Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84962
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Fajna z nich parka. Co z jego łapką, kiedy będą badania? Serce pęka.
  2. wpłata jest z tego bazarku [url]http://www.dogomania.pl/threads/217307-NA-WESO%C5%81O-DLA-TZt%C3%B3w-.Do-11.11.11.g.11..?p=17948428#post17948428[/url]
  3. Biedna Funia. Wielkie miała szczęście ,e trafiła do Waszego domu i zaznała dobrego życia chociaż na koniec. Współczuję ciężkich przeżyć, ale eutanazja we właściwym momencie tez jest aktem miłości do psa. Trzymajcie się.
  4. U psów powiększona prostata, w przeciwieństwie do mężczyzn ,nie daje objawów ze strony pęcherza moczowego. U psów powoduje zaparcia.
  5. to może nie być ciekawie. Może ludzie i kochają zwierzęta ,a le po swojemu , nie taką miłością jak my tu na dogo oczekujemy.
  6. [quote name='kora78']heh, jak my od niedzieli ciche dni mamy...[/QUOTE] To zrób głośne i rozmawiaj spokojnie, najgorzej jak się nie rozmawia. Mówię to po ponad 40.latach związku z tym samym menem. A domki trzeba wszystkie sprawdzać , jeżeli hociaż jest cień szansy ,że domek nie jest zły.
  7. Nero, sio do domku.Trzeba czarować. A może by napisać ,że zapewniamy pomoc w transporcie psa? Niech ew. DS tez ma poczucie ,że powinien się dołożyć.
  8. Dziękuję,że mnie wspieracie. Bonusek zrobił nam miłą niespodziankę i nagle wczoraj od g.16 ożył. Zaczął mruczeć , chodzić po domu. Nawet sam trochę zjadł.Spał całą noc ze mną przy głowie i mruczał donośnie. Dziś tak biegł po schodach ,ze nie mogłam go złapać. Znowu wskakuje na niski parapet i ogląda świat. I niech taka huśtawka jak najdłużej trwa, byle był z nami dopóki nie cierpi. Braszka jak zwykle. Zaczęła częściej stawiać uszki na spacerze.Chciałam się umówić na sterylkę na czwartek ,ale doktor wybył.
  9. Bazzaros [url]http://www.dogomania.pl/threads/218577-Kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-z-serca-wykonane-przez-dzieci.Do-02.12.g.22.?p=18098202#post18098202[/url]
  10. Anula, a jak się wycofasz z dogo to nie będziesz mieć rozdartego serca ,że nie pomagasz psom? My juz tyle razy walczyliśmy z sobą,ale jak na razie zwycięża chęć pomocy kolejnym psom.
  11. Krasnal śpiewał pieśń powitalną i pożegnalną zarazem :evil_lol: Bazzaros [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218577-Kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-z-serca-wykonane-przez-dzieci.Do-02.12.g.22.?p=18098202#post18098202"]http://www.dogomania.pl/threads/2185...2#post18098202[/URL]
  12. Już odetkałam skrzynkę.Domek dzwonił ?
  13. Trzymam kciuki za Kamila.Może jeszcze kiedyś będzie zdolny do pomagania psom , a może tym go zmotywować dodatkowo ?
  14. Od poniedziałku świetna wiadomość. Niech żyją szczęśliwie i długi ze sobą.
  15. Byłą badana w kierunku włosogłówki i lamblii? Bada się kał.
  16. Nie musi się psa oddawać na obserwację.Wystarczy go pokazywać do badania. Jak mnie ugryzła Lady, to mi się udało psim swędem uniknąć obserwacji i innych cudów. Niewidome psy powinny iść jednak do doświadczonego DT. Nie wolno przy nich grzebać znienacka. Zawsze głosem trzeba uprzedzać ,że coś się będzie działo. Przecież one nie widzą ,a więc nie wiedzą i gryzą ze strachu.Bronią się przed niewiadomym. Miejmy nadzieję ,że będzie dobrze i pani już się doświadczyła i podobna sytuacja nie powtórzy się.
  17. Bonusek jest jeszcze z nami.Jeść nie chce,ale chętnie pije mleko, do kuwety chodzi i nawet zasypuje po sobie żwirkiem. Jest apatyczny, jak flaczek, broni się przed karmieniem go. Leżał na parapecie i oglądał świat. Ja mam wrażenie ,że on usycha ze starości.Słabnie jak staruszek człowiek. Chodzę i ryczę ,a na dodatek mąż wyjeżdża na 2 dni i zostaję z problemem sama.
  18. Jeżeli pójdę na wizytę pa, to spróbuję ocenić na ile dom jest odpowiedzialny i czy można liczyć na to ,że wysterylizują sunię. Znam przypadki ,że ludzie zapewniali ,a potem były szczeniaki. Ja dzwoniłam , ale mam nr zastrzeżony.
  19. Ciekawe jak Loluś dojechał do domu z takim bagażem ? Dzię mnie zaszczyt kopnął ,bo Loluś sam podbiegł do mnie i zaczął się łasić i domagać głasków. Wcale nie jest mocno ostrzyżony.Ona03 się zlitowała i nie zrobiła z niego golaska. Powalające spojrzenie jak zwykle. Loluś wcale nie jest taki groźny. Natomiast kurdupelek Czikuś jakby mógł, to by mnie pożarł.
  20. Te 2 dni to chyba było polep[szenie przed pogorszeniem.Z Bonuskiem bardzo źle.Widać ,że nie chce już żyć.Chowa się , sam dziś nie jadł , popił ciut mleka, patrzy na mnie tępym wzrokiem, nie mruczy. Nie umiem ocenić czy on bardzo cierpi i czy mam mu pomóc odejść już teraz czy nie.Zupełnie nie wiem co robić.Nie mam na nic ochoty tylko ryczeć mi się chce.
  21. dzwoniłam do potencjalnego domku wiele razy, ale niestety bezskutecznie.Kora78 ma pełną skrzynkę i nie odebrała mojego telefonu.Mimo szczerych chęci nie miałam jak pomóc. Myślę,że sunię przed wydaniem lepiej ciachnąć.A DS może albo częściowo albo w całości pokryć koszty.
  22. [quote name='Basia1244']i Lunka też :) hip hip hura![/QUOTE]Ale super !!! :multi: Z ogłoszenia czy tak po prostu ludzie szukali psa w schronie?
  23. ale superowe te klatki dla kłotów.To ja w takim razie podwiozę jutro poduszeczki dla kociastych.
  24. EHHHHHHH, radośc na zmianę z krwawiącym sercem .Skąd ja to znam . Ale będzie dobrze.Sunia przyzwyczai się szybko do dobrych ludzi. A Ty możesz być dumna ,że tak wspaniale pomogłaś sierotce.
  25. Witam Rocha!! Kocia lepiej :multi:Dałam mu lek homeopatyczny i po 3 godzinach zaczął sam jeść,wskoczył na wysokie biurko, serduszko zwolniło. Nie ten kot. Ja wiem ,że to i tak zmierza powoli ku końcowi ,ale zależy kiedy i w jaki sposób.Na razie się cieszymy każdą chwilą. Wygląda na to ,ze on też.
×
×
  • Create New...