Poker
Members-
Posts
84959 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Może nabrała wątpliwości. To poważna decyzja.
-
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Poker replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki -
Z bazarku utargowałam 74 zł. Przeleję wraz z miesięczną dolą na konto kikou.
-
A kiedy to jest? [B]W sobotę 3 września jedziemy z Wrocławia do Świeradowa przez Złotoryję ,Lwówek Ślaski i Gryfów. 15 września trasa powrotna.Możemy przewieźć niewielkiego psa, kota i inne stworzenia za darmo. [/B]
-
INGA o pięknych oczach . Psie utrapienie ! Nieśpiesznie szukamy domu ...
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
To dobrze, niech się teraz goi i dochodzi do siebie.Cudeńko malutkie.A niby zawsze kochałam najbardziej kudłacze. -
Piegusia już w domku w Warszawie. Trzymamy kciuki za aklimatyzację!
Poker replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Wszystkie zdjęcia są rewelacyjne ,ale moim zdaniem do ogłoszenia najlepsze jest nr 2 , bo widać całą sylwetkę. -
UFFFFF. ale ulga. Czyli sunia ma pewny domek. Nie uciekaj małpiszonko.
-
INGA o pięknych oczach . Psie utrapienie ! Nieśpiesznie szukamy domu ...
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam za małą.Musi być dobrze. Wpłaciłam 4 dyszki na nią. -
[quote name='Bogusik']Z tego co wiem to wlasnie pekl i wielka ulge poczul Brutusek...ale jak Anula znajdzie czas to na pewno napisze wiecej![/QUOTE] To świetnie, teraz przemywać Rivanolem i nie dać się ranie zasklepić. Najlepsze są kąpiele w szarym mydle.
-
Żeby mu ten ropień pękł wskazane by były okłady z maści ichtiolowej.Może uda się mu jakoś zawinąć miejsce po jąderkach? Można tez założyć fartuszek posterylkowy.
-
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak się mają jego jęki , bo dawno o nich nie słychać? -
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pięknie wygląda. I dobrze mu z oczu patrzy. -
INGA o pięknych oczach . Psie utrapienie ! Nieśpiesznie szukamy domu ...
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Cudna mała i synuś ihabe też. Dlaczego ona musi mieć tak długą głodówkę? Przecież to nie operacja przewodu pokarmowego. Może coś się nie dogadaliście z wetem ? -
Ona powinna teraz dostawać wysokoenergetyczną karmę , jak dla szczeniaków.Bo przy takiej ilości pożywienia nadal trawi swoje białko. Może są dla psów jakieś kondensaty jak dla ludzi.Może by jej dać intestinal convalescence w saszetkach ? Drogi ,ale dobry.Może uda się podsumować wydatki ,żebyśmy wiedziały na czym siedzimy , oby nie leżymy.
-
Ido 47 , skąd Ty się wzięłaś? Z popiołów powstałaś? Myślałam ,że jesteś zbanowana dożywotnio. Znając sytuacje z kilku wątków wcześniej , nie sądzę ,żeby Twoja decyzja o chęci pomocy Ulenie była przemyślana i odpowiedzialna.Wiesz przecież czym się kończyły wątki psów, którym pomagałaś. Ida w Warszawie? Przeszła niezłą drogę od Legnicy przez Pomorze do Warszawy.
-
[quote name='Soema']Po co ta ironia? Nie wiadomo ile osób jej zostawia jedzenie. Okazuje się, że je nie tylko przy ciepłowni. A jak przestanie się jej tam zostawiać to i tam przestanie przychodzić. Ja widzę, że łatwo się ocenia i doradza na odległośc. Sytuacja jest beznadziejna, bo Nafi jest inteligentna, zawsze była. Środek na uśpienie to zagrożenie, jak większość innych rzeczy. Staramy się z Agnieszką jak możemy, u kobiety nie było jej od wczoraj.. ma dzwonić jak pies przyjdzie do jej bernardyna. Poker dziękuję za chęć pomocy, ale to dużo czasu już, jeśli ją znajdziemy to pójdzie do DT do mnie lub Agi, nie chcę odbierać szansy innemu psu. Strasznie mi przykro, taka szansa.. :([/QUOTE] to nie ironia tylko pytanie zmuszające do zastanowienia się. Wiem ,że sytuacja ciężka i wiem ,że się łatwo pisze. Jeżeli wrócę z urlopu i będziecie ją miały , to nadal jestem chętna do wzięcia jej.
-
Nie może być kilka osób odpowiedzialnych za sunię i pomoc dla niej.Lecznica może ,ale nie musi informować kolejną osobę o jej stanie.Zrobi się bałagan jak kilka z nas zacznie wydzwaniać. A ja bym właśnie prosiła ,aby to lecznica napisała w kilku zdaniach zrozumiałych dla obecnych na wątków o jej stanie i jakie są plany wobec niej.Możecie powiedzieć przecież ,że to jest prośba osób , które wspomagają sunię finansowo. Wiadomo ,że każda z Was ma dużo pracy i spraw rodzinnych,ale założenie wątku i prośba o pomoc jest zarazem wzięciem odpowiedzialności na siebie za losy psa. Nadal nie wiem kto się poczuwa do odpowiedzialności za Ulenę. Podano tu wagę suni z czego by wynikało ,że ona dostaje kilka litrów płynów na dobę. Nie rozumiem tego. A może ktoś mógłby cyknąć jej fotki?