Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. Żeby mu tylko nowa karma smakowała :-))
  2. Ani troszkę lżej na sercu ? Zdawało mi się że 25-tego minie miesiąc bez Olenka, że to jutro i tak sobie właśnie myślałam, że to będzie szczególnie smutny dzień ....
  3. Kicia miała wielkie szczęście, psiaki o których piszesz niestety nie .... Te wiszące na łańcuchach psie nieszczęścia widział chyba każdy, kto podróżując zamiast autostrady wybrał drogę przez wsie i wioski. Najgorsze jest to, że nawet gdyby jakaś instytucja, urząd, fundacja, cokolwiek sprawiło że z wszystkich adresów, wszystkich tych podwórek które odwiedziłaś udałoby się uratować wegetujące tam psy, to ocean bezduszności i braku elementarnej wrażliwości jest tak ogromny, że i tak pochłonie tysiące kolejnych .... Głuche i głupie gminy, głusi i głupi ludzie ..... C'est la vie .... To przygnębia i dołuje, ale ja staram się myśleć o tych uratowanych, choć zawsze będzie ich za mało, ale są, są czyjeś, szczęśliwe, kochane .... Tak jak kot z lasu, któremu jak napisałaś - ,,niczego już nie zabraknie, zawsze będzie miał ciepło, sucho i brzuszek pełny " . A swoją drogą, to Felka ma minę zakapiora który nie pozwwoli sobie w kaszę dmuchać :-)) (przynajmniej na pierwszym zdjęciu), za to na drugim widać śliczne różowe poduszeczki w łapkach :-)) Wygłaszcz ode mnie całe stado, szczególnie Łaciczkę :-)) P.S. wątek do którego link wkleiłaś w poprzednim poście przeczytałam cały, i choć nie jestem płaczliwa, to trochę mnie sponiewierał .... - dawno nie czytałam tak wzruszająco opisanej historii życia i pożegnań z psami, które wcześniej świat uznał za bezwartościowe, a które dla Ciebie były takie ważne ....
  4. Piękny wiersz, nie znałam go. Tęsknota wciąż jest jeszcze świeża i wciąż bardzo boli, nie minął nawet miesiąc od odejścia Olenka, ale nie martw się o Niego, myślę że jest Mu dobrze. Jest bezpieczny i spokojny - odpoczywa i będzie na Was czekał. Mam nadzieję, że już niedługo będzie choć trochę lżej, że choć trochę mniej będzie boleć ....
  5. Jagna, to my dziękujemy za całą tą ciężką pracę którą wykonujesz. Wszyscy pomagamy jak możemy - angażujemy się emocjonalnie, martwimy się, wpłacamy pieniądze, wspieramy dobrymi myślami, ale najcięższa fizyczna praca spadła na Ciebie. Widok dwóch bezbronnych psich dzieciaków wspartych prosząco o siatkę nie zostawił wyboru - trzeba było je zabrać. Tak jak napisała Tola - ratujemy, często nie wiedząc co w zwierzaku siedzi, bo one nie mają czasu, bo szansa na ratunek może się nie powtórzyć. Może komuś wyda się to mało racjonalne, ale to ludzkie i dla mnie zupełnie zrozumiałe. Mam nadzieję, że wszystkie złe wiadomości już usłyszeliśmy, że kolejne będą tylko lepsze, ta zła passa musi się przecież wreszcie skończyć .... Trzymaj się Jagna, jesteśmy tu z Tobą.
  6. O matko, ależ kumulacja nieszczęść .... I to takich konkretnych. I tak już było słabo finansowo, a tu jeszcze takie koszty. Że nie wspomnę o Twoim stresie i masie dodatkowej pracy .... Wpłaciłam trochę na surowicę, albo na coś co uznasz za potrzebniejsze, pod koniec miesiąca jeszcze dopłacę. I mam nadzieję że w końcu zła passa się odwróci ....
  7. Andżela pewnie pierwszy raz w życiu spotkała człowieka który dobrze ją traktuje i chce go mieć tylko dla siebie. Wszystko jest dla niej nowe - spokój, pełna miska, swoje miejsce, stado ..... Nie wie co robić, nikt wcześniej jej tego nie nauczył, niczego dobrego jej nie pokazał. Wierzę, że da się to odpracować, że będzie dobrze.
  8. Wyobraziłam sobie tę scenę .... ona najlepiej świadczy o tym, że zabranie Laimy było dobrą decyzją. Dom dobry, ale najwyraźniej nie dla Laimy, nie byłaby tam szczęśliwa. Pewnie że szkoda że się nie udało, wszyscy cieszyliśmy się że znalazła swoich ludzi, ale czasem ludzie są fajni, pies jest super, ale po prostu do siebie nie pasują.
  9. Oczywiście że poznałam Ząbka piękny, ciepły wątek, jak wszystkie Twoje, co prawda kiedy trafiłam na dogo Ząbek był już niestety za TM, ale jego historia wycisnęła parę łez kiedy czytałam, sposób w jaki to wszystko opisałaś, jak żegnałaś Ząbka .... Zdjęcia siwych mordek, śpiących w cieple, na własnych posłaniach, spokojnych i bezpiecznych - bezcenne, ale zdjęcie "nóżki do ćwiczeń" Łaciczki - dla mnie hit :-))
  10. Tak się cieszę, że sunia poza schroniskiem, już dawno z niczego się tak nie cieszyłam. Sunia jest zaniedbana fizycznie i złamana psychicznie, ten przeraźliwy smutek w jej spojrzeniu aż boli, ale dostała szansę na nowy początek - opuściła schronisko, to najważniejsze. Teraz z każdym dniem będzie lepiej, to będzie jeszcze szczęśliwa sunia, w tym spojrzeniu oprócz smutku jest nadzieja.
  11. Bardzo rozbrajające, i spojrzenie i cały wyraz pyszczka ..... Takiego pecha miała ona i jej towarzysz, że na takich ludzi trafili, mnie też bardzo żal psa który został, nic dobrego go raczej nie czeka, starość w schronie taka podła .....
  12. Ja też Tuptulkowi zdrowia życzę, ostatnio bardziej martwiłam się o Czako, bo bardziej chory, a tu Tuptuś nam podupadł .... Trzymaj się chłopaku.
  13. Ja cały czas trzymam, od założenia wątku, potem jeszcze mocniej przed sterylizacją, puszczę dopiero gdy sunia szczęśliwie dojedzie.
  14. Ja Agusię wszędzie wypatrzę, to moja ulubienica Do tego modelka - na większości zdjęć wpatrzona w obiektyw, podczas gdy inne psiaczki przysypiają lub patrzą gdzieś indziej. Zdrowia dla sunieczki, i całego stada :-))
  15. Na wątku Franka vel Uszko jest cudne zdjęcie seniorków na kanapie - wśród nich wypatrzyłam Agusię w zielonej obróżce
  16. Ale fajne zdjęcia. Jaki z Maxia mądry pies - bez problemu się zaadaptował w nowym miejscu i wpasował w nowo poznane stado. Odkrywaj piesku dobre życie i ciesz się nim, a my będziemy cieszyć się z tobą :-))
  17. Tak się cieszę, że wstępna diagnoza się nie potwierdziła i Miłek czuje się już dobrze. Jeszcze musi się nacieszyć życiem, mam nadzieję że jeszcze tyle przed nim ....
  18. Zdjęcia Frania cudne, ale to środkowe zdjęcie, z leżakowania starszaków ..... pełnia szczęścia. Mojego też
×
×
  • Create New...