Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84673
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Poczytałam sobie kilka stron wstecz. Nieładnie tu zaczęło pachnieć.Ja uciekam z takich wątków. Od siebie tylko powiem ,że przyszły DS ma prawo , a nawet powinien pytać o stan zdrowia psa z wielu powodów. Książeczka zdrowia dla ludzi jest często wyznacznikiem tego ,że pies był pod opieką weterynarza i wydaje się im ,że świadczy o tym ,że pies jest zdrowy. Przeciętny śmiertelnik naprawdę nie musi wiedzieć jak w Polsce funkcjonuje system opieki nad zwierzętami. Na pewno jest trudno sprawdzić psa w takich warunkach jaki ma stosunek do dzieci.Chyba,że znana jest jego przeszłość. Jeżeli chodzi o to co potencjalny DS ma do zaoferowania, to można go spytać , bo nie każdy wie co powinien powiedzieć i co jest ważne dla osób zajmujących się adopcją psa szczególnie jeżeli robi to pierwszy raz. Poza tym po to jest wizyta PA. Przydałoby się więc więcej zrozumienia i życzliwości. To nie Paola chce adoptować psa tylko jej koleżanka. Poczekam ma rozwój wypadków.
  2. kto ma prośbę o wizytę? Ty czy jakaś osoba'? Nie byłam na wątku tego psa.Jeżeli ktoś chce mojej pomocy, to niech sam się zgłosi.
  3. Mądra dziewczynka, wie ,że musi wykorzystać dana jej szansę. Ciekawe co to za ręcznie robiony prezencik. Ja tez chcę:eviltong:
  4. Zdjęcia przepięknych widoków rewelacyjne, a i główny bohater niczego sobie, szczególnie gdzie uszy postawił jak nietoperek.
  5. Bez przesady z tą Słowiańską.Jest blisko mnie.Mogę nawet jutro do południa zrobić tę wizytę albo w piątek też do południa.
  6. [quote name='Nikaragua']ja nie zjadam, ale podziwiam[/QUOTE] IIi tam , nie ma za co. To czysty [B]nasz[/B] egoizm , bo jak ktoś trafnie powiedział, to nie wiadomo czy my pomagamy psom czy one nam. togaa, widziałam tę sunieczkę i serce mi pękało :placz:. Wcześniej zobaczyłam Braszkę i całe szczęście , bo jakbym zobaczyła obie jednocześnie , to nie wiedziałabym którą wybrać :shake: A teraz najnowsze wiadomości o właścicielce wątku :multi: Poszłam na spacer sama z całą trójeczką. Braszka większość spaceru przechodziła na własnych łapkach. Zabiegała mi drogę i wywalała się brzusiem błagająco patrząc mi w oczy ,ale byłam twarda :mad:;) Bardzo szybko było koo, a potem wodospad [B]sioooooo[/B]. :multi: Ona biedulka cały czas spogląda się na dom , chce wracać, widocznie się boi ,że gdzieś będzie wywalona czy też zostawiona. Nie było mnie z 2 godziny w domu, po powrocie ogonek latał jak śmigiełko i to jej sarnie spojrzenie. Normalnie rozkłada mnie. Już teraz serce mam miękkie jak masełko na słońcu , a co będzie dalej :roll: Mam tylko obawy czy mała nie jest w ciąży. Będę bacznie obserwować jej brzusio. Ona była przeniesiona do schroniska w Radysach 1 września z innego schronu.
  7. [quote name='mshume']Poproś Mantis. Robi piękne banerki i na pewno Ci nie odmówi :)[/QUOTE] Dzięki za radę , poproszę.
  8. Jak ja się cieszę szczęściem Maszy i jej rodzinki. A takie były trudne początki.Opłacało się wytrzymać i mieć w nagrodę takie cudeńko.
  9. [quote name='terierfanka']zapisuję się u Braszki - straszki :)[/QUOTE] Witamy kolejną cioteczkę :multi:
  10. cioteczko Teresko , nie masz pojęcia jak się cieszę ,że jeszcze jedna bida szczęśliwa. Mnie przeraziła ta ogromna ilość psów w Radysach i ze względu na ich położenie tak mała ilość adopcji. Ja nawet nie chwalę się na dolnośląskiej stronie naszym nowym nabytkiem , bo ciotki by mnie zjadły za brak lokalnego patriotyzmu. Ale u nas jednak psy mają większe szanse na adopcje niż tam .A ja chcę pomagać psom , nieważne skąd są. Mam nadzieję ,że uda mi się pomóc większej ilości. Tylko ta porażająca odległość. Schronisko jak najbardziej idzie na współpracę. Poza tym widać ,że dbają o psy na ile mogą.Braszka jest przerażona, ale to nie wina schronu tylko jej przeżyć. N nie miała pcheł, nie jest wychudzona , ani obrobiona. Przydałby się nam banerek.Może jakaś cioteczka zrobi nam z uwzględnieniem Radysów.? A może i Radysom by się przydał banerek ?
  11. witaj Akrum :multi: Zobaczymy jak z tymi domkami.:roll: Gusia siedziała 5 miesięcy i tydzień. Ponieważ ona ma sierść jak dziczek , to może trzeba ją będzie żołędziami karmić :evil_lol:, nie każdy ma taką możliwość :eviltong:.My mamy , bo nad naszym domem rośnie , a właściwie mamy koronę ogromnego 200- 300.letniego dębu, więc żołędzi aż nadmiar. Niunia jakaś od przedwczoraj nie było sioo, idę znowu ją wystawić na ogródek. Za to kolejny maluśki kroczek, próbuje do nas podchodzić merdając bardzo nieśmiało swoim śmiesznym ogonkiem. Uwielbiam jej oczy. Zbiera od nas milion głasków i tyleż całusów.
  12. [quote name='Andzike']Fajna ta Wasza nowa tymczasowiczka Poker! :D będę zaglądać i kibicować :)[/QUOTE] Witamy ciocię Andzikę :multi:, zaglądaj i ślij dobre fluidy :-P
  13. Kropeczko, pewnie się cieszysz z powrotu do własnego domku. Przyszłam zaprosić Ciebie i Twoją Mamusię w odwiedziny u Braszki , malutkiej przerażonej suni. Będzie jej raźniej. [url]http://www.dogomania.pl/threads/215207-1300-ps%C3%B3w-a-w%C5%9Br%C3%B3d-nich-ma%C5%82a-BRASZKA.-U-nas-w-BDT[/url].
  14. [quote name='Nikaragua']a trzeba było na wystawę do Wrocławia przyjechać ;)[/QUOTE] właśnie A poza tym Loluś przecież pokazała się na zdjęciu z właściwej strony :evil_lol:, widać łapki w pięknej fryzurze. :eviltong:
  15. no i wszystko się po kolei dobrze układa. A maluszka ogłaszacie?
  16. Od południowych granic może tak ,ale ode mnie jest z 25 km. Nie wiem gdzie mieszka terierfanka . Jak pilna jest ta wizyta? dla którego piesia ?
  17. Coś nam KOSKA przepadła. HEJ, HEJ !!
  18. [quote name='_ogonek_']Przywiódł mnie tytuł ... Biedny Vigo, coś szczęścia nie ma :( Postaram się w przyszłości przydać na coś.[/QUOTE] Jak to nie ma szczęścia? Ma największe na świecie , bo zostaje u ukochanej pańci i swojej siostrzyczki . Ja też w razie czego pomogę.
  19. [quote name='ona03'] I nie na łyso tylko całkiem, całkiem :evil_lol: porządnie teraz wygląda :cool3:,[B] Poker[/B] i [B]Nika[/B] mogą zaświadczyć :evil_lol:.[/QUOTE] [B]POŚWIADCZAM [/B], Loluś wygląda bardzo elegancko. Loolusiu, mam nadzieję ,że nie czytasz wątku Ingusi :shake:
  20. [quote name='togaa']Jak [B]Iguni[/B]a zamieszkała u mnie, wyprowadzilam sie z psiej sypialni do goscinnego pokoju i tak do teraz rozkoszujemy sie we dwójkę samotnością...;) Jest taka cieplutka,jedwabista. Łepek oczywiscie na podusi. Nie dam nikomu, .....nie dam....:shake:[/QUOTE]Ot i kochana togaa wpadła po uszy.Tak jak my z Zunią. I mimo wszystko mam nadzieję ,że się skończy jak z Zunią. A Ingusia po prostu uczy porządku.Kto to widział takie rzeczy trzymać w zasięgu pysia i mała postanowiła zrobić porządek. Pewnie była bardzo z siebie dumna. Lolusiu ,jak to dobrze ,że Ty nie umiesz czytać, ale Twoje ciotki i tak pewnie Ci zaraz zakablują.
  21. Braszka zrobiła 100.milowy krok :multi:.Wzięliśmy ją na spacer jak wczoraj z naszymi psami do parku.Oczywiście z domu nie chce wychodzić i trzeba ją nieść po ulicy na rączkach,królewna jakaś ;) W parku przeszła na raty ok.50 m i się skoopiła w ogromnych ilościach :multi:. Mało sięi nie poryczałam z radości , a maż jak się cieszył kiedy szła .Ktoś nas obserwując, ale mam to w głębokim poważaniu. :eviltong: Sioo nie było ,ale może zrobiła niepostrzeżenie na ogródku. Coraz częściej macha ogonkiem .Główna jej pozycja to horyzontalna w psim posłanku. Jutro znowu będzie lepiej.
  22. nie byłabym mimo wszystko taka odważna z puszczaniem go luzem.Nawet stary kulejący pies potrafi uciekać z prędkością światła jak się czegoś przestraszy. A on przecież nie zna terenu i nie trafi do domu.Może wejść w zarośla czy wysoka trawę i też po zawodach.
  23. Jak tam małą zołza? Można już przenieść deklaracje na inną bidę?
×
×
  • Create New...