Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84962
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. a co się dzieje? są inni chętni ?
  2. Czyli mała już we Wrocławiu.Trzymam kciuki bardzo mocno.
  3. [quote name='giselle4']dobre wiesci:)[/QUOTE] Trzymamy kciuki. Może na początku pomóc trochę z karmą?
  4. Transport z Dzierżoniowa do Warszawy.
  5. Trudno jest uśpić maluchy . które czują i miało się je w rękach,ale to jedyne wyjście bez względu na to czy sa to kudelki czy tez rasowe psy. Jeżeli uśpicie maluchy, to dołożę się do sterylki mamusi.
  6. Obserwator nie może się zdecydować? Nie wie co traci. Dziś przeleję 20 zł.
  7. Wpłaciłam swoją comiesięczną dolę na dziadka -zezolka. Co u niego słychać , jak się miewa?
  8. [quote name='Uru']Nyksandra, moze DT? (dom tymczasowy)[/QUOTE] właśnie, pomożesz suni , przy okazji sprawdzisz swoje i jej możliwości i będziesz miała czas na decyzję.
  9. Śliczny z niego chłopak. Wpłaciłam 20 zł.
  10. Statystyka jest przerażająca. 40% uśmiercono w stosunku do 300 przyjętych. Na tle innych schronisk wypada fatalnie. Ale czy nie budzi podejrzeń tak wysoki % adopcji w innych schronach? prawie 100 % w stosunku do przyjętych w danym roku ? Nie mogę w to uwierzyć,że w tak małych miejscowościach jest taki stopień adopcji. Ciekawe czy są to potwierdzone dokumentacją adopcje. Przepisy tyczące prowadzenia schronisk są fatalne. Po wyliczeniu ostatniejszansy nie można się dziwić ,że nie ma kasy w schronach na sterylki, nie mówiąc o leczeniu. Czy planujecie zrobić coś z tą sytuacją?
  11. Ale niespodzianka!! To jak można się załapać na jabłka? I tak zapłacę na Brinę ile zawołacie. A jak macie gruszki , to też chętna jestem , bo jeszcze dżemu z nich w tym roku nie robiłam.
  12. Ale czaruś z niego. Jakby go ktoś nie znał go , to by się nabrał na litościwe spojrzenie. A tu cioteczka ona nie da sie nabrać i szorowanko doopinki zarządziła i co najważniejsze wykonała.
  13. Mój wet mówi ,że wystarczą 2 - 3 tygodnie . Mam zaufanie do niego.
  14. A jak kiciuś się czuje? Nasi sąsiedzi wypuszczają koty, a my nie.Jak idioci boimy się o nie. Jak Bonusowi udało się kilka razy nawiać, to chodziliśmy i darliśmy się.Nieraz i 5 osób go szukało. A on miał nasze wołanie w głębokim poważaniu.Wracał kiedy chciał , czytaj gdy zgłodniał.
  15. Wcale nie chcę,żeby się patologie mnożyły ,ale oprócz pisania co macie realnego do zaproponowania ? A pytanie o to gdzie by się podziały jest zasadne. Nie mówię ,że masz im dziękować , ale na razie nie ma dowodów na to ,że działają bezprawnie , a ja nie cierpię obrzucania ludzi błotem , bo potem trudno je zrzucić . Zbierzcie dowody, podajcie i wtedy sprawa jest czysta. Można interweniować , domagać się itd. I ja się wtedy przyłączę. Nie bronię patologii swoja postawą. A jak Ty walczysz z nią i wiele osób tu piszących ? Masz prawo pisać, ale człowiek powinien być odpowiedzialny za to co pisze. 1500 zł za całe psie życie to niewiele. Trzeba więc jak najwięcej psów wyadoptowywać,a w tym czasie walczyć o zmianę durnych przepisów, żeby nie było schronisk molochów i żeby ich działalność była przejrzysta.
  16. Cieczka już się skończyła. Była bardzo skąpa i krótka. Na przyszły tydzień zapiszę ją na sterylkę. Znowu ją troszkę wytrymowałam , bo wyglądała jak dziczek. Zachowuje się dobrze, jest cieniem Dolarka, na koty nie burczy, z Krychą nawet śpi. Do łózia nie chce wchodzić.Poleży chwilkę przyczajona i ucieka. Ciągle kładzie uszy po sobie, bardzo rzadko je stawia, nawet nie mam jak zdjęcia jej zrobić , bo ciągle wygląda łyso.
  17. To ja też trzymam. Chociaż za DT, bo zima idzie.
  18. Mogę wpłacić jednorazowo 20 zł od dobrych ludzi.
  19. [quote name='Anula']Ale jest śliczny,kurcze jak mu pomóc![/QUOTE] zebrać kasę i poprosić kikou o pomoc. Może ma miejsce i weźmie bidulka.
  20. Ale zazdroszczę Wam jabłoni.Ja mam taki malutki ogródeczek ,że się tylko aż 1 wisienka zmieściła. Jabłka starych gatunków są już prawie nieosiągalne. Od lat nie jadłam malinówek, prawdziwej koksy ,a mój mąż tęskni za smakiem koszteli. Były jeszcze inne pyszne odmiany ,ale nie znam ich nazw. Jeżeli macie którąś z wymienionych odmian, to chętnie kupię skrzynkę czy nawet dwie i zapłacę za przesyłkę kurierską.
  21. chociaż jeden szczęściarz. A Kredki nie ma :-(
  22. beta ata, ja nie podważam tego ,że jest tyle psów.Właśnie zastanawiam się jak to możliwe ,żeby dawali radę je obsłużyć. A to ,że jest tyle psów u nich , to nie ich wina.To wina durnych przepisów w Polsce i gmin, które upychają psy gdzie się da i nie martwią się co dalej, bo to już nie ich sprawa. Jak by oni nie przyjęli psów, to gdzie by się podziały ? Nie traktuję więc ilości psów jako zarzut , bo to jest prawda policzalna.Natomiast reszta to są zarzuty i sądzę ,że część z nich to są domniemania i przypuszczenia. Widziałam stronę schroniska i z niej wybrałam Braszkę do DT. Przy 4.osobowej obsadzie nikt nie ma czasu robić zdjęcia 1400 psom i je opisywać. Do tego są potrzebne dodatkowe osoby. I dobrze by było ,żeby byli zatrudnieni albo pomogliby wolontariusze jak to się dzieje w wielu schronach. Czy osoby , które tu się źle wypowiadają o schronie mają zamiar poprawić byt psów w tym miejscu i będę starały się zmniejszyć ilość psów w nim poprzez konkretne działania prawne? czy piszą tylko dla pisania? Ja niewiele mogę robić ponadto, że zabiorę sunię do DT i zmienię JEJ świat nie zmieniając całego świata.
  23. A próbowałaś porozmawiać z ludźmi i rozwiać ich obawy ? Spotkałam się już z taka sytuacją i po wyjaśnieniu na czym polega wizyta i o co chodzi w umowie, ludzie przestali się bać i wszystko poszło gładko.Ludzie często boją się tego , czego nie znają.
  24. [quote name='Nikaragua']po Gusi żadne siii Ci nie straszne:)[/QUOTE] To prawda.Nie musimy pływać we własnym łóżku.
×
×
  • Create New...