Poker
Members-
Posts
84655 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Poker replied to kaa's topic in Już w nowym domu
i co ?????? -
"Jestem zakałą Rodziny. Muszę zniknąć.." Zuza ma dom !!!
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
To świetnie ,że ogłoszenia przyniosły nadspodziewany efekt.Trzymam kciuki za ten naj....domek. -
nie pisałam o urlopie pani tylko jej męża.Pani nic mi o pogrzebie nie mówiła. Czekała na męża, ponieważ ja prosiłam o obecność dorosłych domowników podczas wizyty PA. Myślę ,że to nie ta pani. Ona się przedstawia i ma inicjały B.P. Nie zabieram Gusi jutro ,żeby nie fundować jej stresu. Będą musieli podjechać po nią.
-
Pani zadzwoniła i jesteśmy umówione na jutro na 19. Już przeżywam za Gusieńkę.
-
a ja mam zdobyczny pocięty dywan, będę miała jeszcze jeden + chodnik.Komu się przyda? Mam też kilka garnków zamiast misek.
-
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Poker replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
to może sokistów poprosić o pomoc.Może znajdą się wśród nich życzliwi faceci. -
kolejne stare skołatane serduszko uratowane.
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Podziwiam za umiejętność robienia ogłoszeń i cierpliwość. Oby przyniosły pożądany efekt czyli w końcu właściwy DS dla drania, słodkiego. -
[quote name='wadercia']hm.. wysprzatanie wszystkich psich boksow. Szczoteczka do zebow....[/QUOTE] to by była najlepsza kara, i dodatkowo podawanie psom jeść. Szkoda naszych pieniędzy na opłacanie więzienia dla potworów.
-
Bliźniaczki- Aza i Anu - znalazły wspaniałe, kochające domy! :)
Poker replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Uważajcie na siebie i psy.Góry są jednak niebezpieczne. -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
Poker replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
Ona ma po prostu charakter, jak to można wszystkich lubić? -
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Tekst super, może tylko napisałabym ,że towarzystwo psa/psów, bo koty to 4. łapy ,a dla Bilona to za mało. -
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziś dostałam kolejny mejl z DS Lady. [COLOR=darkred][I]Witam, dziękuję za informacje. Tak myślałam, że Pani jest zajęta ważnym sprawami, jednak przed urlopem ja z kolei "ogarniałam" swoich klientów i nie miałam kiedy usiąść i napisać maila. Otóż już jesteśmy po bardzo udanym urlopie, gdzie sunia miała cudowne 2 tygodnie wolności. Posesja b. duża, a i w gości chodziła gdzie chciała, ponieważ jak wspominałam, Lady to trochę "cyganicha" i lubi wiedzieć, co u kogo słychać. Poza tym kawalerka przychodziła do niej w konkury, więc była bardzo zadowolona. Jeden raz dyskretnie opuściła posesję, kiedy zajęliśmy się gotowaniem obiadu, ale po kilku minutach wołania do nas wróciła bardzo szczęśliwa, ponieważ uwielbiała gonić krowy na łące. Muszę przyznać, że jakiś czas temu uznaliśmy z mężem, że sunia już jest nasza, to znaczy zauważyliśmy, że ona wie, że jest z nami i do nas wraca. Nie znaczy to, że pozwalamy jej na samowolę, po prostu jeśli w lesie odbiegnie, nawet na chwilę, to wraca na gwizdanie itd. Podróż przeszła b. dobrze, bo weterynarz dobrał jej dobre tabletki przeciwwymiotne i było ok. Jest bardzo spokojna. Lady musiała oswoić się z jeziorem, którego na początku się bała, ale potem wchodziła już dość głęboko, aby bawić się patykiem. Jednak sunia nie pływa, jedynie skacze jak zając, kiedy traci grunt pod nogami. Na tych wakacjach oswajała się z wieloma nowymi rzeczami. Fajne z nią jest to, że można jechać razem na wycieczkę (np. do "wilczego szańca), ponieważ ona jest b. socjalna i przyjazna, więc nie sprawia żadnego kłopotu wśród obcych ludzi i nowym miejscu. Co do fryzjera, to oczywiście była w kagańcu, do którego oswoiliśmy ją wcześniej i wszystko poszło gładko, ale pazurów nie pozwoliła sobie obciąć. Oczywiście bała się, ale mąż był z nią, a fryzjerka przez lata strzygła Denwerka, więc powoli się udało. Jednak Lady była przez kilka dni na nas obrażona, że tak krótko ją obcięliśmy i okazywała nam to wprost, lekceważąc nas na spacerach. Lady jest jest b. inteligentnym psem, który chyba pierwszy raz widzi "elektrycznego pastucha", pod który dyskretnie przepełza, żeby pogonić krowy, bo ją to bawi, a potem krowy ją, a ona pod przewodem z powrotem, bo wie że krowa nie przejdzie. Krótko mówiąc jest łobuzem, ale to nam się podoba. Raz zdarzyła się na wakacjach dziwna historia, kiedy spała spokojnie obok mnie na kanapie, nagle podniosła głowę i zaczęła się jak by dusić, czy kaszleć, ja zaczęłam ją głaskać (Denwerkowi też się takie rzeczy zdarzały i pomagało przytulenie) i wtedy mnie ugryzła w rękę trochę. Schowała się zaraz pod łózko i nie wychodziła, więc sądzę że gdzieś tam nadal ma złe skojarzenia, bo to był normalny spokojny wieczór. Na pewno będziemy korzystać jeszcze z pomocy behawiorysty z uwagi na te historie, agresje do ludzi, którzy chcą wejść do naszego domu (od niedawna) oraz chcę przećwiczyć z nią kontakty z małymi dziećmi (teraz są ok.), ponieważ mam nadzieję, że sunia będzie z nami długo, a prędzej czy później pojawią się wnuki, więc chciałabym żeby było ok. Ogólnie zdrowie suni dopisuje, ale nie je dużo. Męża uwielbia, ja mogę być do miziania. Zdjęcia doślę, dzięki pomocy męża, ponieważ komputer jest moim narzędziem pracy, ale ja nie umiem "przerzucić" zdjęć z aparatu na komputer. Serdecznie pozdrawiamy Państwa i ferajnę.[/I][/COLOR] Jaka jestem szczęśliwa. Opłacało się być pogryzioną. -
i co u małej?
-
Niesamowite ,że tak szybko.Oby tylko dobrze trafił.
-
Pani ma dzwonić po powrocie męża czyli jutro i wtedy się umówimy . A Gusia zrobiła się wielką pieszczochą .Od kilku dni nastąpiła w jej zachowaniu gwałtowna zmiana na PLUS. Na pieszczoty jest wręcz zachłanna. Nie popuści nikomu, każdy musi ją pomiziać. W łóżku wręcz wariuje, skacze po mnie ,. wywala się kołami do góry, całuje mnie. Zaczyna się zachowywać jak na prawdziwego domowego psa przystało.
-
"Jestem zakałą Rodziny. Muszę zniknąć.." Zuza ma dom !!!
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam ,ale jak widać nic nowego się nie dzieje. -
[quote name='Zofija']napisałam taki tekst: [CENTER][CENTER][B][FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]PRZEŚLICZNY [B][COLOR=red]KUDŁATY[/COLOR][/B] –KANON –SZUKA DOMU.[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3][B][COLOR=red]KAKNO[/COLOR][/B] [B]MA OKOŁO ROCZKU[/B]. JEST [B]PRZEŚLICZNYM [B][COLOR=red]KUDŁATYM [/COLOR][/B] PIESKIEM ,[/B] W TYPIE OWCZARKA NIZINNEGO. [/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]BARDZO ŹLE ZNOSI [B][COLOR=red]POOBYT [/COLOR][/B]W SCHRONISKU. [B][COLOR=red]JEST PIESKIEM SPOKOJNYM, WYCOFANYM I BARDZO SMUTNYM[/COLOR][/B]. DOGADUJE SIĘ Z INNYMI TOWARZYSZAMI W KOJCU, POZOSTAJE RACZEJ NA UBOCZU.[/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]PILNIE SZUKAMY DLA NIEGO DOMU, GDZIE WRÓCI DO RÓWNOWAGI, ODZYSKA PEWNOŚĆ I WIARĘ [B][COLOR=red]W CZŁOWIEKA [/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]OSOBY ZAINTERESOWANE ADOPCJĄ KANONKA PROSIMY O KONTAKT:[/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Fundacja dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat”[/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3]Tel. : 508-063-271 e-mail: [email][email protected][/email][/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Bookman Old Style][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/CENTER][/CENTER][/QUOTE] drobne literówki Troszkę bym zmieniła, wpiszę propozycje na czerwono.
-
ja też się zapisuję. Moje kochane kudłaciatko.
-
cudna jest ,a może jednak się zgubiła? Ciągle naiwna jestem, ale trochę właścicieli się odnajduje. Ona jest szczeniorkiem , więc poszła za dobrą duszą , jeszcze nie boi się ludzi.
-
"Jestem zakałą Rodziny. Muszę zniknąć.." Zuza ma dom !!!
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Przyszła pani Gusi zadzwoniła teraz z prośbą o przesunięcie wizyty na środę , czwartek , ponieważ jej mąż wraca ze skróconego urlopu we wtorek. Powiedziała ,że biorą Gusię na 100%. Jestem dobrej myśli. Jeżeli Zuzia nie znajdzie do tej pory domku, to ją weźmiemy do DT tylko dziewczynka będzie musiała chwilkę poczekać. -
Pani zadzwoniła teraz z prośbą o przesunięcie wizyty na środę , czwartek , ponieważ jej mąż wraca ze skróconego urlopu we wtorek. Powiedziała ,że biorą Gusię na 100%. Przejęta wizytą zaczęła sprzątać mieszkanie. Pani jest anglistką i pracuje na uczelni. Jestem dobrej myśli.
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A może ma pchły ? Biegał przecież na randki do wiejskich psów.