Poker
Members-
Posts
84673 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
zagłosowałam
-
Dzwoniłam do Gusieńki.Wszystko w porządku.Zakochani w suni, cała rodzina na czele z pańciem, który ją nosi na rączkach. Gusia śpi w swoim łóżeczku ,a nad ranem przenosi się do pańci.Grzeczniutka, ogonek mało jej się nie urwie jak zostanie na chwilę w domu bez ludziów. daje sie głaskać 7.letniemu synkowi i zaczęła rozdawać buziaki. Pani ponownie dziękowała za tak cudowną sunię. Akrum , szukaj domku dla Kropci. Psy tak jak i dzieci często nas zaskakują. Ja Gusię uwielbiałam ,ale nie jest to piesek mojego życia jak Zunia, Dunia czy Bella. Gdybym którąś z nich zostawiła , to nie pomogłabym tylu kolejnym bidom.
-
dzisiaj nie mogłam jeździć po mieście, może jutro mi się uda.
-
jaki pies? i na kiedy wizyta?
-
Niestety, to nie FIFI. :-(
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Gusia tez była dzika i nauczyła się w mig chodzenia i na szelkach i na obróżce. Najpierw w domu, potem na ogródku ,a potem po parku.W domu nie zdejmowaliśmy. obróżki. Najlepiej iść w towarzystwie jeszcze innego psa, wtedy nauczy sie sie szybciej naśladując go. -
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może to jest po prostu jego swoista forma komunikacji? -
Jak się chce, to wszystko można zorganizować ,żeby mieć upatrzonego psa.
-
Miałam sygnał telefoniczny ,że być może to Fifi jest na posesji na jednej z ulic niedaleko miejsca , z któego juz miałam sygnał w niedzielę. Wcześniej nie było na posesji psa ,a teraz jest i podobno taki jak na zdjęciu z ulotki. Pańcia Fifi ma tam zaraz jechać. Oby to ona.
-
Niestety nie znam. Z Żywca jeździ Budrysek. Karmię gotowanym indykiem z ryżem albo makaronem i jarzynami. i suchym np Boscem albo Joserą. Nie dawaj żadnej paki, ja daję BDT. Czyli będę miała małą na 100 % ? W takim razie nie zgłaszam się na innych wątkach. Nafi to ta mniejsza? bo ten drugi piesek to 3. łapek, tak ?
-
Pańcia FIFI nadal poszukuje suni ,ogłoszenie w Wyborczej ma się ukazać jutro.
-
A skąd jesteś?
-
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Poker replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
cały czas tu zaglądam. Jeżeli złapiecie laleczki , a nadal będę miała wolne DT , to wezmę 1. małą. Ale nie ukrywam ,że nie chcę blokować miejsce nie wiadomo na jak długo. Trzymam kciuki. -
Cat Angel, większość wrocławian wie gdzie jest Korona. A poza tym ona teraz może być dosłownie wszędzie biorąc pod uwagę ,że w ciągu jednego dnia pokonała ok. 10 km. Wydaje mi się ,że lepiej nie pisać o konkretnym miejscu , bo to osłabi czujność.
-
jeździłam 2 godziny. Pytałam ludzi, nikt nie widział.Rozdałam ulotki na 4. stacjach benzynowych Shella na Brucknera i u zbiegu Jedności i Wyszyńskiego przed mostem , na Warszawskim, na BP za mostem Warszawskim i Łuk oil przy mostach Jagiellońskich. Dałam ulotki psiarzom w okolicach m.Warszawskiego i na Krzywoustego, zostawiłam w tostach i na portierni targowiska Młyny. Serce mi pęka za małą.
-
Pięknieje, bo podobny do Duni. ;)
-
Mój Pan umarł...ja też chcę...SMYKU juz w domku :)
Poker replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Prześmieszny jest , taka mała bambaryłka. Chyba trzeba dietę cud mu wprowadzić. Widać ,że należał do starszej osoby, która mu dogadzała. -
Tu jest tekst Dnia 29 lipca wieczorem zaginęła we Wrocławiu suczka o imieniu FIFI. Ostatnio była widziana w pobliżu Korony ,ale przemieszcza się i może być wszędzie. Jest bardzo płochliwa, ale nie gryzie. Miała na sobie czerwoną obróżkę. Za pomoc w złapaniu lub odnalezieniu suczki przewidziana nagroda. Prosimy o informację na nr telefonu 601951542, 71 3482951. Dzięki Cat Angel. właśnie wydrukowałam ulotki i wieczorem się przejadę po mieście.
-
Bilon szedł do kolegów na wieś i sam wracał. Cały czas o niej myślę.
-
ja nie umiem robić plakatów, ale mam ulotkę , którą pewnie się da przerobić na wielkość plakatową. Mogę przesłać na podany adres mejlowy. FIFI odeszła od domu już daleko, kilka kilometrów. A ja dziś jestem upupiona , bo zaczął mi się remont domu .Ppoza tym właściwie teraz nie wiadomo gdzie jej szukać.Mogła pójść w tylu kierunkach.Może ogłoszenie w Wyborczej coś przyniesie albo ktoś ją złapie i zobaczy nr telefonu.Oby. Wieczorem pojeżdżę po mieście ,a nuż będę miała szczęście.