Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84648
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='dorota k.']A dzisiaj były pieszczoty:razz:[/QUOTE] Były, były.Non stop są.Jest 7 par rąk do głaskania 6 futrzaków, więc jakoś dajemy radę. Dziś jest ogłoszenie Gusi ze zdjęciem w Wyborczej .
  2. Ale się ciesze jak głupia. Aż dreszcze po mnie spacerują i gęba od ucha do ucha się śmieje. Są jeszcze porządni właściciele, oczywiście poza nami. A jakie imię ma Sułtan ?
  3. Do obcych ciągle jest wystraszona, ale już nie przerażona. Powoli ,ale ciągle dziewczynka robi postępy.O pieszczoty wręcz się domaga, duża z niej zazdrośnica.
  4. Bilon jest w tak dobrych warunkach , że pewnie wcale mu się nie spieszy do nowego domku.
  5. O mało serce mi nie stanęło jak przeczytałam.Mam nadzieję ,że chłopak się wyliże 9i będzie biegał.Bez merdaczka można żyć.
  6. pewnie będzie trudno mu koty pogonić, bo jest niewidomy.
  7. A mam wyjście? przecież Ingrid nie przyjedzie z kanady na wizytę, ani monika083 z Niemiec, ani Ty z Bolesławca, ani magdaZ z Gdańska, a Lucyna wyjechała.Założycielka wątku chyba zapomniała o Bilonie , więc na co czekać. Z krótkiej rozmowy mam poczucie ,że pani jest OK.Jedno tylko trochę mnie zaniepokoiło,że dużo są poza domem, ale może wtedy Bilon mógłby zostawać na podwórku. Pożyjemy , zobaczymy.
  8. Ale fajne kurdupielki :loveu: Może spoważniały z wiekiem i doszły do wniosku ,że nie ma sensu uczestniczyć w "akcjach".
  9. ze Świeradowa chyba jest ajruna
  10. Co prawda nadzieja jest matką głupich ,ale może on w czasie drogi wymknął się , może było ciemno i nie potrafił wrócić do samochodu, może niesłyszy dobrze i nie słyszał wołania.Znam taką sytuację z życia( na szczęście nie mojego). Mogę dać ogłoszenie do Wyborczej.Zdjęcia są .Co Wy na to ?
  11. Ale fajnie ,że Tosia ma domek, czyli jednak troszeczkę jest adopcji.Chociaż na otarcie łez.
  12. Lady gryzie niestety bez ostrzeżenia. Ale jego DS już chyba się nauczył w jakich sytuacjach to ma miejsce i unika ich. Piszą ,że ja kochają. Mam nadzieję , że i ten łobuz znajdzie odpowiedzialny domek.
  13. Dzwoniłam do przyszłego DS i jesteśmy umówieni na czwartek na 19. Tak pasowało tej pani, bo ja mogłam nawet jutro podjechać.Mam do DS 17 km. Z rozmowy wynikało ,że pani by coś kombinowała z transportem ,a lILUtosi, z którą rozmawiałam powiedziała ,że mogliby go odwieźć chyba za zwrot kosztów za paliwo.Ale to juz musi sama LILU napisać co i jak.
  14. Gusia siedzi i to mocno. Nadspodziewanie dobrze zrobiła jej wizyta mojej 5.osobowej rodzinki. Otworzyła się , szuka towarzystwa, jest z nami w pokoju , gdy jest nas nawet 12 czy 13 osób. Upodobała sobie córkę, wskakuje do niej do łózia, domaga się pieszczot.Ogonek prawie stale w ruchu. Jest jeden duży problem Gusia chyba chce zostać gospochą , bo każde wyjście za furtkę ogłasza donośnym szczekaniem, drze się na wszystkie psy jakie widzi nawet z odległości kilkudziesięciu metrów. Zamienia się wtedy po prostu w brytana. O wiewiórkach i ptakach już nie wspomnę. Od dawna nie nasiurała . Mimo protestów męża wyprowadzam ja w rytmie pozostałych psów. Nie wypuszczam jej na ogródek , bo ona spacery traktowała rozrywkowo i zatraciła poczucie tego ,że służą one też do załatwiania potrzeb fizjologicznych. Nie wiem co zrobić ,żeby ktoś ją zauważył. On w bezpośrednim kontakcie dużo zyskuje, bo jest mało fotogeniczna.
  15. Tekst jest bardzo ładny tylko chyba nie wszędzie można umieszczać o tej długości.Może przygotować wersję skróconą o wiadomości , które nie są bardzo ważne. np. w jakim był schronisku, pominąć ,że był w hotelu. Może też nie zadawać pytania ile życia mu zostało , bo od razu wprowadza w smutny i pesymistyczny nastrój. Może wystarczy tylko zdanie ,że chcemy, żeby resztę spędził godnie, a nie za kratami schroniska, gdzie żaden pies nie jest szczęśliwy, ale w szczególności pies porzucony na starość przez właściciela! Przepraszam za bezpośredniość ,ale ja jestem umysł ścisły.
  16. Elza Milicz może się skontaktować z LILUtosi, która wie teraz o Bilonie najwięcej i to ona ma kontakt z jego przyszłym DS. W razie jak się bezpłatny transport nie znajdzie, to może nowi państwo odebraliby Bilona ,a nie , to może LILU za pokryciem kosztów mogłaby go odwieźć.Chłopak ma jeszcze trochę kasy. Zadzwoniłam do Elizy, bo widzę ,że sprawa się ciągnie jak smród po gaciach. Eliza mogłaby tę wizytę zrobić w piątek. A szkoda czasu. Ponieważ przyszły DS jest w Siedlcach, co jest znacznie bliżej niż Trzebnica, postaram się do środy pojechać na tę wizytę.
  17. Apcio wygląda jak inny pies.Odrodzony z popiołów.
  18. podpis zweryfikowany.Szczerze mówiąc to wolałabym ,żeby ponieśli karę pieniężną równo wartą pobytowi w więzieniu z przeznaczeniem na pomoc zwierzętom ewentualnie praca za darmo na rzecz np.schroniska czyli ograniczenie pozbawienia wolności oraz podanie danych do publicznej wiadomości. .Za pobyt w więzieniu płacimy my czyli podatnicy.
  19. Napisałam prośbę o wizytę do betka-sp. Była dziś na forum, miejmy nadzieję ,że się odezwie i sprawdzi dom.
  20. Nie wiem co. Założycielka wątku chyba tu w ogóle nie bywa. Bilon ma szczęście do wiernych mu cioteczek, które go nigdy w potrzebie nie opuściły.
  21. Alf zaprasza na śpiocha, dobrze mu.
  22. wizyta ma się odbyć w Trzebnicy czy okolicy.
×
×
  • Create New...