-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
mestudio bardzo ci sie dziwię czy choć zadałas sobie trud aby sprawdzic jakie to "mylne " informacje przekazałam na tamtym watku? Oczywiscie nie bo po co - prawda? A co do "przekazywania danych prywatnych" to jakies kuriozum co piszesz . Wystarczy [U]zapytac o zgodę[/U] na przekazanie nr-u tel albo maila i po sprawie. No ale trzeba choc odrobiny dobrej woli. Mało to razy proponuje sie ludziom inne psy gdy z jakis względów ten wypatrzony sie nie nadaje? O jakim straszeniu ludzi z zewnątrz wypisujesz? Kobieta chce przygarnąc zwierzaka tylko ma obawy czy go finansowo utrzyma ( no chyba że to co tu relacjonujesz to nie jest prawda- wtedy cała dyskusja faktycznie nie ma sensu). Układ z dotowaniem psa Tobie nie odpowiada. Na tamtym watku jest rozważana możliwośc nawet dozywotniego dotowania suczek. Na dodatek dom jest w tym samym miejscu gdzie przebywają suczki więc Pani może sama ocenic czy odpowiadają jej te zwierzaki ZANIM podejmie decyzję. I co tu ma do rzeczy czy sa wysterylizowane czy nie? Ja nie wiem co sie ostatnio dzieje na dogo - skąd tyle agresji i braku życzliwości?
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Basia1244']:) - a czyli zaszło nieporozumienie :)[/QUOTE] A może jednak zamiast z góry i za panią decydować jakiego psa i na jakich warunkach zdecyduje sie przygarnąć warto po prostu [U]ją[/U] bezposrednio zapytać. Skoro uważacie ( i chyba słusznie) że to dom nie dla Jordanka to wcale nie znaczy że nie byłby idealny dla tych suczek. Nikt tu nie traci a ktos może zyskać Najłatwiej odpowiedzić nie i zerwać kontakt. Czy przekazanie kontaktu do tej pani to taki problem?
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Basia1224 bardzo mądry post. W pełni sie z Tobą zgadzam. Hotel to świetne rozwiązanie ale nie w każdym wypadku.Suniom potrzebne są domowe warunki i własny "ludź" Ale ja głównie w innej sprawie zobaczcie końcówke tego watku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217741-Jordan-bezz%C4%99bny-stary-par%C3%B3wek-uwi%C4%85zany-od-lat-na-%C5%82a%C5%84cuchu-w-schronisku-ju%C5%BC-u-nas-DT?p=18385844#post18385844[/url] Zgłosiła sie Pani z Wrocławia ale tam z Jordankiem jest problem bo on ma szansę na dom juz ostateczny i bez dalszych kosztów. Więc tam ta oferta bedzie pewnie odrzucona Pomyslałam czy ta Pani nie byłaby ratunkiem dla staruszek , gdyby zamiast płacic za dożywotni hotel po prostu wspomóc tą Panią opłacając koszty karmy , weta ( to tez Wrocław więc ew. wet schroniskowy). Czyli dozywotni BDT za zwrot kosztów Ponieważ ja tu tylko z doskoku no i domek trzeba by sprawdzić na miejscu- prosze przyjrzyjcie sie tej sprawie z bliska
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka'] Ponieważ to emerytka, polecałabym walizkę na kółeczkach:diabloti:[/QUOTE] Ooo emerytka chce szczeniaczka, cudnie Jako sama juz emerytka jestem pełna podziwu dla pani optymizmu ( czy bezmyślności?). Pies zyje kilkanascie lat więc warto pomysleć i o tym, że w pewnym wieku na szczeniaka juz trochę późno. Niestety ale jak się na prawdę kocha zwierzę to trzeba sie głęboko zastanowić kto kogo ma większe szanse przeżyć i co będzie dalej z takim osieroconym psem. A co w wypadku choroby, szpitala - duzo bardziej prawdopodobnej u starszej osoby? Rodzina pomoże , przygarnie? Oby...choć doswiadczenie wskazuje że z tym bywa różnie -
[quote name='Donvitow']Taks my jesteśmy na Dogomani i rozmawiamy o suczkach ze schroniska a nie wiodącej hodowli pawi rodowodowych z rodziny książęcej[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem I dzięki za przypomnienie ale wiem gdzie jestem. A sterylka kilkunastoletniej suki juz jest obarczona sporym ryzykiem i wymaga pożądnej wstepnej diagnostyki. Tym bardziej więc jesli pytanie dotyczy suki z tego wątku termin zabiegu nie jest obojętny. Sterylizowac mozna w kazdym momencie , nawet w czasie cieczki czy ciazy ale muszą byc do tego ISTOTNE powody bo ryzyko powikłań znacznie wzrasta gdy termin zabiegu jest przypadkowy. Padło pytanie kiedy mozna "zaryzykować" więc odpowiadam kiedy to ryzyko jest najmniejsze Czy cos jeszcze jest dla Ciebie niejasne? Czy po prostu masz zły dzień i chcesz komuś dokopać?
-
[quote name='ania z poznania']Miesiąc po zakończeniu cieczki.[/QUOTE] to za wcześnie idealnie jest zrobic zabieg w okresie ciszy hormonalnej czyli "anoestrus" co przy cyklu półrocznym ( 2 cieczki w roku) zaczyna się mniej więcej w 2,5-3 miesiące licząc od początku cieczki i trwa ok. 2 mieś ( u suk o cyklu dłuzszym, "cieczkujących" np raz w roku okres ten jest odpowiednio dłuzszy) [IMG]http://www.nowofundland-klub.pl/pielegnacja/cykl.jpg[/IMG]
-
No to wybierzesz wzór i dorobię krótszą i po problemie. Na bazarek nie wystawiam nietypowych rozmiarów bo za duże ryzyko, że sie nie sprzedadzą - takie wolę dorobić juz na konkretne zamówienie
-
[quote name='zerduszko']A będzie coś na niedużego psa, ale szerszego? ;) Poluję i poluję i upolować nie mogę.[/QUOTE] pies szerszy czy obróżka ma byc szeroka?:evil_lol: Będą wszystkie szerokości czyli 1,5; 2; 2,5; 3 i 4 cm no i jak zwykle ( choć co bazarek sobie obiecuje że to juz ostatni raz bo to szaleństwo i bazarek i szycie równoczesnie) bedzie mozna zamówic albo przeróbke/skrócenie albo cos na specjalny wymiar Lidan - plecaczki na razie odpadają . Nie mam materiałów na nie. Może kiedyś jak trafię na coś odpowiedniego
-
Bazarek przygotowuję ale jeszcze trochę czasu zejdzie bo dopiero szyję . I szycie potrwa bo przy tej ilosci jaka jest zwykle na bazarkach to jednak jest co robić a jeszcze zdjęcia,hosting , opisy... Trudno mi powiedzieć czy jeszcze w styczniu czy juz w lutym na pewno jak zwykle dam link także tu jak bazarek ruszy
-
A to Carino Darii83 juz przygotowany na pierwsze zimowe spacerki:loveu: sweterek trochę duży ale przecież rośniemy jak na drożdżach [IMG]http://i43.tinypic.com/6on1ah.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/11jyihg.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/vz7xmu.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/1zeiaue.jpg[/IMG]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69'] nikt nie widzial ogloszenia o zaginionym jamniku???:placz: ten pies nie wyszedł z kontenerka, nic nie chce jeść:placz::placz:[/QUOTE] Andzia na "jamnikowym" ktoś ma DS dla młodego długowłosego [url]http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!?p=18354440&viewfull=1#post18354440[/url] -
Do dzielenia mrożonki używam z powodzeniem solidnego długiego kuchennego noża ( pewnie lepszy byłby tasak ale nie mam) i starego o,5 kg odważnika ( może byc tez młotek;)). Nóż przykładam ostrzem prostopadle do mrozonki i wbijam go odwaznikiem - najpierw centralnie az nóz sie zagłębi i nie ześlizguje się z mrozonki a dalej bije w wystajacy koniec po przeciwnej stronie niz rączka . Można też nóż nagrzac nad palnikiem , wtedy ten pierwszy etap stabilizowania noża jest łatwiejszy i szybszy Mozna tez nagrzanym nożem strugać taką kostkę mrożonki ale to dośc pracochłonne i opłaca sie tylko jak potrzebna jest niewielka porcja. Plusem jest to że takie zestrysugane wiury szybko sie rozmrażają i w kilka minut sa gotowe do podania psu
-
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
taks replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Niestety ale trzeba też zapytac w zakładzie oczyszczania miasta czy nie mieli zgłoszenia o psie na jezdni. Oczywiscie Stefcio nie miał adresówki ? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
taks replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Kochane czy nie możecie przenieść tych dyskusji na PW? Mam wątek w subskrypcji aby [U]śledzić wiadomosci o psach[/U] i juz po raz iksty wchodzę i co widzę? Trafiam na przepychanki które z całą pewnością o zdrowych relacjach miedzy Wami i dobrej organizacji nie świadczą. O taki efekt Wam chodziło? Wstyd i żenada. To co tu robicie psuje opinię o całej kieleckiej grupie a z wątku robi magiel. Dlatego musze kategorycznie zaprotestować! -
[quote name='Kamil7'] Z tego co widze, obserwuje te forum to w wiekszosci hodowcy odradzaja ''przyszlym hodowcom'' zakladania hodowli, nie wiedziec z jakich przyczyn. [/QUOTE] Nie wiesz z jakich przyczyn? A no, bo pomijajac rozmnazanie suk bezpapierowych co jest juz wobec sytuacji w Polsce po prostu zbrodnią wobec psów, jest jeszcze cała fura posiadaczy byle jakich i przecietnych psów z papierami ,które NIC ale to absolutnie NIC do hodowli rasy nie wnoszą poza zwiekszeniem populacji tych "modnych" ras i tych sie tez nie rozmnaża. Parcie na to żeby przezyc przygodę i zobaczyc jak domowa sunieczka wydaje na swiat ślicznaśne maluszki jest przerażająco powszechna. Dlatego fakt posiadania "papierów" to jeszcze troche mało żeby zakładać hodowlę. Bo hodowla to nie tylko mnożenie ale cos duuuuzo wiecej. A to wymaga wiedzy "nieco " szerszej niz tylko to co zostało zawarte w tytułowym pytaniu. Ktos kto zadaje takie pytanie udowadnia że ma zerowe pojecie nawet o fizjologii a co mówić o reszcie , chocby genetyce. Aby załozyc hodowlę z prawdziwego zdarzenia a nie namnażalnię trzeba lat nauki a nie tylko płodnej rasowej suki z metryczką i porady z forum. Może zamiast tak ogniscie bronic kolegi i jego niezaspokojonej ciekawości kiedy "zrobic" kolejne szczeniaczki zapytasz PO CO? Co takiego nadzwyczajnego na Jego suka, co tłumaczy wprowadzenie jej miotu w linię hodowlaną rasy, jakiego reproduktora chce mieć, jakie cechy wzmocnic a jakie osłabić? I dopiero na takim poziomie prowadzona dyskusja byc może bedzie oznaczała że to nie zwykła fanaberia namnażacza bez wiedzy i wyobraźni. Oburza Cię, że na pytanie typu "jak zrobic w domu samolocik bo chce se polatać" nie zbiegło sie grono chętnych do instruowania ? Że ludzie odradzają takie działania? A swoją drogą zdumiewa mnie jak mozna mając juz roczną suke tak niewiele wiedzieć o jej fizjologii , juz pomijajac rozmnazanie ( co w takim wypadku byłoby kuriozalne bo nie od tego zaczyna sie "przygodę" hodowlaną) ale taka ignorancja własciciela może byc niestety nie bez negatywnych skutków i w opiece nad suką. Jesli taki sam poziom wiedzy dotyczy zywienia, pielegnacji itd to smutne i długa droga przed włascicielem. Sa książki , jest net ( tylko nie fora a specjalistyczne, profesjonalne pozycje) i hodowca od którego ma sie sukę - ja nie wydałabym szczeniaka komuś kto wcześniej nie zapoznał sie przynajmniej z podstawami chowu
-
O jakiej "drakońskiej " diecie wypisujesz?:crazyeye:I jaki "rozchwiany metabolizm"? ZMIENIA SIĘ METABOLIZM tak jak zmienia sie z wielu innych przyczyn kazdemu psu ( i nie tylko psu). Wiek, tryb zycia to wszystko tez zmienia metabolizm i jakos nikt z tego powodu nie rozpacza Psa się karmi w takiej ilosci w jakiej jest zapotrzebowanie - inaczej pracującego , inaczej kanapowca , inaczej w upały a inaczej w zimie, inaczej młodego , w okresie wzrostu a inaczej staruszka. I także inaczej nie kastowanego a inaczej kastrata . Proste jak budowa cepa. A jesli uwazasz że futrowanie psa bez ograniczeń to dla niego szczyt szczęścia to nie mamy o czym dyskutować. :shake: Możesz też uważać że kastracja to jedynie moda - niewiedza wiele tłumaczy.Pewnie zmieniłabys zdanie wchodząc czasem na wątki pwp . A może dałabys darmowy tymczas jakiemus szczeniaczkowi z tych nie do konca upilnowanych suczek? To taka tylko propozycja żeby nieco poszerzyć horyzonty, poznac na własnej skórze jak wyglada sytuacja i dopiero wtedy wygłaszać sądy na temat tego czy upowszechnianie sterylek niehodowlanych suk to jedynie "moda" i fanaberia
-
Przerost mięsnia sercowego u małych i aktywnych ras ( zwłaszcza np. jamników) to prawie norma i nie jest to efekt podawania hormonu - pojawia się z wiekiem . Konsekwencją przerostu jest zwykle niedomykalnośc zastawek i to powoduje niewydolność krążeniową . Tego sie nie da wyleczyć/cofnąć bo to niestety efekt genetycznych obciążeń ale można skutki kompensować farmakologicznie i oczywiście odpowiednio dbając o psa ( prawidłowa waga, odpowiednio dozowany ruch) . Natomiast zaniechanie leczenia niedoczynności z obawy przed jakimiś skutkami ubocznymi to duzy błąd bo niedobór tyroksyny ma powazne ogólnoustrojowe konsekwencje
-
Moja jamniczka ( obecnie ma 13 lat) bierze euthyrox nieprzerwanie od ładnych kilku lat ( 5-6? nie pamiętam) i nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych. Regularnie sprawdzane nerki i wątroba są OK. A bierze również leki nasercowe wiec nie tylko to "bombarduje" wątrobę.
-
Klotrymazol ( fungiderm) nie dzała w żaden sposób na pchły wiec kropienie psa tym co się ma akurat pod ręką nie ma sensu a wręcz może zaszkodzić. Od pcheł psu do wtorku nic sie nie stanie dlatego lepiej odpuść eksperymenty a po swietach po prostu kup preparat na pchły. Ewentualnie możesz psa wykąpać- jest niewielka szansa ,że uda się je spłukać a przynajmniej część
-
[quote name='rozi'] ponieważ w bazarkach chodzi o to, żeby osiągnąć cenę maksymalną za każdy wystawiany przedmiot. Tak sądzę. [/QUOTE] I ja tak sądzę tylko wnioski z tego wyciagam inne - chodzi o max cenę. Tylko nie rozumiem dlaczego przebijanie jeszcze na koniec licytacji ma temu przeszkadzać. Chyba jest dokładnie odwrotnie. Ja mysle że jak komuś na prawde na czyms zalezy to wystarczy dać od razu tak wysoką ofertę ,że będzie "zaporowa" albo podbije licytację na wyzszy poziom. Nikt nie każe zaczynać licytacji od wywoławczej i grzecznie czekać a póxniej płakać ze ktoś przebił. Możesz dac wiecej to dawaj a nie czekaj aż Cie licytacja do tego zmusi- skoro to "dla piesków" to chyba oczywiste Irytacja, że się przegrało ( nawet o 1 zł) nie ma wg mnie nic wspólnego z uczciwoscią , jej brakiem lub jakimiś złymi zasadami bazarku. Takie sa reguły licytacji że wygrywa najwyzsza oferta złozona o czasie - to jest proste i logiczne A gdybanie, że dałoby sie wiecej gdyby było z kim powalczyć to wybaczcie ale dziecinada maskująca tylko nieumiejetnośc przegrywania i dopisywanie do tego szlachetnych celów . Juz był ptaszek w garści i uciekł - przykre ale takie jest zycie, że nie wszyscy wygrywają nawet jak bardzo tego chcą. Walka , nawet ostra ale wg. reguł nie jest nieuczciwa. Oferte w ostatnich minutach może złozyc kazdy i kazdy ma równe szanse wiec gdzie tu nieuczciwość?Bo ktos juz sobie "zaklepał" a tu wpada nowy i zabiera w ostatniej chwili sprzed nosa? No pomyslcie spokojnie czy to nie śmieszne żale?
-
Przyznam, że nie bardzo rozumiem Wasze żale. Po pierwsze to od prowadzącego bazarek zależy cena wyjsciowa więc nie ma powodu aby "cenne przedmioty były sprzedawane za pół darmo". Wystarczy dać cene wyjsciową adekwatna do wartosci przedmiotu i nie mam zalu. Po drugie zawsze mozna zastrzec w bazarku że licytacja ma być np. co 5 zł i po płaczu Po trzecie widze wiele bazarków gdzie wystawiane sa na prawde mało wartosciowe rzeczy ( np. bardzo "przechodzone" ubrania) i nawet 2-3 zł ( + koszt przesyłki) to praktycznie darowizna na psy. A sam bazarek jest tylko pokazaniem że zbierajacy kase tez gotów jest podjąc wysiłek ( zrobic bazarek)a nie tylko wyciaga rękę po pomoc- ja bardzo to cenię. Na takich bazarkach tez zbiera sie troche kasy i licytacja po 1 zl wcale nikogo nie obraża. I wreszcie po czwarte jesli jest licytacja i okreslony termin jej zakonczenia to zupełnie nie rozumiem Waszych pomysłów że sa lepsze i gorsze ( czytaj bardziej i mniej uczciwe ) oferty a te na koniec nalezy jakoś ograniczać. Nigdzie, na zadnych licytacjach tak nie ma - mało tego , zwykle własnie pod koniec atmosfera sie "zagęszcza" i emocje idą w górę. Dlatego myślę że troche przekombinowujecie;) I pamietajcie że nie wszyscy tu mają duzo kasy albo polują na okazje ( nie przesadzajmy że jest ich na tych bazarkach az tak duzo)- jesli jakimis ograniczeniami wyeliminujecie drobne zakupy to stracą tylko psy. Takie bazarki gdzie zbiera sie po kilkanascie czy kilkadziesiat zł tez sa ważne bo grosz do grosza...
-
[quote name='Agnes_Jot']czy można przedłużać bazarki? gdzieś Pianka bodajże pisała że nie można skoro już się ustaliło.[/QUOTE] jesli bazarek masz w całości w opcji "kup teraz" to mozna bo to nie wpływa na zmiane warunków zakupu. Natomiast jesli jest licytacja to niestety nie- zmiana terminu zakonczenia licytacji to na tyle istotna zmiana że musiałabys uzyskac zgode wszystkich licytujacych - bez sensu i niepotrzebne zamieszanie. Najlepiej zakończ ten , który masz a co zostanie wystaw od nowa.