Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84657
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. ale pracowita pszczółka z tej Lucynki. Wątek Bilona jest wyjątkowy. Tyle fajnych cioteczek tu się udziela ,a co najważniejsze zgodnie, bez zbędnych kwasów. miło mi być w TAKIM towarzystwie.
  2. [quote name='jofracy']Jeśli się mogę wtrącić... PONik jest na tyle "atrakcyjnym" psiakiem, że można mu wybrać domek, który nie będzie stawiał warunków... Na pewno w okolicy tych państwa jest jakiś inny psiak w potrzebie np w schronisku, a w PONika zostało włożone tyle starań i okazał się takim pieskiem, że nie trzeba mu na cito szukać domu, ponieważ na pewno bliżej i z równie dobrymi warunkami znajdzie się inny, a ewentualne pieniądze przeznaczone na tak daleki transport można by przeznaczyć na kolejną biedę. Poza tym decydując się na psa trzeba się liczyć z kosztami. Zwrot za paliwo na taką odległość wydaje mi się oczywisty... Ale to wszystko, to tylko zdanie osoby zupełnie postronnej...[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Zawsze się pytam czy mogą pokryć koszt transportu ewentualnie się dołożyć, jeżeli nie mogą sami przyjechać. Szczerze mówiąc to tylko 1.sunię wyprawiłam okazją , ale i tak DS musiał podjechać 100 km na miejsce przekazania. Po inne sunie ludzie przyjeżdżali np.Z Makowa Podhalańskiego, Wodzisławia, Będzina, Mysłowic , itp, itd i było dla nich oczywistym ,ze jeżeli chcą tego psa , to powinni go odebrać. Czasami ktoś nie ma samochodu, wtedy powinien pokryć koszty transportu.
  3. [quote name='MaDi']Mogę ale nie chce reklamować salonu który i tak promocji nam nie zafundował;) Byłam niemile zaskoczona fakturą.[/QUOTE] to zasłoń nazwę salonu.
  4. Bardzo dziękuję za dobre wieści o Amberce. Ostatnio bardzo często o niej myślałam i gdyby nie dzisiejsza wiadomość, to jutro na pewno bym dzwoniła. Czy Ambra atakuje koty? u nas żyła w zgodzie z naszym Bonuskiem. Na obce psy tez się nie rzucała, raczej chciała się bawić. Nasz Dolarek też się boi reklamówki na jezdni czy tez pęknięcia balona o petardach , fajerwerkach czy burzy już nawet nie mówię. Dużo piesków nawet wychowanych od szczeniaczka w kochających domkach boi się tych wszystkich" atrakcji". Wspominamy Ambrę jako jedną z mądrzejszych i taktownych suniek jakie mieliśmy w DT. Poza tym sunia ma wielkie szczęście (a my z nią), że trafiła do tak wspaniałego domku. Wakacje nad morzem , zabawy , chyba nawet wcześniej o tym nie śniła. Pozdrawiamy kochaną rodzinkę Amberki , a ją całujemy w łepetynkę.
  5. [quote name='tamb']Jeszcze nie.[/QUOTE] Takie są duże trudności w wydobyciu jej?
  6. Przez pomyłkę wpłaciłam dla Uleny 30 zł .Już się poprawiłam i dopłaciłam 20 zł. A robię to w imieniu młodej pat z KAnady - Gosi i Krisa, którzy kochają zwierzęta i chcą pomóc psom w Polsce.
  7. przybędzie kolejna wrocławianka po LadySwallow. Naszym schroniskowym psiakom będzie dzięki temu lepiej.
  8. Ale fajny duecik.Z jednej strony fajnie jakby poszły razem ,a z drugiej strony sunia może się słabo otwierać do ludzi , bo nie ma takiej potrzeby.Wystarczy jej siostra.
  9. Chyba miałaś na myśli buldoga , a nie boksera.Bo BM to rasa wyhodowana z buldoga, przynajmniej tak zrozumiałam. Uważam ,ze ten dom , w którym byłam nie nadaje się , szczególnie po wypowiedzi Nestora. Może powiedz im ,że pies znalazł dom z ogrodem , żeby ich nie urazić.Może masz do zaproponowania im innego większego psa, bardziej sprawdzonego.Albo trzeba będzie im poszukać jakiegoś DT. Teraz są urlopy i może tej osoby po prostu niema.Sprawdź kiedy się logowała.W szczecinie są jeszcze fajne osoby.Między innymi agnieszka 32
  10. agniecha82x mnie tu przygoniła, mimo ,ze mam jak byk podpis. Słodki maluszek i jak zwykle serce pęka ,że nie wszystkim da się pomóc. Szkoda ,że ludzie nie chcą pomóc biedakowi tylko gotowego psa dostać. Dzieci też się wychowuje zanim dorosną.
  11. Skupmy się może na tym psie. O nim wiadomo niewiele. Jaki byłby do dzieci oczywiście też nie. Poza tym jak pisałam mnie martwi również to IV piętro i ewentualne problemy na jego starość z wchodzeniem tak wysoko. W takim razie trzeba tę rodzinę ze Szczecina uświadomić ,że ten pies ma niewiele wspólnego z BM. A czy ten pies w schronie ślini się? Na jakiej podstawie i kto ocenił ,ze to mix BM?
  12. I co się dzieje z sunią? Soema dała radę dojechać?
  13. Dziękuję za wykład mi jako osobie kompletnie nie znającej się na molosach w tym bullmastiffach i ich mieszankach. Ponieważ padła informacja ,że pies jest BM, nie sprawdzałam czy on nim jest czy nie. Podchodząc do sprawy odpowiedzialnie zapoznałam się z opisem rasy i jak powyżej napisałam nie widzę tego psa, bez względu na to czy jest rodowodowym BM czy tylko stał obok niego, w rodzinie z małymi dziećmi i do tego na IV piętrze starej kamienicy. Ludzie ci są bardzo mili ,ale zbyt HURRA optymistyczni w ocenie swoich możliwości. Pan z 1,5 rocznym dzieckiem nie dzwoni jak na razie.
  14. czyli pies - ideał. Coś czarne labradorowate maja szczęście do Jeleniej,
  15. Nestor, czy masz na myśli ogólnie psa jako takiego po przejściach czy właśnie tej rasy? Ja też średnio na jeża widzę tego psa w domu z 2. dzieci i wkrótce noworodkiem. I to IV piętro w poniemieckiej kamienicy i starość psa. Z tym 1,5 rocznym dzieckiem też nie widzę , chociaż na wizycie jeszcze nie byłam. Przyszły właściciel jest kierowcą i dużo jest poza domem.Podono cche wozić psa z sobą co wydaje mi się mało sensownym pomysłem.Więc większość czasu pies spędzałby z jego żoną i małym dzieckiem.Chyba ,żeby zostawał na przydomowym ogródku. Ale na ten temat dokładnie będę mogła się wypowiedzieć po wizycie w tym domu.
  16. Prześliczny chłopak.Robicie już mu ogłoszenia?
  17. Na pewno mniej go boli i oko i łebek. To i humorek lepszy. On sam znajduje kość czy musisz mu do pychola wsadzać lub pod nos?
  18. Ja też miałam wrażenie ,że Brutusek jest podobny do Lolitka, chociaż jak wiadomo ten ostatni jest jedyny w swoim rodzaju na całym świecie :loveu:. togaa, to Ty masz jeszcze ciocię?? :crazyeye: ale Ci tego zazdroszczę , w życiu nie miałam ani cioci , ani babci.:shake:
  19. jeżeli nie możesz na wątku, to prześlij mi na PW
  20. Cały czas tu zaglądam i ciesze się z suniami lepiej. Czy oprócz mnie ktoś jest chętny do wpłat? Kiedy będą jakieś rachunki za zabiegi ?
  21. To normalne ,że psy po odzyskaniu domu chodzą za właścicielami krok w krok.Wszystkie nasze sunie w DT tak robiły dopóki nie poczuły się bezpiecznie.To my , ludzie . tłunaczymy sobie takie zachowanie miłością do nas ,a to jest po prostu brak poczucia bezpieczeństwa.
  22. Ostatnie zdjęcie jest szczególnie ujmujące.DWA uśmiechnięte pysie.
  23. napisałam powyższy post zanim napisałam PW. Poza tym nie kopiuję nie moich PW. Nie jest dziwne ,że ma Pani zaległości.Rozumiem. Natomiast przekopiuję moje PW, bo nie chce mi się jeszcze raz pisać. [I][B][COLOR=darkred]Nie wiem co mam robić , bo 3 lub 4 września wybieram się na 12 dniowy urlop.Liczyłam na to ,ze sunia przez te 3 tygodnie się zaaklimatyzuje u nas i zostanie z naszymi psami pod okiem opiekunki.A teraz nie wiem jak to będzie wyglądało. Martwię się. nie wiadomo kiedy da się złapać[/COLOR][/B][/I]. Budrysek odpowiedziała mi ,że przetrzyma ją i przywiezie po urlopie.
  24. Słusznie, do lecznicy powinny wpływać pieniądze zgodnie z fakturą.Jak ludzie zaczną wpłacać indywidualnie do lecznicy , to się zrobi niezły bałagan.
  25. Budrysek jest na różnych wątkach ,ale coś nie może tu trafić.
×
×
  • Create New...