Rozmawiałam ostatnio z koleżanką.Nadal , a może jeszcze mocniej zakochana w Derku. Mówi ,ze jest słodziutki, grzeczny, zaczął lepiej jeść. Ma swoje ulubione dania ,więc koleżanka dogadza mu. Cała rodzina uwielbia go. Był ostrzyżony na yorka i podobno ślicznie w takiej fryzurce, więc przed zimą jeszcze raz pójdzie do fryzjera.