Jaaga
Members-
Posts
19271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Nadal nie dostałam odpowiedzi, choć późnym wieczorem jeszcze smsowałam. spróbuję ok 10.00 zadzwonić. Chyba jednak nie ma w tej sytuacji za bardzo co liczyć na tę opcję, bo jutro już transport. Może ktoś go jednak weźmie gdzieś pod opiekę? Bez odważniejszego brata zdziczeje w przytulisku Ja juz nie mam innych pomysłów.
-
Pisałam, ze zadzwoniłam i ma rozmawiac z córką odnosnie tego czy w ogóle mają miejsce i kosztów. Jak coś się dowiem, to dam znać. Prosiłam o informację dziś, bo jak cos, to trzeba organizować jego wyjazd w sobotę razem z bratem, więc czasu nie ma za wiele.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Ślicznie Nadziejko dziękuje i potwierdzam, że pieniądze sa na koncie. Juz zaznaczam na pierwszej. -
Z prośbą o co, bo nie zrozumiałam? Musze dostać na maila RTG z Tychów, a na razie czekam. O to i dzwoniłam i pisałam. Mam tylko swoje zdjecia zrobione telefonem z ekranu monitora w przychodni. Myslę, że i tak musiałabym miec wynik i opis z tomografii, zeby pytać w Czechach o koszty. Grey nie może jeszcze byc usypiany do kolejnego badania.
-
To sa hodowczynie, maja dostatek swoich psów. One maja psy, które biorą na handling. Niektóre są u nich do uzyskania tytułów. Jesli juz, to jest możliwy platny pobyt. Ja tez jak daję do nich moje psy przed i na wystawy, to płacę.
-
Zadzwoniłam, ma zapytać córkę czy dadzą radę go wziąć i da mi znać. Myślę, że Zea pewnie też zgodziłaby się kupić mu na początek jedzenie, jak jego bratu. Tylko chyba zbyt ryzykowne wieźć psa przez pół Polski bez opcji opieki po nauce chodzenia na smyczy. Musiałby mieć zapewnionego opiekuna i jakieś miejsce.
-
Żal mi tego drugiego niesamowicie. Moje znajome hodowczynie i handlerki mieszkające prawie po sasiedzku potrafią nauczyć chodzenia na smyczy chyba każdego psa. Zreszta mlodsza z nich, corka prowadzi kursy handlingu w ZKwP. Mogłabym podpytać o możliwość wzięcia psa na czas nauki, tylko co dalej? I faktury za pobyt u nich też nie byłoby. Ja po opanowaniu chodzenia i tak nie dałabym rady go wziąć. Mogę popytać o cenę pobytu, ale pies musiałby mieć jakąś opcje kiedy opanuje chodzenie.
-
Konsultacja nawet mailowa teraz kosztuje kilkaset zlotych praktycznie wszedzie. Ryzyko ropnia czy krwiaka nie dotyczą nosa. Odnoszą się do tego, co znajduje się pod czaszką po drugiej stronie głowy i co mamy sprawdzić MRI. Niestety pocisk też tak sobie nie wleciał, bo uszkodził nerwy. Dlatego nastąpił już zanik mięśni na calej połowie głowy od szyi po nos. Może mu jeszcze doskwierać właśnie to, co dzieje się dzieje z mózgiem, a czego nie można zobaczyć, bo MRI nie można wykonać z powodu pocisku. Oko dalej jest wytrzeszczone, a jak mówi dr Olender miejsca pod czaszką jest określoną ilość i więcej się nie zmiesci i jeśli coś tam jeszcze jest, to po prostu uciska na resztę. Nie dostałam jeszcze zdjęć RTG mailem, o co prosiłam. Niestety, ale każda konsultacja czy prośbą trwa i czasem wymaga kilku przypomnień, a żeby tego dokonać, to trzeba spędzić trochę czasu na telefonie, żeby dodzwonić się i porozmawiać z lekarzem.l
-
Dziś rozmawiałam z wetką, która miałaby operować Greya i wysłalam jej zdjecia. Niestety bez tomografii i dokladnego okreslenia lokalizacji nie da się jednak nic zrobić. Ogólnie najlepiej byłoby pocisk zostawić i nie ruszać. Jest w kości nosa, trzeba będzie kości piłować, żeby tam się dostać; bardzo ukrwione okolice, może dostać krwotoku. Może dałoby się zrobić endoskopowo w Czechach u dr Novaka, ale wiadomo że tam każda operacja to kwestia kilku dobrych tysięcy. Niestety moje maniakalne wręcz udostępnienia na grupach pomocowych przyniosły zerowy efekt. Wpłaciły 4 znajome osoby - w sumie 225 zl. Jeszcze nigdy nie czułam się tak bezradna, jak przy nim...
-
Chciałam tutaj podziękować Poker za ogromny karton z rzeczami dla psiaków, który wczoraj od Niej dostaliśmy Wszystko się akurat przyda, bo przy Greyu nie tylko skończyły się zapasy, ale i muszę "polować" w lumpeksach na koce, poszewki i kołderki.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Najtaniej teraz wychodzi Brit. Może być senior. Dzięki -
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji