Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84674
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Ile cudowności jest w tym schronisku !!! A czy Białasek miał te ranę oczyszczoną? nie jest zainfekowana?
  2. Cudna ta Mia , bezpieczna. Wygląda na to ,że będzie miała 2 wątki, bo 1 już jest.
  3. I to jest szczęśliwe zakończenie historii suni na tym wątku. Wielkie dzięki za zabranie suni i zapewnienie jej bezpieczeństwa.
  4. Braszka dostała Aniprazol do stosowania 1 tabletkę trzykrotnie co 5 dni. W ten weekend przechodzi test na małe dzieci z racji obecności u nas 2.letniego wnusia.Na razie jest dobrze.
  5. właśnie się zastanawiałam ,że wieso nie ma tak długo na dogo. Dziś mała znowu się skoopała w domu z krwią. Idę z nią dziś do weta.
  6. Kosta ,a może COSTA jest ładnym imieniem , więc tak ją nazywajcie , a nie Kostka i będzie git.
  7. Trzymam kciuki chociaż z wielką dozą ostrożności.
  8. [quote name='Lucyna']Ja przed wizytą jeszcze cię odwiedzę ... z Kwiatuszkiem ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: porozmawiamy :roll:[/QUOTE] Zapraszamy , Braszka robi się coraz odważniejsza do ludzi. Mam nadzieję ,że Kwiatuszek jej nie pożre :eviltong:
  9. Tylko w razie jak zmokną to kto im te ubranka zdejmie? W mokrych ciuszkach dopiero mogą się przeziębić.
  10. Fajnie ,że kolejne psiaki wyciągnięte
  11. [quote name='wawer']Poprawiaj częściej, Cioteczko :):):)![/QUOTE] Jeszcze raz poprawiam :evil_lol:wedle życzenia na 274 zł :multi:
  12. Może poczuła się za pewnie.Może rodzinka chciała jej nieba uchylić za poprzednie krzywdy ,a ona małpiszon to wykorzystała.
  13. Ale słodzizna z małej Śrubki. Problemy z nią typowe dla niemowlaków.Papu , kupka , ząbkowanie, rozrabianie i tak w kółko ,żeby się opiekunom nie nudziło.
  14. [quote name='mshume']Najlepiej zeby sunia miała obroże i szelki plus 2 smycze.[/QUOTE] zdecydowanie TAK , ale smycze zwykłe, NIE AUTOMATY !!
  15. Śliczna jest ta Brązowiatka :loveu:, a Trikolorka to w 100% w guście Nikaragui :evil_lol:
  16. Ubranka pojechały wczoraj. Może któreś będzie pasowało dla malucha. Nam gołym tez by było zimno na deszczu.
  17. Taak, wszystkie się do niego przywiązałyśmy nawet wirtualnie ,a co dopiero ma powiedzieć LILU i jej TZ, nie wspominając Bilona, bo jego nikt nawet o zdanie nie pyta. Lucynko, przed Tobą stoi do wykonania bardzo odpowiedzialne zadanie. Będziemy Cię wspierać duchowo. Faktycznie płot i nieobecność w nim dziur w przypadku Bilona są bardzo ważne.
  18. Dla mnie może być i FENEK Będzie miał 2 imiona najwyżej.
  19. Ale przeżyłam dziś horror :angryy: Mało co nie zeszłam na zawał . a przedtem o mało co nóg nie połamałam. Poszłam na spacer z psami do parku.Jak zwykle spuściłam ze smyczy Dolara i Pokera. Braszka zrobiła co trzeba i szłyśmy spokojnie, ona oczywiście na 2 zwykłych smyczach.Zechciało mi się poprawić 4 smycze w rękach i wypadły mi obie Braszki.:mad: Mała poczuła luz i w ułamku sekundy zaczęła pędzić przed siebie.Na nic moje wołanie , kucanie itd. Jedyne co mnie pocieszyło to to, że biegnie w stronę domu.Ale do pokonania miał 2 jezdnie, w tym 1. bardzo ruchliwą. Dolarka zapięłam na smycz i poprosiłam pana ,żeby go przytrzymał.Poker był dość daleko , więc nie miałam szansy go przywołać , bo źle słyszy. Zostawiłam go na pastwę losu prosząc ludzi w parku ,żeby go przytrzymali. Nie pamiętam kiedy ostatnio w życiu tak biegłam. Z daleka widziałam tylko ,że Braszka pokonała 1.jezdnię, nie słyszałam pisku opon , ani psa , więc miałam nadzieję ,że przebiegła na 2.stronę. Gdy miałam już w polu widzenia dom ,zobaczyłam jak leży pod furtką , potem wspięła się na łapki , obeszła płot i weszła przez otwarty wjazd na podjazd przed garażem.Siedziała pod drzwiami. Wsadziłam ją do domu i pędem po psy. Pokerka trzymali ludzie. Wróciłam do domu i nie wiedziałam jak się nazywam.:shake: Całe szczęście ,ze Braszka popędziła do domu.Gdyby pobiegła w przeciwnym kierunku , to by było po ptakach.Ona od pierwszych dni pobytu u nas idąc na spacer zawsze ogląda się na dom, nawet z daleka. W sumie mądra dziewczynka, pobiegła tam , gdzie czuje się bezpiecznie. Przyznam ,że takie emocje są mi zupełnie niepotrzebne,
  20. Wiele z naszych suniek w DT nie znało inie chciało psich smaczków.Za to pasztetowa, to życie by oddały za nią.
  21. Świetnie ,że ktoś go wypatrzył.O jedną bidę mniej.
  22. I co? kiedy wizyta PA? Musimy wtedy nasilić czarowanie i kciukanie.
  23. [IMG]http://http://img850.imageshack.us/img850/2694/braszka023.jpg[/IMG][IMG]http://http://img850.imageshack.us/img850/2694/braszka023.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2694/braszka023.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1395/braszka021.jpg[/IMG]
  24. [quote name='HelloKally']To nawet nie była odwaga, to była po prostu bezmyślność. Bo pomagać można z rozsądkiem, nie wiem jakim trzeba być inteligentem, żeby pchać się do obcego psa, który jest na dość niestabilnym terenie bez odpowiedniego zabezpieczenia. Oczywiście nie wolno zostawic psa w takiej sytuacji, ale takie działanie też nie jest godne naśladowania. A ja myślę ,że to było działanie spontaniczne płynące z serca.I chłopak nie zastanawiał się ,jakby to zrobił niejeden dorosły i by pewnie zaniechał pomocy z obawy o własną skórę. I sposób wyrażenia Twojej dezaprobaty jest co najmniej niestosowny nie wiem jakim trzeba być inteligentem w ocenie 13.letniego chłopca. Po prostu obraziłaś go . Chłopiec w 100 % zasługuje na pochwałę ,ale czy to musi być od razu coś materialnego , drogiego ? To właśnie my , dorośli uczymy w ten sposób materialnego podejścia do życia. Za pieniądze wydane na laptop można pomóc tylu psom !! Zastanówcie się cioteczki .
×
×
  • Create New...