Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by limonka80

  1. Bardzo dziękujemy, gdy patrzę na Dżekusia od razu myślę o Zulci, Dżeki robi się do niej jeszcze bardziej podobny - taki drobny i delikatny .... Mimo że smutno bardzo, ale staramy się łapać każdy dobry dzień i cieszyć się nim..... Życzymy wszystkiego dobrego i jeszcze trochę więcej czasu....
  2. Nie zaglądałam ostatnio do Aresa, ale widzę że u chłopaka wszystko dobrze, udanego dnia :-))
  3. Bardzo dziękuję za dobre słowa, tak ta niemoc, bezsilność jest straszna.... Robimy co możemy, ale widzę że nasza wspólna historia powoli dobiega końca.... Ale póki Dżekunio ma jeszcze chęć do życia i apetyt - walczymy.
  4. Rozumiem, spory koszt.... przeleję zaraz coś dla Tuptusia, a pod koniec miesiąca też go wesprę. Nazbieramy :-))
  5. Już wszystko teraz, wszystkie choroby które miał zdiagnozowane i leczone.... a przede wszystkim starość, która ruszyła z kopyta :- (( Dwa tygodnie temu, w najgorsze upały dostał zapaści - niewydolność krążenia tak duża że lekarz na nocnym dyżurze powiedział że mimo leków które w niego wpakował, możemy Dżekunia nie dowieżć żywego do domu.... dowieźliśmy, ale od tej pory to równia pochyła :-(( w kolejnych dniach dwa silne ataki padaczki,( długo dochodził do siebie) a w zeszłą środę ogromne, krwawe wymioty.... podł jak placek, a u weterynarza wstał i wymaszerował z gabinetu obszczekując inne psy.... Wczoraj w nocy krwawa biegunka... Dużo spi, często jest nieobecny duchem, zapada w taki letarg którego przyczyny nie znamy, po czym wstaje i zachowuje się normalnie. Tylko te momenty są już coraz krótsze, coraz bardziej słabnie, mimo że wrócił mu apetyt. Coraz bardziej się od nas oddala, i robi się taki....mniejszy i mniejszy.... Od ponad dwóch tygodni jeździmy codziennie na zastrzyki (żeby nie obciążąć żołądka tabletkami) zaliczyliśmy cztery razy nocny dyżur, konsultowaliśmy go u pięciu lekarzy w trzech przychodniach. Chyba się zmówili, bo mówią to samo.....
  6. Bardzo dziękujemy... Ciężko bardzo.... niby się oswajam, ale jakoś oswoić nie potrafię, myślałam że jestem twardsza...
  7. Bardzo dziękujemy, robimy wszystko by nie cierpiał, i na razie się udaje, ale uratować go już nie możemy....
  8. Jakieś duże wydatki czekają Tuptusia we wrześniu ?
  9. Jako właścicielka przedmiotowej łączki bardzo się cieszę z zainteresowania i odwiedzin, i ogłaszam że rosną tam wszystkie gatunki kwiatów :-))
  10. Bardzo smutno.... jestem na wątku Fabusi od niedawna, ale bardzo lubiłam malutką odwiedzać.... Żegnaj Słoneczko.
  11. Nie martw się Basiu, jakoś będzie :-)) ważne że Suzi poza schronem. Zapłacę za usg, tylko proszę jak już będzie wiadomo ile, to wyślij mi wiadomość sms, albo na whatsappie bo rzadziej tu zaglądam ostatnio....
  12. Ale pozytywny psiaczek...... :-)) U nas ostatnio duże koszty leczenia Dżekusia, ale chociaż jednorazową wpłatą wesprę .....
  13. Ale Baryton ma kochaną mordkę..... i minę jakby chciał powiedzieć - "mamo nie oddawaj mnie...... :-))
  14. Piękna łąka :-)) zauważyłam że dziewczyny znają nazwy kwiatów które od Ciebie dostają, ja jestem średnia z roślinności, ale spróbuję - moje to chabry... ?
  15. Bardzo dziękujemy, choć tu poprawy raczej już nie będzie.... Walczymy o każdy kolejny dzień..... dopóki to dni bez bólu, ale nie wiem ile ich bedzie nam dane :-((
  16. Dawno nie zaglądałam, bo nasz Dżekuś bardzo chory ale myślę o Miłku i mam nadzieję że wszystko u niego dobrze i jest szczęśliwym psiakiem...
  17. Mój seniorek Dżekuś niestety nie może jeść ciasteczek, więc nie skorzystam z bazarku, ale chciałabym wesprzeć Tobiego. Na jakie konto wpłacić ?
  18. Misio jest przecudny :-)) Ale go odmieniłaś, wygląda bardzo dostojnie, taki zadbany, odkarmiony, futerko lśniące - po prostu Pan Pies :-))
  19. Masz jakiegoś psiaka na oku ? Bo jeśli o mnie chodzi to zdaję się na Twój wybór, tyle tych biedaków..... Wiadomość dnia :-)) nie masz pojęcia jak bardzo się cieszę, Teraz jeszcze druga łapka i Kubuś będzie mógł biegać i życ bez bólu tak jak powienien młody pies. To taka budująca wiadomość dla równowagi do mojego Dżekusia..... Co do bazarku - też super wieści, a martwiłaś się że taka ogromna kwota za operację, mówiłam że uzbieramy, jest nas tu na wątku trochę fanek Kubusia, każda coś i się nazbierało :-)) Żal Reksia..... niektórzy ludzie są beznadziejni, pewnie kobieta sobie weźmie innego pieska.....
  20. Wiadomo czy masz seniorek wygoił się już do końca po opercji ? Mam na mysli to ślimaczące się uszko....
  21. Oli czuje ze jest kochany i potrzebny i trzyma się swojego szczęśliwego życia łapami, zębami a nawet ogonem :-)) Wasze wpisy - miód na serce, człowiek czytając od razu się uśmiecha.... Dużo zdrowia życzę :-))
  22. Dzień dobry, jestem z zaproszenia. Na razie mogę Farcika wesprzeć jednorazową wpłatą bo u nas długotrwałe leczenie naszego Dżekusia, ale będę u psiaka i w razie potrzeby pomogę finansowo.
×
×
  • Create New...