[quote name='togaa']Przepraszam, przeoczyłam...
Dzięki wielkie za zrozumienie. Jestem cała głupia....
To skazywanie sie na ból rozstania...
[/QUOTE]
Doskonale rozumiem Twoje uczucia.Każde rozstanie jest dla nas wielkim przeżyciem. Ale nauczyliśmy się opanowywać "BÓL ROZSTANIA" jak to trafnie ujęłaś po to , by pomagać następnym potrzebującym.Najlepsza jest metoda klina, ale i tak ciągle wspominamy"nasze"psiaczki. Z jednej strony zabrały kawałek naszego serca ze sobą ,a z drugiej zagościły w naszych sercach na zawsze.
Może Ingusi faktycznie wystarczy brodzik albo większa miska czy wanienka dla niemowlaków? Będzie przebierać łapkami nad wodą.