Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Idealnie to by było gdyby psiaki wychodziły na spacery równocześnie. A jak juz osobno to jednak najpierw Rezydent a PO NIM Oczka. Spacer to jednak dla psa atrakcja i tu zawsze pojawia sie rywalizacja ... Podobnie jak przy jedzeniu - domownik na etapie oswajania z przybyszem powinien byc albo "obsłużony" jako pierwszy albo wszystko równolegle. Jesli cokolwiek może psu sugerować że zagrożona jest jego dotychczasowa pozycja to zawsze utrudnia proces oswajania.
  2. Juz takie masywniejsze możesz kupić choćby tu: [url]http://firma-admiral.pl/upraz__kamizelkowa.html[/url] albo niestety droższe ale większy wybór tu: [url]http://handicappedpets.com/www/index.php/help-pets-walk.html[/url] ale jak dysfunkcja nie jest duża i chodzi tylko o podtrzymanie to w zupełności powinny wystarczyc solidne i z szerokiej tasmy guardy nieco zmodyfikowane tzn. z rączką na kłębie
  3. [quote name='Jasza'] i JESZCZE MI wTATARA POWIEDZIAŁA O WECIE W kRAKOWIE, KTORY PODOBNO TEZ OPERUJE ZAĆMĘ. mUSZĘ ZDOBYĆ TELEFON OD pANI cELINY. [/QUOTE] Prawdopodobnie chodzi o Pawła Stefanowicza W zeszłym roku byłam u niego w Arce na Chłopskiej ale widzę że się chyba przeniósł [url]http://krakow.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/196931,przychodnia-weterynaryjna-retina-pawel-stefanowicz,id,t.html[/url]
  4. taks

    Psia moda by taks

    [quote name='Talia']Czy będą w najbliższym czasie taksowe kubraczki?[/QUOTE] Jeszcze nie wiem kiedy. Na razie mam tylko polar a na materiały na wierzch musze zrobic porządne polowanie bo niestety sklep gdzie dotąd kupowałam padł a w innych znalazłam tylko ortaliony [quote name='Pinesk@']Taks czy kubraczki od Ciebie mogą być prane w pralce? Jeśli tak- w jakiej temperaturze?[/QUOTE] Tak,mogą Tyle że to impregnowany materiał wiec bez szaleństwa z temp. bo się spierze impregnat - mysle , że tak 40 st. powinno być bezpiecznie
  5. [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Proszę podajcie jeszcze raz czego brakuje na I stronie to poprawię.[/QUOTE] 320 zł z bazarku z moimi obrożami na forum labradorów [URL]http://labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?t=964&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] Dora potwierdziła wpłatę w poscie 1745
  6. Ja też się podłączę pod prośby o wpisanie wpłat bazarkowych w 1 poście:modla: Wpłata ( post 1745) pochodzi z bazarku na forum labradorów i jest mi dośc niezręcznie że osoby które tam zakupami wsparły szczebrzeszyniaków nie mogą w łatwy sposób sprawdzic że wpłata dotarła do celu:oops:
  7. taks

    Psia moda by taks

    Monia to odeślij szele - oczywiście poprawię w ramach gwarancji I na wszelki wypadek i te drugie - też je wzmocnię
  8. [quote name='Inek'] Jeśli chcemy odchudzić psa dajemy mu tylko i wyłącznie mięso z warzywami. Bez ryżu.[/QUOTE] Otóz to - w pierwszej kolejności trzeba wykluczyć "wypełniacze" Jamnik , nawet młody i aktywny doskonale poradzi sobie na diecie mięso+jarzyny i dodatki ( trochę dobrego oleju, siemię lniane , mączka kostna...). A cóz dopiero gdy chcemy psiaka odchudzić... W miksie jarzynowym JUZ jest sporo węglowodanów więc dodawanie do tego ryzu, makaronu czy kaszy słuzy tylko i wyłacznie zapychaniu psa zbędnymi "łatwymi" kaloriami. Jesli na poczatku psiak cierpi z powodu małej objetości jedzenia to możnazamiast ryżu dodac trochę otrębów- zdrowe a kalorycznie "0" i daje poczucie sytości;)
  9. popełniłam bazarek dla Pineski http://www.dogomania.pl/threads/214323-chusty-quot-szukam-domu-quot-do-16.09? jakby się "ślimaczył" to bardzo proszę o podrzucanie;)
  10. [quote name='DORA1020'] masz serce ze zlota:lol:[/QUOTE] e tam , na szczęście normalne i choc skołatane to jeszcze jakoś pika:eviltong: lada moment wpłynie jeszcze przelew z forum labradorów za sprzedane tam obrózki mojego wyrobu:multi: kochane cioteczki z bratniego forum pomogły szczebrzeszyniakom:loveu:
  11. taks

    Psia moda by taks

    Zapraszam na bazarek- juz otwarty:lol: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213596-taksowe-obro%C5%BCe-na-kundelkow%C4%85-skarbonk%C4%99-do-15-wrzesnia?p=17520924#post17520924[/URL]
  12. No przytył troszke ale niewiele i to w pierwszym roku.Na szczescie proces został zatrzymany - zero litosci i przegryzek. Ale niezaleznie nabrał tez i mięsni.Dostaje od roku Orijena z rybkami lub rybną Acane i to rybkowe karmienie u niego swietnie sie sprawdza. Ma teraz dość checną budowę bo bardzo umięsnioną klate i barki i wyraznie szczuplejszy zadek. Taka bardzo "meska" budowa - potężne bary i wąskie biodra. I jest niesamowicie sprawny i silny. Skakać nie pozwalam bo to jednak jamnicza krew ale jako piechur i "gończy" i "aporter" jest nie do zdarcia. I całe szczescie bo jako jedyny facet w stadzie musi obdzielic uwagą i zabawiac az trzy swoje damy z haremu a to energochłonny obowiazek:eviltong:. Dziewczyny juz sie tak rozbestwiły że bez Stupa jako wodzireja zadna zabawa sie nie klei. "Charakterek" ma typowo jamniczy :diabloti: Po idylli na samym poczatku gdy perfidnie wkradał sie w moje łaski udając aniołka ( ciche to było , potulne , oczkami tylko przewracał , takie "przepraszam że zyje") dosc szybko połapał sie że ma juz pewną "metę" i podporządkował sobie wszystkie dziewczyny :evil_lol: A w stosunku do mnie jak to jamnik dokładnie wie czego chce i potrafi to bez oporów pokazac ale na szczęscie nie jest to głupi upór więc na ogół negocjacje nam wychodzą;) i współzycie nie jest trudne jak sie znajdzie sposoby porozumienia - bo nic na siłę . Jest też okropnym pieszczochem i "seanse" smyrania i głaskania życzy sobie wiele razy w ciagu dnia ( a miny jakie przy tym robi to istny cyrk na kółkach). Ale to jest jakby nasza domowa tajemnica bo przy obcych czy mniej znanych ludziach prezentuje sie jako "twardziel". Nie reaguje na żadne "podrywy" obcych na spacerach - mogą sobie ludziska cmokać , ciumkać i gaworzyć a on na to kompletnie nie reaguje i z godnością odchodzi. To taki typowy pies jednego pana- jak innych ignoruje tak na mnie bardzo zwraca uwage , zdecydowanie najbardziej z całego stadka. To taka moja prawa reka jak trzeba przywołac stado do porządku - on daje przykład a reszta bab leci za nim Jest tez bardzo bystry , szybko sie uczy ale to na pewno nie pies który czeka na polecenia - on zawsze ma swoje koncepcje i dokładnie wie jak problem rozwiązac, jaką trasę wybrac , czym się w danym momencie zając a jedynie wrodzona kultura :evil_lol: kaze mu wypełnić moje prosby:eviltong:. To nie jest "wierny sługa" a raczej lojalny partner. I jest swietnie bo ja takie "charakterne" psy uwielbiam
  13. taks

    Psia moda by taks

    [quote name='paulaa.']Taks dzisiaj powróciła z urlopu, bo widziałam, że była online, więc bazarek pewnie wkrótce. ;)[/QUOTE] Tak jest , dzis niestety laba się definitywnie skonczyła i trzeba brać się do roboty. Rzeczy przygotowałam jeszcze przed urlopem ale wszystko trzeba jeszcze pofotografować, pomierzyc, opisać - pare dni zejdzie. Ale co to juz na prawdę ostatnie chwile czekania i bazarro ruszy
  14. w tym sezonie szlagierem zabawkowym do podgryzania jest kaczuszka ( kwacząca)- czyzby moje psy naoglądały się za dużo telewizji? [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/9315/p1020141j.jpg[/IMG] a to próby schowania kaczuszki w klombie ( gdyby gospodyni to widziała:evil_lol:) [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8413/p1020145t.jpg[/IMG] zbliżenie przestępcy złapanego na gorącym uczynku deptania kwiatków [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8343/p1020128k.jpg[/IMG] ja nabroiłem? przecież to niemożliwe [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/7348/p1020148h.jpg[/IMG] i gonitwy , niestety w trójkę bo Gajka jako seniorka juz sie na takie szaleństwa nie pisze- woli kibicować z boku [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/3563/p1020149l.jpg[/IMG]
  15. No i minął nam kolejny wspólnie przeżyty rok . I kolejne wakacje od dzisiaj juz niestety za nami a było tak fajnie... Psy obrażone że musielismy wracac do miasta śpią w łazience ( bo tam najchłodniej) a ja wklejam jeszcze ciepłe zdjecia to cała "banda czworga" na lekcjii wychowawczej ( czy widzicie to totalne znudzenie na twarzach ;)) [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7857/p1020129cl.jpg[/IMG] no może z wyjątkiem Stupka który chyba sie ze mnie zwyczajnie śmieje [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3277/p1020134.jpg[/IMG] taki kawał psa jestem [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/2382/p1020123f.jpg[/IMG] Stup najbardziej upodobał sobie Fokę - są nierozłączni [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3703/p1020132mn.jpg[/IMG] i Stup nieustannie ją adoruje [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/614/p1020153rm.jpg[/IMG]
  16. No i niestety po raz kolejny wiatr wywiał to co tak skrzętnie niektórzy tu próbują zamieść pod dywan "[I]To spokojny, opanowany, fantastyczny człowiek. Dużo działa społecznie. Jeśli miałbym wskazać kogoś porządnego, to byłby to on...[/I]." no to proszę poczytajcie o kolejnych "łowach": [url]http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110803/POWIAT04/841685401[/url]
  17. [quote name='ojasia']O Bez przesady, ja nikomu w talerz nie zaglądam i raczej nie lubię, jak ktoś zagląda mi. [/QUOTE] I słusznie nawet jak ten "talerz' potraktować znacznie szerzej. Tyle że każda wolność jednostki ( nie tylko w wyborze jedzenia) nie może być bezwzględna i nieograniczona. Prawo do wolnych wyborów kończy się tam gdzie zaczyna ograniczać wolność innych. A to niestety baardzo komplikuje sprawę. W kwestii wegetarianizmu : jedna sprawa to wymiar jednostkowy - w naszych realiach chocby klimatycznych chwalebny choć symboliczny gest nie mający tak na prawdę realnie wpływu na nic poza własnym samopoczuciem. No i jeszcze problem kogo stac na luksus pełnowartosciowej , całorocznej diety wegetarianskiej czy ekologicznej zywnosci - u nas jednostki zapewne tak , społeczeństwa jako całosci juz nie . Że nie wspomne o rejonach swiata gdzie walka toczy sie o jakakolwiek zywnosc byle w dostatecznej ilosci aby przeżyć w skali makro - złozony problem globalnej gospodarki żywnosciowej, jej wydolności, racjonalnosci ekonomicznej i ekologicznej, energochłonnosci itd i wcale juz nie tak jednoznacznie wskazujący na pozytywy wegetarianizmu. Niestety uprzywilejowanych obszarów gdzie dietę mozna sobie ustalac wedle przekonań i upodobań a nie dostepnosci pokarmu jest na swiecie bardzo mało i warto o tym pamietac w "misjonarskich" zapędach Dla mnie osobiscie alternatywą wegetarianizmu jako przejawu szacunku dla życia jest racjonalne gospodarowanie żywnością - staram się tak planować zaopatrzenie domowej spiżarni aby nic się nie marnowało bo własnie to marnotrawstwo zywnosci a nie jedzenie mięsa uwazam za ciezki grzech wobec srodowiska .
  18. Arwilla pewnie Cię zszokuję ale jestem konsekwentna w moich przekonaniach i nie wydają mi się one niemoralne choć przyznaję, że pewnie tu i teraz mało popularne. Otóz jako osoba samotna czyli nie posiadająca bliskich "spadkobierców" dla których to co stanie sie z moimi zwłokami mogło by byc może wazne z punktu widzenia [U]ich[/U] wrażliwości i oczekiwań, mam ten luksus że mogę decydować swobodnie. A jako że utożsamiam sie ze swoim ciałem na tyle na ile jest ono "siedliskiem" mojego życia dotąd dokąd ono trwa ,to jest mi zgoła obojętne co stanie sie z nim po mojej śmierci. Powiem wprost - to co z niego zostanie to będzie kupa martwej materii i tyle. Mnie do niczego nie będzie potrzebne bo i niczego juz potrzebować nie będę- finito. A gdyby mogło zostać wykorzystane dla czegoś pożytecznego to czemu nie? Nawet nie łamiąc naszego kulturowego tabu może posłużyc do nauki anatomii, może jesli okolicznosci pozwolą, będzie się dało coś użyć do przeszczepów ( choć obawiam sie że juz z racji wieku i stanu zdrowia nie jestem niestety użyteczna jako dawca). I nie wykluczam przeszczepu dla zwierzęcia jesli ktoś zada sobie trud aby je w ten sposób ratować - a to nie oznacza nic innego jak to że to zwierze jest dla kogos ważne. Czyli byłby to dar podwójny -i dla zwierzecia i dla kogos kto o jego zycie walczy ( niestety bariera zgodnosci genetycznej troche te wizje oddala) A nawet gdyby to nie burzyło spokoju czyjejś moralności i solidarności gatunkowej ( bo jak juz, to w tym przede wszystkim widzę etyczny problem)to spokojnie moje truchło może być potraktowane jak przywołana krowa w psiej karmie . Jesli juz na czymś mi na prawdę zalezy w kontekście mojej smierci to na dobrej pamięci u tych którzy będą żyć dalej ( nie wyłaczając zwierzat) i na tym aby dany mi czas nie okazał się zmarnowany - to jest uważam ważne i tylko to. I pozwolisz że teraz ja zadam pytanie a będzie ono też w konwencji "dylematów moralnych" i wartościowania życia. Jesli masz wybierać to kogo uratujesz : dziecko czy człowieka dojrzałego? Ciężarną matkę czy płód który realnie zagraża jej zyciu? Czyje życie uważasz za bardziej "wartościowe"? I czy takie wybory czynione teoretycznie mają jakis sens, do czegokolwiek przygotowują, cokolwiek porządkują ? Czy to sie w ogóle da rozważać w systemie zero jedynkowym? I co sądzisz w kontekście "solidarności gatunkowej " ( bo taka w wypadku ludzi jak rozumiem jest dla Ciebie oczywista i wynikająca wprost z norm moralnych a więc sfery znanej ponoć jedynie człowiekowi) o takich zachowaniach zwierzat które wykraczają ponad tę solidarnośc. Znane są przeciez przykłady gdy przedstawiciel jednego gatunku ratuje z narażeniem zycia osobnika innego gatunku i dzieje sie tak nawet wbrew instynktowi samozachowawczemu. Wynaturzenie, przypadek czy może raczej normalna w przyrodzie ponadgatunkowa więź o której wolimy zapominać bo nie potrafimy jej do końca wytłumaczyć bez uszczerbku dla własnej "wyjątkowości"?
  19. [quote name='Arwilla'] proszę, wytłumaczcie mi, dlaczego karmicie psa wołowiną, a nie mięsem ludzkim... pytam poważnie... [/QUOTE] Zakładam, że na prawdę trapią Cię takie wątpliwości a nie jest to tylko prowokacja dlatego odpowiadam poważnie. Dla mnie ludzkie czy zwierzęce zwłoki nie różnią się biologicznie niczym - i to i to ciało gdy "wypłynie " z niego życie równie szybko i jednakowo całkowicie ulegnie rozkładowi= zostanie przez przyrodę przekształcone w pokarm dla nowego życia. To oczywisty i chyba powszechnie znany proces "obiegu" materii w zamkniętym obszarze jakim jest Ziemia To że niektórym do własnego spokoju i ukojenia po stracie bliskich potrzebne jest miejsce gdzie spoczną szczątki, miejsce gdzie będą w sposób szczególny odczuwać bliskość zmarłego to wyłącznie kwestia religii i lokalnej kultury. Sprawa czysto umowna , bardzo indywidualna i ani z "wyzszościa cywilizacyjną człowieka" ani z prawami przyrody nie mająca nic wspólnego. Znam ludzi dla których przyjęte u nas grzebanie zmarłych w ziemi jest wręcz czyms obrzydliwym i własnie profanującym zwłoki. Zresztą jak prześledzisz zwyczaje pogrzebowe choćby tych współczesnych największych religii to zobaczysz jak to jest różnie odczuwane. I dochodzimy do kwestii profanacji zwłok. [U]W naszym obszarze kulturowym spożycie "mięsa" danego osobnika jest postrzegane jako przejaw wyższosci gatunkowej , wręcz uprzedmiotowienia dawcy pożywienia.[/U] Ale to tylko nasz bardzo zresztą wąski i o krótkiej historii krąg kulturowy, choć często o tym zapominamy i przykładamy swoją miarę do całej ludzkosci i w jej imieniu się wypowiadamy Znane są i kultury które własnie spożywając "ciało" danego osobnika ( człowieka lub zwierzecia) oddawały tym samym cześć zmarłemu. Najogólniej można ten typ zachowań sprowadzić do znanego nam stwierdzenia : "jesteś tym co jesz". W społecznosciach zyjacych bliżej natury to stwierdzenie było pojmowane bardziej dosłownie i nie sądzę aby to był przejaw barbarzyństwa . Czy profanacją zwłok jest pobieranie organów do przeszczepów? Mam nadzieję, że zaprzeczysz. A więc ta "profanacja" zwłok dla podtrzymania zycia innego osobnika jest OK? Moim zdaniem oczywiscie, że jest OK a inne postępowanie byłoby marnotrawstwem w imie wydumanych rytuałów. I transplantologia to nie zamach na ludzką godność a wręcz jak dla mnie największy przejaw szacunku dla zycia ( nawet tego tlącego sie jeszcze w poszczególnych organach umierajacego organizmu)choć nadal wiele ludzi w naszym kregu kulturowym /religijnym nie potrafi się z tym zmierzyć traktując to jako formę kanibalizmu A juz w ramach makabrycznego humoru - jak sobie to wyobrażasz? Fermy czy chów naturalny? A może selekcja? To ostatnie wydaje się ciągle dla wielu kuszące. Juz nawet i to całkiem niedawno ktos wymyslił jak robic mydło z ludzkiego tłuszczu a ze skóry abażury tylko, że nie spotkało sie to ze zrozumieniem bo sposób pozyskiwania był jakoś nie taki... No i podstawowa sprawa - to nie wynikało z poczucia równosci w przyrodzie , wrecz przeciwnie- zawężania praw ludzkich jedynie do kręgu wysokich, niebieskookich blondynów a wiec rasizm jeszcze bardziej posunięty niz ten o którym dyskutujemy
  20. [B]Czyli teraz "dyskusja" zeszła na temat czy przyroda jest słusznie skonstruowana czy też nie?[/B] To ,że istnieje cos takiego jak łańcuch pokarmowy, to że jedne stworzenia zjadają inne aby na koniec stać się też pokarmem mamy tu oceniać ? A może napiszemy postulat do władz aby to zmienić? Popatrzcie jak ewoluuje ta wspaniała cywilizacja człowieka [B][B]Z mitologii Czejenów:[/B] [/B] [B]"Wielki Duch powiedział ludziom: "Te zwierzęta[COLOR=black] są waszymi braćmi[/COLOR][B].[/B] Dzielcie się ziemią z nimi. One chcą dać wam jedzenie i ubrania. Żyjcie z nimi i chrońcie je. Chrońcie zwłaszcza bizony, one dadzą wam pożywienie i schronienie. Skóra bizona ochroni was od zimna, od gorąca, od deszczu. Tak długo macie bizony, nie będziecie cierpieć'". Przez wiele zim ludzie żyli w zgodzie ze zwierzętami i ziemią. Kiedy zabili bizona, dziękowali Wielkiemu Duchowi i zużywali każdą część zwierzęcia. Potem przyszli inni ludzie. Oni nie myśleli o zwierzętach jak o braciach. Oni zabijali nawet jeśli nie potrzebowali jedzenia. Palili i wycinali lasy, i zwierzęta umierały. Zabijali bizony i nazywali to sportem. Zabijali ryby w strumieniach. Kiedy Wielki Duch spojrzał w dół zrobił się smutny. Spowodował, że dym zaczął zalegać w dolinie. Ludzie mieli od tego kaszel i się dusili. Ale ciągle palili lasy i zabijali.... [/B]" [SIZE=2][COLOR=black]A wszystko dlatego że "prymitywny" lud Czejenów został wyparty przez "najwspanialszą ze wszystkich" kulturę chrześcijańskiej Europy dla której pokora wobec praw natury i szacunek dla przyrody ( także tej przyrody - żywicielki) urąga jakoby godności człowieka. [/COLOR][/SIZE][COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Dla mnie to nie problem, że człowiek zjada mięso innych stworzeń aby na koniec sam stać sie pokarmem dla robaków ale to w jaki sposób odnosi się do tych istot , z jaką pogardą i przedmiotowo je traktuje, jak bezczelnie i bezpodstawnie nadaje sobie prawa absolutnego władcy świata. Buta połączona z głupotą - czyż może byc gorsza mieszanka? [/COLOR]
  21. Zmień weterynarza, najlepiej na jakiegoś kumatego neurologa. Powtarzające sie ataki padaczkowe nigdy nie powinny byc ignorowane chyba, że wet nie ma pojecia jak się za to zabrać:angryy:. Ataki + wyraźna zmiana zachowania psa może świadczyć o poważnym i wymagającym leczenia zaburzeniu funkcjonowania mózgu. I to nie koniecznie musi byc padaczka. A kaganiec na spacerach w tej sytuacji to niestety konieczność jeśli nie chcesz doprowadzić do nieszczęścia.
  22. taks

    Karmy bez zbóż

    [quote name='leni356'][COLOR=red][B]Przy alergii na drób polecam[/B][/COLOR] tą karmę: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/happy_dog_premium/happy_dog_my_little/218627[/URL] [B]Skład:[/B] płatki ziemniaczane(43%), mączka z mięsa strusia(18%), białko z ziemniaków, [COLOR=red][B]tłuszcz drobiowy[/B][/COLOR], olej słonecznikowy, hydrolizat wątroby, melasa z buraków cukrowych, wytłoki z jabłek(suszone), olej rzepakowy, sól morska, drożdże(wyciąg). [B]Dodatki:[/B] [I]Witaminy:[/I] Witamina A (12.000 j.m./kg), witamina D3 (1.200 j.m./kg), witamina E (100 mg/kg), witamin B1 (5 mg/kg), witamina B2 (6 mg/kg), witamina B6 (4 mg/kg), witamina B12 (70 mcg/kg), biotyna(500 mcg/kg), kwas pantotenowy(10 mg/kg), niacyna(45 mg/kg), chlorek choliny(60 mg/kg). [I]Pierwiastki śladowe:[/I] żelazo [siarczan żelaza II ] (125 mg/kg), miedź(12 mg/kg), cynk [tlenek cynku] (110 mg/kg), mangan [tlenek manganu] (15 mg/kg), jod [jodek wapnia] (1,5 mg/kg), selen [selenit sodu] (0,15 mg/kg), kobalt [węglan kobaltu] (1 mg/kg). [I]Aminokwasy:[/I] DL-methionina (2.700 mg/kg). Przeciwutleniacze, naturalna witamina E.[/QUOTE] to chyba jednak nie najlepszy pomysł ;)
  23. [quote name='Arwilla'] Zwierzę nie ma takiej świadomości jak człowiek... nie rozumie tak jak my, czym jest śmierć... [/QUOTE] ??? [URL]http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie/1277/jak-umiera-slon,75097,2[/URL]
  24. taks

    Psia moda by taks

    [quote name='FredziaFredzia']To co, kiedy bazarek obróżkowy? :cool3:[/QUOTE] Tak jak wcześniej pisałam , za kolejny bazarek planuję się zabrać zaraz po powrocie z urlopu, czyli na przełomie sierpnia i września będzie gotowy. Rzeczy (w dwóch wielkich pudłach ) juz czekają uszyte - będzie w czym wybierać:lol: Zaraz po otwarciu link do nowego bazarku jak zwykle wkleję i tu na wątku i w reklamach bazarków
  25. Znalazłam takie ogłoszenie [url]http://www.dogomania.pl/threads/211941-Szansa-dla-psa-schroniskowego.-Sesja-zdj%C4%99ciowa-na-ok%C5%82adk%C4%99.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?[/url] może warto zgłosić Zahirka?
×
×
  • Create New...