Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84922
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Gusia grzeczniutka, jeszcze przygaszona , ale macha ogonkiem.Wyniosłam ją na siusiu, zrobiła.
  2. Jesteśmy po.Gusieńka była dzielna.MA usunięte paskudy z główki i jest wyciachana. Leży sobie maleństwo.Idę zrobić zdjęcia. A od wczoraj nastąpiła w niej wielka zmiana.Podeszłą do mnie kilka razy, autentycznie uśmiecha się, trącała mnie łapkami. W ogóle podnosi łapeczki po kolei jakby podawała. Dostałam też lizanko, delikatne ,ale słodkie.
  3. Dajcie namiary, zrobię tę wizytę. A Pepino jest niesamowicie podobny do dziadzi Świata, który jest na dożywotnim DT u ivette w Częstochowie,
  4. bazaros http://www.dogomania.pl/threads/204728-Ciuszki-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-za-psy-u-ULV-i-w-BDT-u-kikou.Do-30.03.?p=16555194#post16555194
  5. bazaros [url]http://www.dogomania.pl/threads/204728-Ciuszki-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-za-psy-u-ULV-i-w-BDT-u-kikou.Do-30.03.?p=16555194#post16555194[/url]
  6. Ojej, biedny Pokerek, u nas na szczęście nie ma tego cholerstwa. Obym nie wykrakała.
  7. doktor kiedyś w poczeklani miał galerię zdjęć swoich podopiecznych z podziękowaniami.po malowaniu nie wróciły na miejsce. Może zdkęcie Koli zachęci doktora do odnowienia galerii. Dr jest bardzo szlachetnym i skromnym człowiekiem. Wiele razy pomógł naszym tymczasikom, np.Dusi, Rocie, Zuni, Juce z Dzierżoniowa właśnie.
  8. niesamowite, jednak zdarząją się cuda nad cudami.
  9. A jakie ona ma ogłoszenia? Dawno nie było jej zdjęć, ciekawe jak teraz wygląda.
  10. Byłam z Gusią na zdjęciu nóżki. Okazało się ,że ona ma zwichnięcie bioderka, wytworzył się staw rzekomy i nóżka jest krótsza z 2 cm. Raczej nie da sie z tym niczego zrobić ,ale pojadę na konsultację do dr Szczypki. Gusia była bardzo grzeczna w trakcie robienia zdjęć i potwornie zestresowana całą wycieczką. Pożytek z tego taki,że po powrocie do domu skakała z radości, piszczała, podbiegała do mnie i nawet dała buzi.Od wczoraj zaczęła bliżej podchodzić. Jutro znowu stres , bo na 12 jedziemy na sterylkę i mam nadzieję na usunięcia tego dziwnego tworu z główki.
  11. [quote name='magda222']Poker zobacz w jakim ta buda jest stanie... A co z tymi ludźmi? Organizujemy pomoc dla nich?[/QUOTE] Ja nie mam na myśli,że ta buda jest dobra,piszę ,że może w ocieplonej jest im gorąco.
  12. to Majusia strachulec jak nasza Gusia.Co prawda tylko raz nakoopała ze stracu , a tak nigdy w domu nie bruszi.Ale mija miesiąc jak jest u nas i nadal nie podejdzie do ręki. Ja bym jej nie nosiła na rękach, może spróbować ją smaczkami wyciągnąć albo po prostu trochę pociągnąć ,żeby musiała iść.Ale musi mieć szelki założone. Może ona boi sie tylko przejeścia przez same drzwi? Tak miała Tami ,a potem już szła.
  13. Koluś jest bohaterem , opiekunowie, ale może by docenić i dr Szczypkę?
  14. CZyli garnuszek już jedną łapką w domku ?
  15. Demi mnie zabije , ale ona ma najbliżej, potem w kolejności jest Basia 1244,
  16. Mój też kiedyś nie zgadzał się na 3. psa, a teraz sam mnie goni ,żeby brać kolejną tymczaskę po oddaniu poprzedniej. To jest naprawdę wielka frajda jak się obserwuje zmiany w psie. Muszę się skontaktować z ludźmi i dowiedzieć co dalej z sunią. Dzięki ,że zajrzałyście.
  17. Ja się na benkach nie znam.Ale może jej w ocieplonej budzie jest po prostu za gorąco ? Jak się zabierze beczkę , to może nie będzie miała wyboru.
  18. Już było kilka sytuacji ,że psiaki poszły razem do adopcji, więc trzeba mieć nadzieję ,że i tym się poszczęsci.
  19. Biedny pies.A co z nim zrobicie po zabraniu ?
  20. pisałam ,że wpłacę jednorazowo 40 zł , przeznaczenie tam gdzie potrzeba,
  21. Dr Szczypka stosuje tylko szwy rozpuszczalne , nie widać ich, pies nie ma o co zahaczyć zębem.Miejmy nadzieję, żę jest wszystko dobrze.
  22. ALe jesteście szybkie kobiety, ja mogę z daleka trzymać kciuki i wspomóc ciut finansowo.
  23. [quote name='togaa']Ciekawe, czy "to" kiedyś w końcu popuści...[/QUOTE] Mam nadzieję,ze chociaż trochę puści, bo kto zechce mieć w domu strachulca , który nie da poprzytulać , ani nawet dobrze z własnej woli pogłaskać. Martwie się też ,żeby po sterylce nie cofnęła się.kiepsko też ja , małpiszon.Wzięłam jeszcze od dr. tabletkę na odrobaczenie. A co dziwne, nie wiem czy pisałam, na spacerze na smyczy potrafi przyjść dość blisko na moje zawołanie. Chyba powoli załapuje swoje imię.
  24. nikt nie zagląda tutaj.Widocznie za mało alarmujący tytuł albo ja jestem zbyt mało wiarygodna.
×
×
  • Create New...