Ja tego Melanko nie odebrałam jako skargę, tylko jako stwierdzenie faktu. Każde zwierzę to indywidualista, a już szczególnie kot, więc nic w tym dziwnego, że Misia ma akurat taki rytuał przy jedzeniu. Czy ma jeszcze jakieś inne zabawne zachowania?
Oczywiście z niecierpliwością czekamy na fotki Misi i jej nowych przyjaciół!