Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Podnoszę!!! Kotki trzeba jak najszybciej rozdzielić! Domka koniecznie musi mieć inny DT albo najlepiej DS!
  2. Taką maleńką sunię można pod pachę wziąć i wszędzie z nią pójść, pojechać - to tylko jedna z korzyści!
  3. Proszę, niech go ktoś uratuje, ten pies ma w sobie pokłady miłości - schronisko to dla niego wyrok, on tam gaśnie!!!
  4. Przypominamy się aż do skutku!
  5. Przeczytałam wątek na miau- jeżeli to jest kwestia miesiąca i ciocia koleżanki Tamb na 100% Cofiego weźmie, to ja go przez ten miesiąc przechowam.
  6. Wszystko to, co piszesz, to święta prawda. Adopcje powinny odbywać się na zasadzie poznania przyszłych opiekunów, warunków w jakich będzie żyło zwierzę. Tylko, że gdyby nie aukcje, w naszym schronisku byłoby jeszcze więcej zwierząt. Przy ciągłej rotacji i tak jest zawsze około 500 psów i 200-250 kotów. Ja brałam ze schroniska Vegę i Kastora i 2 koty dla sąsiadki. Z aukcji mam Teosia. Nikt mnie nigdy w schronisku o nic nie pytał - podpisywałam umowę adopcyjna i to wszystko (może sprawiałam dobre wrażenie - nie wiem). Ale wydaje mi się, że tak jest niemal zawsze - zwierzątko po prostu wydawane jest w dobrej wierze. Co do zdrowia, moje koty schroniskowe pochorowały się momentalnie po przyniesieniu do domu, z kotów sąsiadki, jeden był zdrowy całkowicie, koteczka trochę chorowała, ale krótko. Wszystkie były wzięte jeszcze z kwarantanny, były w schronisku około 5 dni. Wiem, że te, które są dłużej zawsze jakieś choróbsko chwycą, nie ma innej możliwości w takim tłumie. Podsumowując, moim zdaniem aukcje krakowskie to mimo wszystko dobry pomysł. Zwłaszcza w tych porach roku, gdy organizowane są w plenerze (psy)- jest to wyjście z psami do ludzi, bo nie każdy ma czas, ochotę jechać parę kilometrów za Kraków do schroniska i wybierać spośród takiej ilości zwierząt tego jednego dla siebie. A na aukcje wybierane są zwierzęta, które z uwagi na swój wygląd mają szansę, że się spodobają. Ale wybierane są też nieraz te najbiedniejszę, na zasadzie, że może wzbudzą litość. Nie wiem jakie są dalsze losy tych zwierząt wziętych prosto ze schroniska czy z aukcji, ale wiem, że nawet wydając osobiście psa czy kota człowiek nigdy nie jest do końca pewny komu tak naprawdę go wydaje. Tyle, że wtedy łatwiej sprawdzić - zadzwonić, pójść z wizytą poadopcyjną. Schronisko też sobie takie prawo zastrzega, ale w zasadzie tego nie robi , mając mnóstwo innych prac.
  7. Zastanawiam się jak by tu ją jeszcze wypromować. Schronisko krakowskie urządza np. aukcje zwierząt, osobno psów, osobno kotów, najczęściej w hipermarketach, ale nie tylko. Fundacja "Zwierzęta Krakowa" też ma swoje - osobne - aukcje. Czy schronisko w Sopocie równiez prowadzi tego typu działalność? Problem tylko w tym, że na aukcje bierze się zdrowe zwierzęta, a Szyszunia zakatarzona.
  8. Chciałabym, żeby tak było!
  9. Ona jest mniej więcej wielkości kota. Dokładnie nie pamiętam, ale chyba jakieś 30 cm wzrostu, a waga odpowiednia do wielkości. To malutka, kieszonkowa sunia.
  10. Chodzenie na spacery z dwoma psami bywa trudne zwłaszcza w chwilach "konfliktu interesów". Na przykład moja ON-kowata Vega, też staruszka, ale bardzo jeszcze żywiołowa sunia, koniecznie chce się przywitać ze znajomym jej dużym psem, a bojaźliwa Tina robi wtedy kółeczka wokół moich nóg, oplątując mnie smyczą. W rezultacie którąś z nich muszę puścić, bo mnie przewrócą.
  11. Szkoda, bo przydałyby się nowe zdjęcia.
  12. To chyba jedyny pies, który nawet w lecznicy czuje się szczęśliwy, gdy jest blisko człowieka. Nie widziałam jeszcze psa, który by w kolejce do weta tak radośnie się uśmiechał. A jaki przystojniak z niego! Sun musi [B]koniecznie[/B] mieć dom - to jest dla niego sprawa być lub nie być.
  13. Bez nadziei ani rusz ...:shake:
  14. Bannerek śliczny, ale chwilowo mi się nie zmieści, co nie znaczy, że za parę dni go nie wstawię.
  15. Czy Tusia już po sterylizacji? Jak się czuje?
  16. Właśnie miałam na myśli tego powtórnego maila.
  17. Dla takich osób, które boją się podjąć ryzyka, najlepszy jest pies z DT, wtedy już wiele o nim można powiedzieć. Dlatego bardzo przydałby się przynajmniej DT dla Lusi.
  18. Cofi bardzo prosi przynajmniej o DT!
  19. Kto pokocha Staszka?
  20. No i proszę - zupełnie bezproblemowa sunia!!!:loveu:
  21. Może będzie odpowiedź na tego maila, oby coś z tego wyszło!
  22. Powodzenia! Prosimy o wieści co do kondycji Suna!
  23. Kakadu, wiem co czujesz, ja też to przeżywałam i chociaż minęły już lata, to wspomnienia powracają...
×
×
  • Create New...