Ja bym też śmierci Rysia nie interpretowała w ten sposób. Frodzio najprawdopodobniej i tak by został u Ciebie, Kakadu, i śmierć Rysia niczego tu nie zmienia. Przeciwnie, gdyby zakładać, że taki był warunek pozostania Frodzia u Ciebie, to łatwo można by pieska za to znielubić. Śmierć Rysia była bezsensowna, niczemu absolutnie nie posłużyła, tak jak śmierć każdej bliskiej sercu istoty stała się tylko żródłem cierpienia i bólu.