Gdyby to był zdrowy pies, to radziłabym zamykać na noc w kenelku, ale zupełnie nie mam pojęcia jak choroba i leki wpływają na brak kontrolowanego wypróżniania. Oczywiście nie myślę o takiej sytuacji w czasie ataku.
Biedna Liza, biedna Murka.
Czy lekarz coś nt. mówił?