głodnemu chleb na myśli :evil_lol: Mój mąż ciągle wzdycha za nią , ona chyba czymś przyciąga facetów, ciekawe czym ? Energy, może tą skórką bez cellulitu ;)
  11. Ja też witam i bardzo się cieszę za wiadomości z pierwszej ręki. Ambra bardzo zapadła nam w serca.Ja tez miałam wrażenie ,że ona siusia ze stresu, pozytywnego też. Wrażliwa dziewczynka.
  12. Dr Szczypka naprawdę ma wielkie doświadczenie.Operował już niejednego dziadeczka i babunię, co nie oznacza ,że nie ma ryzyko.Ono zawsze jest , nawet u zdrowych. Przypuszczam ,że usunięcie śledziony jest ważniejsze i pewnie dr zacznie od tego i podejmie decyzję w trakcie zabiegu czy go kastrować za jednym podejściem. Ellensilla , kup Arnica montana CH 9 i podaj mu do pysia 5 kulek przed zabiegiem i po operacji też 5 kulek.
  13. Ale fajnie,że domek liczy dni i nas rozumie.Dla nas znalezienie dobrego domku do motywacja do dalszej pomocy, nasza nagroda za pracę do której jeszcze dokładamy z własnej kieszeni.
  14. ja też obejrzałam program i się poryczałam jak zobaczyłam Zunieczkę. Jaka ona jest śliczna , jeszcze wyładniała, zrównoważona .Rozkosz nie pies. A mamusia tez wspaniała i wcale mnie nie razi ,że tak się nazywa i czuje. Tylko ten tatuś ,żeby się nie zbuntował kiedyś , bo kto da papu tylu dzieciom ?
  15. może ja mam faktycznie za duże wymagania. Wszystko rozumiem ,ale szkoda mi ,że ona jeszcze ma tak małe zaufanie do nas, właściwie można powiedzieć ,że to dopiero zalążek.Ona ciągle chciałaby i boi się. Kupiłam parówki i rzucałam jej coraz bliżej siebie , podeszła na 20 cm ,ale cały czas jest czujna i gotowa do ucieczki. Biedna niunia, nie może zrozumieć ,że z naszej strony nic złego jej nie grozi. Bardzo przypomina mi Tami zachowaniem.
  16. Bardzo dziękuję , już zapisuję w kalendarzu. Mam nadzieję,że dr Rak usunie jej z główki te guzki. A Gusia stara się .Dziś zbiegła , bo usłyszała ,że ktoś przyszedł do domu.Popatrzyła kto i co i na górę pędem. Siada pod drzwiami do nakładania szelek. Ale do nas na zawołanie nie podejdzie. Z jedzeniem średniawo. Idę na zakupy do nabędę Parówki , może na nie da się zwabić. Chociaż rano , gdy mój mąż od lat daje rano kawałeczki szynki pisakom , które nazywa cukierczkami, pędzi z naszymi psami i zje , ale położone na podłodze i wraca na górę. Wczoraj minęły 2 tygodni od zabrania Gusi ze schronu. Ona na pewno też była bita i przeganiana.Ona nie jest pierwszą dzikuską w DT u nas. Tami była co najmniej taka sama. Będziemy pracować nad malutką , nie ma innej opcji.
  17. Rozmawiając z pańcią Zuni weszłam na jej watek i przeczytałam dobre wiadomości. Ktoś podsyłał mi zdjęcie z pytaniem czy to nie Zunia , ale jej wtedy nie poznałam i odpowiedziałam ,że nie.A to jednak ONA !!! Nasze ukochane słoneczko , ciągle nam jej brakuje. Ale wiem ,że ma rewelacyjny domek i to jest najważniejsze.
  18. Przeleciałam wątek , bo nie mam czasu czytać wszystkich od dechy do dechy , na które jestem zapraszana. Nie zauważyłam czy piesio mam ogłoszenia? Jezeli nie , to może by zebrać parę groszy i zamówić mu pakiet na bazarku ?
  19. Fajny kudłacz, trzeba szukać dla niego DT , a najlepiej DS. Czy ktoś zna jego charakter? Można by ogłoszenia porobić.
  20. będę na wątku, wesprę choć trochę finansowo.
  21. ale spaślaki z tych psów, trzeba chyba jakąś dietę im zastosować , bo będzie kiepsko ze stawami.
  22. Nie piszę ,bo i nic się nowego nie dzieje.Zaczynam się martwić ,bo zwykle po takim czasie pobytu u nas sunie się zaczynały ładnie otwierać. A z Gusią kiepsko, dzicz totalna. Ucieka przed nami i w domu i na ogródku. niczym nie można jej zachęcić.Przytulać się nie chce, na rękach spięta jak drewno. Jeść przy nas znowu nie chce.Izoluje się , teraz upatrzyła sobie spanko w sypialni na górze i tam leży ile wlezie. Staramy się zabierać ją ze sobą do innych pomieszczeń , zamykamy drzwi ,żeby musiała z nami być i obserwować życie.Czasem zaczepia psy. Na spacerze ogonek ma w górze. Do nas też nim macha,ale nie podejdzie bliżej niż na metr. Teraz też leży pod drzwiami. Będzie z nią kupa roboty , oby nie z przewagą kupy. Zebrało mi się dziś na pesymizm.
  23. fajnie ,że Iskierka proludzka, bo z Gusią kiepsko, dzicz totalna.Ucieka przed nami i w domu i na ogródku. niczym nie można jej zachęcić.Już zaczynam się martwić. Przytulać się nie chce, na rękach spięta jak drewno.
  24. Ale ma fajnie. Czego ona szukała w tym drzewie? Może kiedyś Wam jakiś skarb znajdzie? fajnie by było.
×
×
  • Create New...