Poker
Members-
Posts
84656 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
[quote name='arabiansaneta']Dyskusje na temat wad i zalet wykupywania psów z pseudo toczą się na wielu forach nie od dziś, ale mnie się wydaje, że mylone są dwie sprawy. Czym innym jest kupowanie ich [B]produktu[/B], czyli szczeniaków z bagaznika na giełdzie, bo tym napędzamy im biznes, a czym innym - wykupywanie wyeksploatowanych [B]"maszynek do produkcji"[/B], aby je uchronić przed gorszym losem. W tym drugim przypadku to po prostu wybór mniejszego zła, bo chyba żadna ideologia nie usprawiedliwia pozostawiania cierpienia bez pomocy.[/QUOTE] trafiłaś idealnie w sedno sprawy.
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
Poker replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
Czy pani z Ząbkowic z chorym synem dostała psa? -
Nie odezwała się. Pani jest ogólnie OK. Ale raczej nie jest przygotowana na pracę z psem, chociaż ze swoją sunią chodziła do przedszkola. Pożyjemy , zobaczymy.
-
[quote name='Basia1244']Większość ludzi ma swój ideał psi...a potem kocha Puśkę :D[/QUOTE] większość ludzi ma swój ideał ,a potem zakochuje się w łysym grzywaczu :evil_lol:
-
[quote name='sunia2000'] Raz się spotkałam ze słowami "wolałabym, żeby ogonek miał zakręcony w prawą, a w lewą strone" Nie wiedziałam czy się smiać czy płakać jak usłyszałam takie słowa![/QUOTE] widocznie pańcio miał "swój ogonek" zakręcony w lewo :evil_lol: i u psa też tak chciał :eviltong:
-
Ludzie są uparci i zawsze wiedzą najlepiej. Ale w sumnie dobrze ,że szczenior znalazł dom , bo jakby posiedział jeszcze parę tygodni w schronie , to by zdziczał do końca. Ale niestety widac ,że dom zupełnie zielony w sprawie psów i się nie przygotował do przyjęcia nowego domownika. A jeżeli chodzi o koty , to takie próby naprawdę nie są miarodajne. Moje psy żyją z naszymi w absolutnej symbiozie, natomiast obce chętnie by pogoniły .Szczekać zaczyna Dolar ,a Gusia wtóruje mu dzielnie. A w domu co? pełna sielanka. Psy często inaczej traktują swoje koty , a inaczej obce.
-
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia jest skromna, ale myślę że leki dal Apcia /Alfa mogą sporo kosztować i trzeba ją przymusić do przyjęcia kasy za koszty. -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Poker replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
dziewczynka robi postępy, wspaniale. -
Ciekawe jak w drodze.Pewnie już są na miejscu.
-
Jak pisałam nie skreślam domu w przedbiegach.Wyrażam tylko swoje obawy. Będę sie martwić jak pani się odezwie.
-
Goście przyjeżdżają jutro. Zawsze daję szansę domkowi ,ale tak się składa ,że na razie po rozmowie telefonicznej nie pomyliłam się . Jak domek jeszcze raz sie odezwie , to oproszę o wizytę przedadopcyjną. Martwi mnie to ,że pani nie ma w domu 9 godzin.
-
A jakież to święto maił Lolitek? Cos nie kumam.Tyle tu świąt na wątku,że się pogubiłam.
-
biedny niuniek, strasznie dużo złego przeżył.
-
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale spadłeś chłopaku , to ja ciebie nadranną porą podniosę. Czyli jednak będzie brał coś na serducho. Możliwe ,że mokra aura powoduje gorsze samopoczucie . Pokerek też gorzej się porusza , gdy jest mokro. Może być tęgi mróz byle sucho i chłopak biega po parku jak perszing. -
[quote name='dorota k.']Czary mary..... Gusiulska pokazuj się Dziewczynko..... Bedzie dobrze, musi być..... Nasza Cyrka około 1,5 roku czekała......[/QUOTE] Ojej , nie strasz, bo Gusia już całkiem się zakorzeni. Dziękuję za zmianę tytułu, który jest trochę na wyrost mimo ,że Gusia coraz mniej się boi . Dziś nawet zeszła na dół ze swojego azylu na piętrze , mimo że w domu pojawił się Tajfunek i obca pani. Wczoraj był telefon w sprawie Gusi( z Allegro) z Łodzi. Rozmawiałam z panią ok. godziny. Pani chce sunię do towarzystwa dla swojej 2,5. letniej westki. Ale boi sie ,że biała będzie zazdrosna i miałam wrażenie ,że była to raczej rozmowa o psach niż zdecydowana chęć na Gusię z powodu zauroczenia nią. Nie robię więc sobie nadziei, a poza tym nie poczułam ,że to TEN domek.Ale może pozory mylą. Zobaczymy czy pani się odezwie. W razie czego wie o wizycie PA i zgadza się na nią.
-
Dzieńdobry wieczór, Emusiu zrobiłaś zieloną noc? Jutro już będziesz gdzie indziej, w drodze po nowe życie.
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']no wlasnie..gdzie.. masakra teraz z adopcjami, wszystko stoi w miejscu.. czyli za czerwiec za Bilonka nie wysylac?[/QUOTE] na to wygląda ,że nie wysyłać. Będzie chłopak miał troszkę zapasu. ciocia Lucynka jest niezawodna również w robieniu ogłoszeń.Może ktoś w końcu wypatrzy takiego fajnego psa. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Czy to koniec słodziaków? Pięknie piszesz o swoich podopiecznych, z miłością i tkliwością. Masz dobre serce dziewczyno. Trzeba Ci pomóc, bo utrzymanie takiej gromadki to nie bajka. -
Zwykła, szara, mała PESTKA... Udało się, MA DOM we Wrocławiu !!! :)
Poker replied to nika28's topic in Już w nowym domu
jak to śmiesznie bywa.Do mnie dzwoniła dziś pani z Łodzi w sprawie Gusi. -
[quote name='Pipi'][B]Bardzo dziekuje za zyczenia. Wam Wszystkim Kochani rowniez zycze wszystkiego dobrego [/B][url=http://smajliki.ru/smilie-1196451495.html][img]http://s19.rimg.info/fede2301cdd15552c1b4f8cea38b4c1e.gif[/img][/url] [B][SIZE="1"]zgubilam dzisiaj telefon komorkowy:-(, tym samym utracilam kontakty. Na razie prosze dzwonic do mnie na nr: 857371336, to jest tel. stacjonarny[/SIZE][/B]:-([/QUOTE] Wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin Młoda Kobieto !!! A zgubę zgłoś do operatora, który jest w stanie namierzyć gdzie się znajduje komórka. Wyślij może też na swój numer SMS z prośbą o oddanie za nagrodę.
-
Budrysek wozi za free, ale nie pogniewa się jak ktoś dołoży się do paliwa. Zawsze staram się jej choć trochę wyrównać koszty.
-
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Basia1244']Świetne to ostatnie zdjęcie! Mała drobna filigranowa kobieta i trzy wielkopsy![/QUOTE] To samo miałam na myśli.Filigranowa ,ale WIELKA duchem. -
300 zł za takie maleństwo to sporo. Zaniepokoiło mnie to zdanie" [I][B][COLOR=darkgreen]kolejna wizyta u weta - uszy już zdecydowanie zaleczone, nadal podajemy antybiotyk, ale ich stan jest o niebo lepszy od wyjściowego (ciągle jest tam jednak jeszcze kilka kłosów), "[/COLOR][/B] [/I]bo jeżeli nadal kłosy nie są wyjęte, to uszy nigdy się nie wygoją.Mało tego , kłosy potrafią się przesuwać w dół ucha , w kierunku błony bębenkowej i wyjęcie ich z tych okolic bez operacji jest niemożliwe.