U nas dzień jak co dzień. Spanko, siusianko, papu , próby zabawy,mizianko najchętniej non stop.
Ale ciaglę jest nieufna.Jak ją wołam , to bardzo często się trzęsie. Nie mam pojęcia dlaczego.Nikt nie krzyczy na nią, ma specjalne względy.Chyba stare strach z niej wyłażą.