Poker
Members-
Posts
84941 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziś dostałam zdjęcia damy [B][COLOR=darkred]Witam, przesyłam Państwu zdjęcia suni przed fryzjerem i po. Tak teraz wygląda. Zdjęcia są zrobione na łące w lesie, gdzie biegamy codziennie rano. Z wakacji zdjęcia prześlemy później, ponieważ jeszcze nie są zgrane na CD Serdecznie pozdrawiamy. Lady po strzyżeniu [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7206/lady12011.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/6639/lady2lipiec2011.jpg[/IMG] a tu jeszcze przed, wyglądała strasznie, nie wiem dlaczego ją tak zapuścili. :-( [/COLOR][/B][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/4161/lady1lipiec2011.jpg[/IMG] -
zawsze jest winien człowiek
-
Dostałam mejla ze zdjęciami. [B][COLOR=darkred]Dobry wieczór! Mija kolejny dzień Gusi w jej nowym domu.Jak dotychczas wszystko jest w porządku,kochamy ja wszyscy,więc mam nadzieję,że Gusia nam zaufa i również pokocha.Przesyłam kilka fotek niestety pogoda nie pozwoliła na zdjęcia w plenerze,więc zostały zrobione w ulubionym miejscu Gusi czyli na kołdrze,obok właściwe łóżeczko. Pozdrawiamy serdecznie [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/8862/gusia3wds.jpg[/IMG] [/COLOR][/B] Gusieńka na łóżku pańci , a poniżej jej własne łóżeczko. Pozostałe zdjęcia są z synkeim państwa, ale nie spytałam jeszcze czy mogę je zamieścić. [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5558/gusia1wds.jpg[/IMG]
-
pojeździłam,ale nie spotkałam suni. Z tego miejsca gdzie była ostatnio widziana mogła pobiec w wielu kierunkach.Do miasta kilkoma ulicami , na Warszawę, zawrócić. Chyba trzeba też będzie schronisko powiadomić. Pani wysłała mejla do Wyborczej.
-
W tej chwili dzwoniła właścicielka Fifki i powiedziała ,że sunia była dziś widziana na targowisku przy młynach koło Korony. Z tego wniosek ,że ona oddala się od domu i raczej tam nie wróci. Pani rozdała i rozwiesiła ulotki. Pomagał jej syn z kolegą. Wsiadam w samochód i objadę te tereny póki jasno.
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
mogę wziąć tylko 1. sunię.Kiedy malucha można oddzielić od mamy? Może ona wtedy przestanie być agresywna , bo nie będzie musiała małego bronić. -
[quote name='dorota k.']Nie znam Wrocławia. Czy to jest w kierunku na LILU.[/QUOTE] LILU mieszka ok. 30 km na południe od Wrocławia, a rejon ucieczki Fifki jest z 10 km na północ od Wrocławia.
-
Ale pani widziała zdjęcie Fifi na ulotce , więc chyba się nie pomyliła.Poza tym jakaś dziewczynka też mówiła pani ,że wczoraj ok.22 widziała Fifi w tym rejonie. Noie wiadomo gdzie ona teraz jest. Może się szybko przemieszczać.W końcu była przyzwyczajona do życia na dziko, musiała sobie radzić. Może rodzicom uda się ją namierzyć.Fajnie jakby wyszli wieczorem , bo za dnia ona moee się chować przed ludźmi.
-
A ja miałam telefon , odzew na rozdane przeze mnie ulotki.Starsza pani powiedziałam mi ,ze wczoraj ok.23 na jej posesję weszła przypuszczalnie Fifka, ale jej psy tak ujadały ,że ją przegoniła. Sunia pobiegła w kierunku wałów na Redyckiej. Juz powiadomiłam DS i pani pojechała z ulotkami w tym kierunku. Ona jest uroda prawe identyczna z Gusią tylko co najmniej z 2 x cięższa,
-
to współczuję , nie ma jak we własnym domku.
-
ooo, Basia wróciła z zaświatów.
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
my bierzemy do DT małe suczynki. Smyka zdecydowaliśmy się wziąć, bo maleństwo. -
ja też jestem przeciwna. Na szczęście my mamy bardzo szczelny płot.Pod bramą wjazdową przeciśnie się co najwyżej kot. Ale raz mąż zagapił się i otworzył bramę , gdy Lady była na ogródku i dała nogę ,a mąż gonił ją po osiedlu w kapciach. Mało zawału chłopak nie dostał.
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
kiedy będzie wiadomo dokładniej? Szkoda mi miejsca u nas przy takich dużych potrzebach. Jeżeli ma zaklepane DT w Warszawie , to może tego się trzymać ,a ja wezmę szybciej inną bidę. -
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
a nie uda się go wyrwać wcześniej warunkowo? przecież nikt go nie odbierze.U nas w schronie dają takie psiaki i umawiają się ,że gdy zgłosi się właściciel , to będzie mu zwrócony -
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Dawajcie go do nas na tymczas póki miejsce jest wolne. mam nadzieję ,że nie pożre kotów i psów. -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
ale bombowe zdjęcie. rewelacja -
Współczuję, wiem co to znaczy.Też to kiedyś przeżyliśmy. Jak się wali , to się wali. Ale kiedyś musi być dobrze. Loluś wybaczy i poczeka.
-
oby efekty wizyty były dobre i Filipcio znalazł DS.
-
Jakbym o Majkelu czytała.
-
Rozmawiałam z pańcią Gusi.Jest super. Pańcio nosi małą na rączkach. Jest grzeczniutka, spała do 2 w swoim łóżeczku ,a potem z pańcią. Woła na spacer, je dobrze. Nie mogą się nadziwić ,że taka spokojna. Dziś się wywaliła kołami do góry.
-
byłam, rozdałam 40 ulotek, zostawiałam w wiejskich sklepach , stadninie koni, na portierniach pola golfowego, dawałam do ręki ludziom i wrzuciłam sporo do skrzynek pocztowych. Spotkałam panią, nadal drukuje ulotki i plakaty i też będzie rozdawać. Rozdała sporo ludziom wychodzącym z kościoła. Okazało się ,że Fifi przeszła do sąsiada , który jeszcze nie wiedział ,że Fifi jest ich.Zatrzymał się na poprzednim psie, i po prostu ją wypuścił ze swojego obejścia. Nie wiem co jeszcze można zrobić. Tam jest tysiące miejsc , w których ona może się ukryć. Musi w końcu zgłodnieć i szukać pożywienia, może wtedy ktoś ją zauważy i złapie albo da znać. Na ulotce napisałam o nagrodzie i jeszcze mówiłam o niej.
-
Fifi nie ma adresówki tylko numer telefonu napisany na obroży, który pewnie się zmył na deszczu. Wydrukowałam 40 ulotek i jadę z odsieczą.Oby się udało. Fifi jest niemal identyczna z Gusią.
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Jak nie będą chcieli, to i tak się pozbędą psa .Musiałby być kurator ustanowiony , który będzie pilnował wykonania testamentu.A to pewnie w warunkach polskich jeżeli chodzi o psa ,jest niemożliwe.