Jump to content
Dogomania

M&S

Members
  • Posts

    28465
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by M&S

  1. [quote name='funia']Havanko nie ma innej opcji....musisz być zdrowa :loveu:[/QUOTE] Tak, nie ma innej opcji:) Trzymam kciuki za malutkiego Pirata.
  2. Cześć Oliku :)
  3. Piękna Zorka :) nareszcie szczęśliwa. Teraz tylko domki dla maluchów...
  4. Cześć Iza :)
  5. M&S

    Moje Chow Chowy

    Cześć piątkowo wieczorowo:)
  6. [quote name='elik']Wszystko wypadło pomyślnie i Sarunia od wczoraj, od godziny późno, późno popołudniowej (około 22-giej) jest już w swoim domku, gdzie była bardzo oczekiwana. Pan Saruni zafundował mi okropną nerwówę. Miał dzwonić zaraz po odbiorze Sary od Ani i nie zadzwonił, a jak ja nie doczekawszy się wiadomości zadzwoniłam, usłyszałam, że jest niedostępny. I tak było wielokrotnie. Dzisiaj także nie miałam odpowiedzi ani na telefony, ani na SMS-y. Miałam różne myśli, a wszystkie okropne :-( Mieli do przejechania do domu około 200 km. Na szczęście dzisiaj skoro świt po godz. 11-tej Pan zadzwonił i bardzo przepraszał, że bateria w komórce mu się wyczerpała i nie mógł zadzwonić. Oczywiście usłyszał, co powinien i nie omieszkałam wyszczególnić mu wiele innych możliwości powiadomienia mnie, że dojechali szczęśliwie do domu. No ale najważniejsze, że nic im się nie stało i Sarunia jest już w swoim domku :loveu:[/QUOTE] Wspaniała wiadomośc. Powodzenia malutka:)
  7. Zaglądam do maluszków.
  8. [quote name='Ewa Marta']Są kochana są:-) Dzwoniłam wczoraj do Pani, ale bałam się pisać tu cokolwiek, żeby nie zapeszyć, bo wczoraj Bafiś.... została sama na prawie 5 godzin w domu. Jak to usłyszłam, telefon mi prawie wypadł z ręki. Pani Kazimiera musiała jechać do Legionowa do lekarza i ktoś mial zostać z Bafinką. Niestety okazało się w ostatniej chwili, że ten ktoś nie może i maleńka została sama w domu. Rozmawiałam z Panią, kiedy juz wracała do domu. Zapytałam, czy ma świadomość, że w domu może być nasiusiane i że maleńka coś mogła podrapać. Pani powiedziała, że ma tego świadomość, ale ufa, że nic bardzo złego maluch nie zrobił, bo zaczęła już merdać ogonkiem, przybiegać radośnie na wołanie i widać że jest już wyluzowana. Umówiłam się na telefon dzisiaj rano i zadzwoniłam w trakcie spaceru... Wyobraźcie sobie, że Bafinka NIC NIE ZMALOWAŁA! Nie załatwiła się, nie zniszczyła, nie rozrzuciła kocy... Została z pyszną kostką do ogryzania i połowie tej kostki dala radę, a połowa zostala na drugi raz:-) Bardzo się ucieszyła, kiedy zobaczyła Panią, a dziś rano sama wsiadła do windy:-) Moje kochanie maleńkie uwierzyło, że to jej dom! Jestem bardzo szczęśliwa, że tak szybko się zaklimatyzowała. A wczoraj naszczekala na sąsiadkę, która weszła do ich domu. Pani Kazimiera stanowczo powiedziała w tym momencie "Bafi nie wolno" i Bafiś uciszyla się od razu. Chce mi się płakać ze wzruszenia, tak bardzo się cieszę, że w końcu ktoś poza nami ją pokochał:-)[/QUOTE] Super Bafi !!!!!
  9. Cześć piękne charciole :) super fotki.
  10. Cześć Buszki :) ale dzieciaki rosną, fajne są.
  11. Zaglądam wieczorkiem do dziewczyny.
  12. Szalone zimowe Olbrzymy :) Super foty.
  13. Cześć Miłko :) Widać, że nie lubi konkurencji;)
  14. Jak zdrowie Facetów? Głaski dla futrzaka. Pozdrawiamy :)
  15. Cześć Sajduchy :)
  16. [quote name='Kryzia']Trzymam kciuki za resocjalizację Emka.[/QUOTE] Ja też trzymam :)
  17. Cześć wieczorkiem :)
  18. Cześć chłopaku. Myślę, że powoli przekona się do jazdy samochodem. Trzeba czasu.
  19. Witanko w piątkowy wieczór :)
×
×
  • Create New...