Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84943
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Agula, różne sytuacje w życiu bywają.Czasem kogoś trzeba popchnąć, pomóc. Może to starsza osoba i mało zaradna, może zgubiła nr telefonu do Nikaragui. Miałam kiedyś w DT Puszka - szpicka , stareńkiego.Właścicielce takiej sędziwej jak on udało się go odnaleźć chyba po 10 dniach.
  2. Oneczka 03 przepadła w objęcia JPG :loveu: , z których nie może się uwolnić.
  3. normalna, normalna.Czyli taka zakręcona jak my wszystkie.
  4. Może trzeba do kobiety zadzwonić i spytać czy go bierze? On chyba był na swój sposób szczęśliwy w tym domu. W schronie jest bezpieczny , ale może on woli żyć krócej , ale dobrze. Licho wie co robić w takiej sytuacji.I tak źle , i tak niedobrze.
  5. Na jakie konto mam wpłacić dla Belluni na butelkę oleju lnianego ?
  6. [quote name='kasiaprodex']do Warszawy bedzie jechała colaczka . Ko jeszcze do transportu?[/QUOTE] Ico ? jedzie czy nie? i kiedy ?
  7. [quote name='necianeta89']Tylko uwaga! Pomogę w zamian za kawę :D :evil_lol: i na terenie bielska i okolic, dalej nie dojadę..[/QUOTE] a Wrocław to gips? :mad: masz w awatarze , więc się teraz nie wymigasz . :eviltong: Kawa i do kawy zawsze się znajdzie. :evil_lol:
  8. Ale dziewczyna "zgrubła" :multi: ,jeszcze trochę i szafa gdańska z niej będzie.:eviltong:
  9. to fajnie ,że justika zrobi wizytę. Ja bym dala radę po niedzieli.. Ja szukam transportu dla małej suni z Warszawy do mnie do Dt,ale musi najpierw być dowieziona z ok.Pisza. Ale pewnie nie da się zgrać, jeżeli pani nawet zgodziłaby się ją przewieźć. Musiałabym wiedzieć jutro czy się zgodzi.
  10. [quote name='Magdziak']Delmunia odeszła ...................... Brak mi słów na to jak była cudownym psem i jak jej strasznie brakuje... :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/QUOTE] :placz::placz::placz:, kochana sunieczka. :loveu: Od początku mojej bytności na dogomanii byłam jej cichą wielbicielką. Trzymajcie się.
  11. Bombowe te sunieczki , nie mówiąc o domkach , bo to oczywiste. I jakoś przyjście na świat dziecka nie przeszkadza w miłości do psa jak to u poniektórych typów się zdarza.
  12. [quote name='malawaszka']:lol: masz MISTRZA :lol:[/QUOTE] Dzięki, ale chyba raczej[B] NIECIERPLIWCA :evil_lol: [/B]
  13. Czarodziejski chłopak w zaczarowanym miejscu
  14. Wracaliśmy wczoraj z urlopu , a ja jak zwykle przyglądałam się wszystkim psom. Zauważyłam czarną małą psinkę z błyszczącą sierścią , podniesionym ogonkiem i dumnie kroczącą , a właściwie prowadzącą swoją panią. W pewnym momencie olśniło mnie ,że to Calineczka prowadzi swoją pańcię. Aż wrzasnęłam na cały samochód [B]CALINEEECZKA[/B] !! Mój mąż w pierwszym momencie przestraszył się , że coś się stało ,a potem załapał o co chodzi. Fajny to był widok , naprawdę.
  15. Mała, dostałaś szansę na cudowne życie i nie zmarnuj jej , dobrze?
  16. A miała badany kał na włosogłówkę? To cholerstwo jest trudne do wytępienia, wymaga dłuższej kuracji.
  17. Panie mówiły ,że postarają się o imię na ZET,żeby mu za bardzo z mózgu wody nie robić. No i postarały się , przecież Ce[B]Z[/B]arek jest na Z :evil_lol:
  18. Na obrzeżach Nysy mieszka DS mojej ukochanej byłej tymczasowiczki Duni.Mogę spytać czy by nie zrobił wizyty.
  19. Nie kwestionuję obecności guzów i ciężkiej choroby biednej Ziutki ,ale guzów na płucach nie da się wymacać. Badajcie ją , może to wcale nie rak tylko zwykłe zapalenie płuc.
  20. Ciekawe jak dają sobie radę bez wielkiej szefowej ?
  21. Na zdjęciu wygląda dużo lepiej, ma przytomniejszy wzrok. Jakby można było podać jej leki homeoptyczne , to chętnie dam 2 leki , a 1 trzeba by kupić.Są tanie.
  22. [quote name='malawaszka']heh to prawda - ja zawsze dzwonię na drugi dzień :oops: nie dałabym rady inaczej[/QUOTE] To ja jestem lepsza, bo dzwonię jeszcze w trakcie podróży i w ten sam dzień kilka razy.
  23. A widzisz czyli główka pracuje.Ja myślałam o podwiązaniu zdrowej łapki wyżej ,żeby w ogóle nie mogła się opierać na niej ani troszeczkę.
  24. Może jej do głowy nie wpadło ,że pies jest w schronie po usłyszeniu informacji ,że jest pod opieką TOZu.
  25. Ja nie wiem czy się cieszyć czy smucić ,że Viguś znalazł DS. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Trzymaj się , znam ten ból i rozpadające się serce na milion kawałków. I najlepszy na ten ból jest klin i pomoc następnej bidzie. A dlaczego wiadomość o małym dopiero po weekendzie? kto skazał Ciebie na takie katusze?
×
×
  • Create New...